• Z tego artykułu dowiesz się, jak plonowała soja w różnych regionach kraju. 
  • Najwyższe zbiory, osiągnęli producenci z Opolszczyzny południowej, a także Małopolski i południowego Podkarpacia.
  • W rejonach o korzystnych rozkładach opadów, notowano plony wynoszące do 5 t/ha. Świadczy to o potencjale plonotwórczym soi, który jest możliwy także do osiągnięcia w naszym kraju.
  • Chcesz otrzymywać podobne, bezpłatne informacje? Jeśli tak, to już dziś zapisz się na nasz codzienny newsletter.

Patrząc ogólnie na tegoroczne plony, są one bardzo zróżnicowane. Głównie odpowiada za to przebieg warunków pogodowych. Bywały rejony, w których warunki atmosferyczne wyraźnie niekorzystnie dawały się we znaki roślinom jarym. W związku z tym, zarówno kukurydza, jak i soja plonowały nieco słabiej. Jednakże patrząc na skalę całego kraju, można powiedzieć, że soja zaskoczyła plonem, a średnia, szacowana jest na poziomie 2,5-3 t/ha.

Podsumowanie wegetacji soi w sezonie 2022

Siewy soi w tym roku, trwały mniej więcej do pierwszej dekady maja. Z powodu braku wilgoci po siewie soi, często wschody były niewyrównane i opóźnione. Licznymi gośćmi na plantacjach, były chętnie pojawiające się stada gołębi. Jednak o czym informowali rolnicy, to powszechny brak działania herbicydów doglebowych, spowodowany brakiem wilgoci przy zastosowaniu środka. Dlatego też, nierzadko doglądając plantacji, w oczy rzucało się ich wysokie zachwaszczenie.

Dodatkowo, co doskwierało nie tylko soi, to niedobór opadów w okresie wegetacji. Powszechnie występował on w tzw. mikroregionach województwa wielkopolskiego, lubuskiego oraz północnej części Opolszczyzny, a także lokalnie na Lubelszczyźnie i Pomorzu Zachodnim.

Kolejne czynniki stresowe, na które narażone była soja w trakcie rozwoju, to przeciągające się opady we wrześniu. Wpłynęło to na opóźnienie zbiorów, ale nie odbiło się na jakości nasion. Lokalnie pojawiały się grzyby i pleśń na nasionach, jednak objawiało się to głównie na strąkach leżących na ziemi, bądź na plantacjach wylęgniętych. Mimo niejednokrotnie intensywnych opadów deszczu, soja doschła i zbierano ją przeważnie w zakresie 13-16% wilgotności, w październiku.

Jakie średnie plony soi w sezonie 2022?

O szacunkowe podsumowanie zbiorów, poprosiliśmy Emilię Fink – Podyma, ze Stowarzyszenia Polska Soja. Jak mówiła, z informacji od rolników wynika, że średnio w tym roku soja plonowała na poziomie 2,5-3 t/ha. -Tylko w nieznacznych częściach mikroregionów województwa lubuskiego, wielkopolskiego, i opolskiego, plony wynoszą poniżej 2 t/ha. Nawet jeśli ktoś w tym roku uprawiał soję po raz pierwszy, czy faktycznie przebieg pogody był trudny, to plony nie są tak dramatyczne, jak obserwowaliśmy jeszcze kilka lat temu. Z tego można wyciągnąć wniosek, że na dzień dzisiejszy, agrotechnika tej uprawy jest dużo bardziej opanowana – wskazywała Fink – Podyma.

Na co również zwracała uwagę, to rekordowe plony w rejonach o korzystnych rozkładach opadów, gdzie soja plonowała nawet 5 t/ha.

-Jest to ogromne zaskoczenie w tym trudnym roku, ale świadczy też o potencjale soi. Te 5 ton jeszcze kilka lat temu było w Polsce a wykonalne, a dzisiaj staje się realne. Oczywiście nie mówimy tu o średniej z gospodarstwa, ale w przypadku gospodarstw na których występowały plony 5 t/ha, miały średnią plonu wynoszącą 4 t/ha. Tu mam na myśli głównie Opolszczyznę południową, a także Małopolskę, czy południowe Podkarpacie – wyjaśniała ekspert.

Podsumowując ten rok, średnie plony w kraju szacowane są przez Stowarzyszenie Polska Soja, na poziomie 2,5-3 t/ha. Na Podkarpaciu, czyli w rejonie o największym areale zasiewów soi w tym roku, plony oscylowały na poziomie około 3 t/ha.

-Wśród producentów panuje też taki trend, że nawet jeśli w tym roku trudne warunki nie umożliwiły uzyskania wysokich plonów, rolnicy planują zasiać soję również w następnym. Wiec liczymy na dalszy rozwój – podsumowała Emilia Fink – Podyma.