W rejonach dotkniętych suszą stan kukurydzy nie jest najlepszy, a czasem skrajnie zły. Wpływ na to miało wiele czynników w tym przede wszystkim silny deficyt wody oraz wysokie temperatury.
Rośliny w regionach posusznych, zwłaszcza na lżejszych i wadliwych stanowiskach są niskie, niedorozwinięte, a ich liście są poskręcane i „przypalone” od słońca.

Z powodu braku wody, wysokich temperatur  i silnego nasłonecznienia liście kukurydzy lokalnie są silnie
Z powodu braku wody, wysokich temperatur i silnego nasłonecznienia liście kukurydzy lokalnie są silnie

Dalszy niedobór wody negatywnie działał na proces kwitnienia i zawiązania ziarniaków. Skutki obserwujemy już teraz. Często mamy do czynienia z nieprawidłowo wykształconymi kolbami, które są małe, zredukowane z nierównomiernym uziarnieniem. Co więcej część roślin w ogóle nie zawiązała kolb, a taka sytuacja wyraźnie odbija się na plonowaniu uprawy.

Roślina kukurydzy przy dalszej suszy nie będzie dostarczać składników pokarmowych do części ziarniaków położonych na szczycie kolby. Będzie to wyraźnie widoczne w późniejszym czasie, kiedy szczyty kolb będą zaschnięte i niezaziarnione.

Im głębsza susza, tym większa liczba ziarniaków przestanie się rozwijać i w efekcie będzie zasychać.
Słabe zaziarnienie nie dotyczy tylko szczytów kolb. Braki są widoczne na całej jej długości. Za taką sytuację należy winić wysokie temperatury, które zaburzały proces pylenia kukurydzy.

Jednak przyczyn tak wyglądających kolb kukurydzy może być więcej. W suszy często ujawnia się także niedobór boru, cynku, a także fosforu, potasu czy magnezu. Niedobór głównie boru, ale i pozostałych pierwiastków wpływa negatywnie na proces kształcenia kolb. W efekcie uzyskuje się kolby słabo wykształcone o nieregularnym uziarnieniu lub uwidacznia się tzw. szczerbatość kolb.