Od rana na Zamku Topacz przy gorącej kawie i herbacie toczyły się ożywione rozmowy, także z naszymi prelegentami - tymczasem nadszedł czas na wykłady. Rozpoczęliśmy od temu hodowlanego.

Prof. dr hab. Sławomir Podlaski ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie wyjaśniał, co kryje w sobie nowoczesna odmiana. Bez wątpienia cały czas w hodowli na pierwszym miejscu jest plenność. Stąd też w tej dziedzinie utrzymuje się trend dla odmian mieszańcowych wykorzystujących efekt heterozji, które odznaczają się większą plennością od odmian populacyjnych.

U zbóż kierunkiem jest także jakość ziarna, odporność na choroby, wyleganie czy porastanie, które jest cechą odmianową. Spośród zbóż najszybciej porasta pszenżyto, dalej żyto, pszenica i jęczmień. Prelegent wskazał odmiany o niskiej i wysokiej odporności na porastanie.

Poszukuje się też poprawy wartości wypiekowej u pszenicy jarej i żyta oraz odporności na suszę w zbożach jarych, czy zimotrwałości u form ozimych. Poprawienie mrozoodporności odmiany o 1°C oznacza ok. 10 proc. lepsze przezimowanie roślin.

Po krótkiej dyskusji nadszedł czas prof. dr hab. Marka Korbasa z Instytutu Ochrony Roślin Państwowego Instytutu Badawczego w Poznaniu, który wskazywał, że skuteczność wiosennej ochrony upraw nie zależy jedynie od preparatu użytego w zabiegu opryskiwania. Oprócz prawidłowo dobranego środka chemicznego, obwarowana jest szeregiem innych czynników. Prof. Korbas omawiał m.in. wpływ czynników fizycznych i chemicznych na skuteczność zabiegu opryskiwania. Na koniec nadszedł czas na pytania, zadawał je także profesor – tym, którzy szybko udzielili na nie odpowiedzi wręczył książki dotyczące ochrony roślin.

Pod koniec panelu agrotechnicznego zrobiło się już zupełnie gorąco. Mowa bowiem była o wiosennym nawożeniu ozimin, ich zapotrzebowaniu na składniki pokarmowe, przede wszystkim na azot, a to wszystko w kontekście nowych przepisów nawożenia tym składnikiem - dyrektywy azotanowej.

Z wykładu można było m.in. dowiedzieć się, jaka powinna być pierwsza dawka azotu. Kiedy i w jakiej wielkości zastosować drugą dawkę oraz co decyduje o tym w jakiej formie powinien być wysiany azot. Temat przybliżał dr hab. Witold Szczepaniak z Katedry Chemii Rolnej i Biogeochemii Środowiska Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

Swoją wiosenne propozycje na ten sezon przedstawiły też firmy związane z branżą rolniczą, które prezentowały się pomiędzy wykładami. Marcin Bystroński z Innvigo przedstawił program ochrony fingicydowej zbóż ozimych (dwu-lub trzyzabiegowy do wyboru) i jarych oraz rzepaku wskazując jednocześnie, że dobre rozwiązania wcale nie muszą być drogie.

Na temat planów nawozowych: ich wykonania, kontroli dawek, możliwości ich regulowania, wyboru nawozu- który może być elastyczny, mówił Radosław Ryder z firmy Agrinavia, oferującej programy komputerowe i na urządzenia mobilne.

Nie zabrakło też mikroelementów, które pobierane są wprawdzie przez rośliny w niewielkich ilościach, ale spełniają ważną funkcje, ponieważ uczestniczą w wielu podstawowych procesach fizjologicznych. Możliwości ich dolistengo dostarczenia do upraw w nawozach Foliq omówił Tomasz Haase z Agrii Polska.

Sławomir Kędzior z firmy Gaspol przedstawił możliwości zastosowania płynnego gazu w gospodarstwie, który dostarczyć może 100 proc. potrzebnej energii cieplnej. Spożytkowany może być np. przy suszeniu zboża, ogrzewaniu budynków inwentarskich, domowych, CWU oraz gazu do kuchni.

Finanse w gospodarstwie często opierają się o kredyty. Jakub Kempczyński z BGŻ BNP Paribas podkreślał, że ważne jest aby współpracować z bankiem branżowym, majątek trwały finansować kredytami długoterminowymi, a obrotowy kredytami krótkoterminowymi - lecz nie odwrotnie. Natomiast kredyty konsumenckie wykorzystywać tylko na potrzeby gospodarstwa domowego.

Rolnictwo to biznes pod przysłowiową chmurką co oznacza , że mogą wystąpić okoliczności na które rolnik nie ma wpływu, ale może się przed nimi ubezpieczyć. Ryzyko w produkcji roślinnej i zwierzęcej oraz możliwości ubezpieczenia omówił krótko Patryk Bednarek, ekspert AGRO z Concordia Polska TUW.

Po przerwie i smacznym obiedzie głos zabrał dr Mirosław Czechlowski z Instytutu Inżynierii Biosystemów Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, który w dużej mierze wskazywał na najnowsze rozwiązania rolnictwa precyzyjnego. Choć nie należą do najtańszych to ich racjonalne wprowadzenie w znacznym stopniu generuje oszczędności.

Zapraszamy na kolejne konferencje, które odbędą się w nst. lokalizacjach:

  • 30.01 Wieniec Zdrój
  • 01.02 Opalenica
  • 05.02. Sitaniec k. Zamościa
  • 26.02 Porosły k. Białegostoku
  • 28.02 Stare Jabłonki

>>> REJESTRACJA