"Farmer": Powoli możemy zacząć podsumowywać sezon 2021/2022, który pod względem cen zarówno środków produkcji, ale także płodów rolnych, był niepodobny do żadnego poprzedniego. Jak wydarzenia ostatnich miesięcy wpłynęły na strukturę sprzedaży w Agrii? Czy widoczne były zmiany w decyzjach zakupowych klientów?

Leszek Skrzypczyk: Pod względem wolumenu sprzedaży ostatni rok w branży rolniczej oceniam dobrze. W głosach rolników również słychać zadowolenia, mimo iż ceny środków produkcji - głównie paliwa i nawozów - wciąż wzbudzają niepokój. Mimo to, cała sytuacja rynkowa, wysokie ceny zbóż i rzepaku, spowodowały, że rolnicy w ostatnim sezonie chętnie inwestowali.

Jakie są prognozy dotyczące cen środków ochrony roślin, nawozów i materiału siewnego na zbliżający się okres zasiewów ozimin? Jakie czynniki będą kształtować te ceny w najbliższym czasie?

Jeżeli rolnicy chcą być zaopatrzeni w nawozy fosforowe i potasowe na okres jesienny - powinni już teraz podejmować decyzje, bo tych nawozów już brakuje i będzie brakować, a taniej nie będzie. Wzrosty cen środków ochrony roślin nie są aż tak wysokie na tle wzrostów cen innych środków produkcji, ale rosną z uwagi na ograniczoną dostępność produktów wynikającą z zachwianego łańcucha dostaw. Dobrym przykładem może być choćby metazachlor, który w stosunku do poprzednich sezonów zdrożał o kilkadziesiąt zł/l, czy jesienne herbicydy zbożowe. Ceny materiału siewnego są z kolei skorelowane z cenami zbóż. Jeżeli tona pszenicy zdrożała w ciągu kilku miesięcy o kilkaset złotych, to materiał siewny również będzie istotnie droższy.

Agrii prowadzi również skup płodów rolnych. Jakich cen mogą spodziewać się rolnicy na zbliżające się żniwa?

Sytuacja zmienia się jak w kalejdoskopie, na co oczywiście wpływ ma napływ ziarna z Ukrainy, uważam to jednak za sytuację przejściową. Zwróćmy uwagę na tegoroczny poziom zasiewów i kultury agrarnej w Ukrainie - to wpłynie na obniżenie wolumenu produkcji i w późniejszym okresie, po żniwach Ukraina nie będzie miała na nasz rynek tak dużego wpływu. W okresie żniw ze względu na wysoką podaż ceny zawsze były i są niższe. Osobiście namawiam wszystkich rolników, którzy mają rozwinięte bazy magazynowe, żeby magazynowali płody rolne i sprzedawali je przez cały rok.

Oprócz inflacji, wojny w Ukrainie, zawirowań na rynku nawozów itd. rolników czeka także obowiązek przystosowania się do wymogów Zielonego Ładu i nowych trendów m.in. w zakresie produkcji ekologicznej czy biologicznej ochrony upraw. Jak do nowej sytuacji przystosowuje się Agrii?

Strach ma wielkie oczy. Zielony Ład widzę bardziej jako szansę - wszyscy musimy brać odpowiedzialność za środowisko i to, co pozostawimy dla przyszłych pokoleń. W Agrii wyprzedzamy trendy i nowe regulacje i jesteśmy na nie gotowi. Drzwi ochrony biologicznej otworzyliśmy już kilka lat temu; byliśmy jednymi z pierwszych, którzy oferowali np. produkty do ochrony biologicznej kukurydzy przed omacnicą prosowianką. Nawozy dolistne FoliQ Amical, FoliQ Ascovigor i FoliQ Aminovigor otrzymały świadectwo do stosowania w rolnictwie ekologicznym. Agrii ma produkty wysokiej jakości i wiedzę, którą jesteśmy gotowi przekazywać rolnikom.

Spotkanie Agrii Demo w Starym Brześciu poświęcone jest przede wszystkim ofercie odmian zbóż i rzepaku. Czym kieruje się firma Agrii, wybierając do portfolio nowe odmiany roślin uprawnych?

Sprawdzamy przede wszystkim, czy dana odmiana jest przystosowana do warunków polskich i w tych warunkach utrzymuje stabilność plonowania oraz zdrowotność. Nie chcemy bezkrytycznie wprowadzać na nasz rynek wszystkich odmian europejskich, nie testując ich wcześniej. W przypadku nowych odmian rzepaku bardzo ważnym trendem jest cecha wysokiej efektywności wykorzystania azotu - składnika nie tylko drogiego, ale i łatwo ulegającego stratom.

Dziękuję za rozmowę.