Szkodniki łuszczynowe (chowacz podobnik oraz pryszczarek kapustnik) występują co roku na plantacjach rzepaku. Niestety w ostatnich sezonach ich szkodliwość jest coraz wyższa i często w okresie okołokwitnieniowym rzepak potrzebuje nawet dwukrotnie przeprowadzonego zabiegu insektycydowego.

Obecnie na plantacjach nadal bytują wyżej wymienione gatunki, jednak z dnia na dzień widać coraz więcej uszkodzonych łuszczyn zasiedlonych przez larwy tych szkodników.

Larwy pryszczarka czy podobnika?

Larwy obu szkodników łatwo odróżnić od siebie. Larwa chowacza podobnika jest beznoga, długości 4-5 mm, biaława, łukowato wygięta z jasnobrązową głową. Co jest ważne w łuszczynie żeruje tylko jedna larwa. Dorosłe larwy opuszczają łuszczyny i przepoczwarczają się w glebie. W lipcu i sierpniu pojawiają się młode chrząszcze.

Znaczenie częściej do czynienia będziemy mieli z larwami pryszczarka kapustnika, zwłaszcza jeśli na plantacji notowaliśmy masowe naloty chowacza podobnika. Składanie jaj, a więc i wielkość strat w dużej mierze uzależnione jest od otworów wydrążonych bądź powstałych wskutek żeru chowacza podobnika.

W jednej łuszczynie można znaleźć kilkadziesiąt larw pryszczarka. Larwy są początkowo szklisto białe, później żółtawobiałe, bez głowy i odnóży, długości około 2 mm. Co ważne,  na rzepaku ozimym rozwijają się 2-3 pokolenia, przez co ochrona rzepaku przy intensywnych nalotach jest coraz trudniejsza.

Czy chronić jeszcze rzepak?

Na plantacjach nadal występują osobniki dorosłe tych szkodników: chrząszcze oraz muchówki. Z uwagi na chłodny maj ich naloty są rozciągnięte w czasie.  Dla pełnej ochrony może być potrzebny kolejny zabieg insektycydowy. Ze względu na to, że rzepak nadal dokwita, a i ciągle ubywa nam substancji insektycydowych, wybór insektycydów jest niewielki. Często jednak zadawane pytanie brzmi: czy zastosowany teraz zabieg ochronny zwalczy także bytujące w łuszczynach larwy? 

To trudne zadanie. Łuszczyny bowiem stanowią naturalną barierę chroniącą je przed działaniem insektycydów zwłaszcza substancji czynnych o działaniu powierzchniowym (są to chociażby związki z grupy pyretroidów). Związki te zwalczą tylko nowe osobniki dorosłe. Decydując się na zabieg przede wszystkim przestudiować należy etykietę produktu, gdyż są spore rozbieżności pozwalające na stosowane takich związków na tym etapie rozwoju rzepaku. 

Pewien udział larw może zostać zwalczonych jedynie przy użyciu substancji, które działają również wgłębnie i systemicznie czyli np. acetamipryd oraz tiachlopryd. Warto także pamiętać, że z uwagi na wycofanie tiachloprydu insektycydy  oparte na tej substnacji można zastosować w sezonie 2020 po raz ostatni.

Należy jednak pamiętać, że chroniąc uprawę przed szkodnikami, bezwzględnie zabieg taki należy wykonać wieczorem, gdyż w łanie nadal są kwiaty odwiedzane przez pszczoły.

Chcesz sprawdzić aktualną sytuację na polach?
Zajrzyj na Dni Pola On-Line!
Bądź na bieżąco!