Omawiając mieszaniny z retardantami, należy zwrócić uwagę  na fakt, że są to jedyne spośród środków ochrony roślin, których działanie jest ingerencją we wzrost rośliny uprawnej (w tym akurat przypadku rośliny zbożowej). Związki te są kierowane w skomplikowanym procesie rozwoju roślin do konkretnych miejsc działania. Równoczesne kierowanie innych substancji czynnych w te miejsca może okazać się dla roślin fitotoksyczne. Retardanty to w banalnym przekazie środki transportu, którymi inne substancje mogą być skierowane do miejsc, w których nie powinny się znajdować.

Do najbardziej niebezpiecznych połączeń zalicza się mieszaniny regulatorów z herbicydami. Środki przeznaczone do niszczenia roślin, nawet jeżeli są dla rośliny chronionej selektywne, zaaplikowane w sposób nieprawidłowy mogą doprowadzić do jej zniszczenia. W tym przypadku można jedynie wykonywać łączne zabiegi zgodnie z oficjalną rejestracją.

W starszych etykietach spotka się jeszcze zalecenia łącznych zabiegów z syntetycznymi auksynami(auksyny to także regulatory wzrostu). Najczęstszym zaleceniem jest mieszanina z 2,4-D lub MCPA. Zwłaszcza MCPA oprócz wykorzystania jego cech chwastobójczych było kiedyś wykorzystywane do regulowania pokroju łanu (np. badania niemieckie).

Problem istnieje także w terminie stosowania. MCPA zaleca się stosować w fazie krzewienia zbóż (BBCH 21-29). To okres, w którym ta substancja czynna może mieć wpływ również na dokrzewianie.

Natomiast MCPA stosowany później może okazać się fitotoksyczny dla zbóż, a zwłaszcza jeżeli jest stosowany łącznie z klasycznym retardantem. Obiektywnie należy zaznaczyć, że badań naukowych nad tym zagadnieniem jest bardzo mało. Jeżeli decydujemy się na tego typu zabieg, musi on być oficjalnie zalecany.

Przykładem, jakie to są niebezpieczne (ryzykowne) zalecenia, mogą być preparaty, w skład których wchodzą trzy substancje czynne: 2,4-D +aminopyralid + florasulam. Uzyskały one rejestrację łącznego stosowania z CCC lub trineksapakiem etylu. Po krótkim czasie z części tych etykiet zalecenia te usunięto. Stąd apel do wszystkich plantatorów, by na własną rękę nie wykonywać tego typu mieszanin.

Oprócz herbicydów dotyczy to także innych agrochemikaliów, a więc środków ochrony roślin o innym profilu działania, nawozów – zwłaszcza płynnych, adiuwantów i wszystkich pozostałych biopreparatów.

Istnieje także druga grupa mieszanin. To łączne stosowanie zabiegów w obrębie samych retardantów. Mieszaniny z retardantami możemy podzielić na dwa typy. Jedna grupa to stosowanie mieszanin fabrycznych, druga zbiornikowych. Stosowanie ich jest bezpieczne (w zalecanych dawkach) i stanowi nowe rozwiązania producentów tych związków.

Fragment artykułu autorstwa Adama Paradowskiego, który ukazał się w marcowym numerze FARMERA pt: Jak dokrzewiać, kiedy skracać?