Słomiany skarbiec

Składniki pokarmowe, jakie wbudowują w swoją biomasę rośliny uprawne można wykorzystać ponownie, wprowadzając do gleby po żniwach resztki pożniwne i słomę. Zboża, rzepak czy kukurydza pozostawiają po zbiorze ok. 4-8 t/ha słomy, która zawiera kluczowe makro- i mikroskładniki pokarmowe. Należy ją zatem traktować jak nawóz – tym cenniejszy, im wyższe ceny nawozów mineralnych. W zależności od gatunku rośliny uprawnej wartość składników pokarmowych w pozostawionej słomie zawiera się w przedziale od  ok. 1,5 tys. do ponad 3 tys. zł/ha.

Najwięcej składników pokarmowych zgromadzonych jest w słomie kukurydzianej (źródło: Intermag).
Najwięcej składników pokarmowych zgromadzonych jest w słomie kukurydzianej (źródło: Intermag).

Słoma to także kluczowe źródło materii organicznej, będącej prekursorem próchnicy glebowej. To właśnie próchnica odpowiada za szereg właściwości zarówno fizycznych, jak i biologicznych i chemicznych gleby. Decyduje m.in. o zdolności gleby do magazynowania wody i składników pokarmowych, tworzeniu i utrwalaniu struktury gruzełkowatej czy odczynie gleby.

- Nawet jeśli z jakiegoś powodu ta słoma z pola zostanie zebrana, to i tak zostaje nawet kilkanaście ton ścierniska i systemów korzeniowych na każdym hektarze, które również będą źródłem makro- i mikroskładników oraz materii organicznej. Żeby wykorzystać ten potencjał musimy szybko i efektywnie uwolnić składniki pokarmowe oraz zainicjować proces humifikacji słomy. - mówi dr Radosław Wilk.

Słoma wartościowa, czyli dobrze rozłożona

Wykorzystanie w pełni dobrodziejstw i wartości słomy wymaga dobrego jej rozłożenia. Wiąże się to z koniecznością odpowiedniego zagospodarowania resztek pożniwnych: rozdrobnienia i równomiernego rozmieszczenia słomy na całym polu oraz wymieszania jej z glebą. Nawet najlepiej zagospodarowana słoma nie rozłoży się jednak bez udziału mikroorganizmów.

- Na słaby rozkład słomy może wpływać szereg czynników: nieureulowany odczyn pH, zmęczenie gleby intensywną uprawą, często w monokulturze (zboża po zbożach, kukurydza po kukurydzy), czyli brak prawidłowego płodozmianu, intensywność zabiegów herbicydowych oraz intensywna ochrona chemiczna, a także brak prawidłowego zbilansowania stosunku węgla do azotu w glebie - tłumaczy dr Radosław Wilk z firmy Intermag.

Tradycyjnie na ściernisko stosuje się azot lub wapno, ale obecna sytuacja na rynku nawozów zniechęca rolników do ponoszenia kolejnych, wygórowanych nakładów. Jednocześnie uwaga branży rolniczej coraz częściej zwraca się ku rozwiązaniom bliskim naturze i opartym o wyjątkowe zdolności mikroorganizmów.

- Gleba jest bardzo dynamicznie zmieniającym się środowiskiem pod względem bioróżnorodności. Obserwujemy coraz niższą aktywność wyspecjalizowanych mikroorganizmów do rozkładu resztek pożniwnych z uwagi na częste wynoszenie słomy z pól - opowiada ekspert.

Bactim Słoma – siła biologii w rozkładzie słomy

Przykładem czerpania z możliwości, jakie dają mikroorganizmy, jest wykorzystanie specjalnie wyselekcjonowanych szczepów bakterii z rodziny Bacillus sp. W ofercie firmy Intermag znaleźć można preparat Bactim Słoma, w skład którego wchodzą bakterie Bacillus subtilis Bacillus licheniformis.

-  Biopreparat Bactim Słoma został oparty na mikroorganizmach o wybitnych właściwościach celulolitycznych pozyskanych w warunkach Polski. Źródłem bakterii zawartych w biopreparacie są resztki pożniwne i rozkładająca się materia organiczna (komposty). Wyizolowane mikroorganizmy zostały sprawdzone pod kątem zdolności i tempa rozkładu celulozy (resztek pożniwnych), uwalniania składników pokarmowych z resztek pożniwnych, wpływu na zawartość próchnicy w glebie oraz wpływu na stan odżywienia roślin i ich zdrowotność. Bakterie z rodzaju Bacillus są szeroko rozpowszechnione w przyrodzie, mają zdolność do przeżycia w środowiskach o niesprzyjających parametrach fizykochemicznych. Charakteryzują się dużą szybkością wzrostu i bardzo wydajnym systemem syntezy i wydzielania różnorodnych enzymów, w tym enzymów celulolitycznych. Enzymy te jak nożyczki rozcinają włókna celulozy wzdłuż i w poprzek na pojedyncze cząsteczki cukrów – glukozy. Z rozłożonej słomy uwalniają się do gleby składniki pokarmowe w niej zawarte, stąd większa dostępność składników pokarmowych dla roślin i wyższy poziom odżywienia roślin w podstawowe składniki pokarmowe - opowiada dr Wilk.

Doświadczenia prowadzone przez firmę Intermag przy współpracy z ośrodkami naukowymi wykazały wpływ preparatu Bactim Słoma na przyspieszenie procesu rozkładu słomy oraz skuteczność jej przekształcania w próchnicę glebową. Dodatkową korzyścią jest ograniczenie presji ze strony chorobotwórczych patogenów zimujących w resztkach pożniwnych.

(źródło: Intermag).
(źródło: Intermag).

(źródło: Intermag).
(źródło: Intermag).

Preparat Bactim Słoma dedykowany jest do stosowania na słomę i resztki po zbiorze zbóż, kukurydzy, rzepaku, jak również innych roślin uprawnych, pozostawiających duże ilości resztek pozbiorczych oraz na nawozy organiczne (np. słomiasty obornik, kompost). Na pierwszą aplikację dr Radosław Wilk zaleca dawkę 2 l/ha. W kolejnych latach możemy zmniejszyć ją do 1 l/ha. Dodaje także, że warto zabieg połączyć z wapnowaniem kredą magnezową, aby uregulować pH gleby.

- Przy zastosowaniu dawki 2l/ha nie jest wymagane dostarczenie dodatkowego azotu, jednak jeśli zasobność gleby w azot na stanowisku jest na bardzo niskim poziomie, można dodać 10-30 kg N/ha w postaci np. mocznika. Możemy zastosować go łącznie z Bactim Słoma w jednym zabiegu - wyjaśnia nasz rozmówca.