Spotkanie zostało zorganizowane we współpracy z firmami BASF, ADOB, OMYA oraz AGROMIX. 

Działamy jak każda inna firma i musimy na siebie zarobić. Mimo, że jesteśmy firmą państwową bo właścicielem spółki jest IHAR w Radzikowie, nie jesteśmy nauką, tylko jesteśmy firmą, która musi zarobić z tego co stworzy własnymi rękami czy głową. Czym się zajmujemy ? Firma żyje głównie z hodowli nowych odmian. Zajmujemy  się hodowlą nowych odmian roślin zbożowych, strączkowych, rzepaku i kukurydzy. Jak już są odmiany, to zajmujemy się reprodukcją tych nasion, produkujemy nasiona bazowe, które udostępniamy firmom nasiennym, które to rozmnażają i sprzedają w całym kraju rolnikom. Produkujemy też nasiona kukurydzy bezpośrednio,  także we współpracy z innymi firmami. To jest nasza oferta: handlowe nasiona kwalifikowane i wyższe stopnie odsiewu. Oprócz tego jesteśmy normalną firmą rolniczą gospodarującą na 4700 ha - tak działalność Hodowli Roślin Smolice podsumował jej prezes zarządu dr Karol Marciniak

Wykłady współorganizatorów 

Jako pierwszy rozpoczął Paweł Kazikowski z firmy BASF, który omówił herbicyd Pulsar 40 stosowany powschodowo do zwalczania zarówno dwu-, jak i jednoliściennych chwastów w uprawie soi oraz odmian słonecznika w technologii Clearfield. W słoneczniku stosuje się go pomiędzy fazą 4-8 liści, natomiast w soi w fazie 3 liścia trójlistkowego.  

Wspomniał także o pozytywnym wpływie zaprawy Sistiva 333 FS na poprawę rozwoju systemu korzeniowego, który pod wpływem środka jest większy i bardziej rozwinięty. Zarekomendował do odchwaszczania herbicyd Pontos, który sprawdza się w zbożach ozimych przy zwalczaniu zarówno chwastów jedno- jak i dwuliściennych. Zaprezentował także zaprawę biologiczną Integral Pro zawierającą szczep MBI600 bakterii Bacillus amyloliquefaciens. Przeznaczony do stosowania w ochronie rzepaku ozimego oraz rzepaku jarego przed suchą zgnilizną kapustnych oraz zwiększeniem ochrony przed pchełką. 

Kolejną prezentację zaprezentował Jakub Stachowski z firmy ADOB, który podkreślał, że w uprawie zbóż najważniejszymi mikroelementami są: miedź odpowiedzialny za procesy oddychania w roślinie, mangan niezbędny w prawidłowym procesie fotosyntezy oraz cynk będący pierwiastkiem decydującym o przyrostach rośliny. Wszystkie te trzy pierwiastki biorą udział w procesach odpowiedzialnych za rozkład substancji aktywnych herbicydów w roślinie. 

Natomiast w roślinach strączkowych najważniejszy jest molibden odpowiedzialny za gospodarkę azotową i cynk, który bierze udział w procesach zapewniających ochronę przed nadmiernym promieniowaniem słonecznym oraz bor, który stymuluje rozwój brodawek korzeniowych. 

Kolejnym wykładowcą był Marek Tyrajski w firmy Omya Polska, który pokazywał jaki wpływ na rozwój roślin i och odporność na suszę ma prawidłowy odczyn gleby. Jest on także odpowiedzialny za powstawanie próchnicy, która z kolei pozwala na magazynowanie wody w glebie. Jak podkreślił 1 proc. próchnicy to około 150-200 t więcej wody zmagazynowanej na jednym hektarze. Jednak, aby próchnica powstała musi być odpowiednie pH, inaczej nie ma odpowiednich procesów pozwalających na zamianę resztek organicznych w ten związek. 

Kolejna firma współpracująca to Agromix. O maszynach Amazone obecnych na poletkach mówił Grzegorz Kosiński. Agromix zaprezentował cały pakiet maszyn ten firmy na który składał się: siewnik do siewu punktowego, rozsiewacz nawozów oraz opryskiwacz samobieżny Amazone Pantera. 

Jako ostatni swój wykład zaprezentował prof. Witold Szczepaniak z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Podkreślał on, że jeśli chodzi o nawożenie to nie nawozimy roślin tylko glebę. Składniki pokarmowe działają bowiem przez kolejne 3-4 lata, a w warunkach suszy prawdopodobnie jeszcze dłużej. Jak pokazywał na prezentacji głównym czynnikiem pokarmowym jest woda, ilość i rozkład opadów w sezonie. Jeśli jej zabraknie to najlepiej zbilansowane nawożenie nie pomoże. Zachęcał także do prawidłowych terminów siewów, bowiem roślina rozkrzewiona jesienią ma lepiej rozbudowany system korzeniowy, które jest bardziej odporny na suszę gdyż efektywniej gospodaruje wodą i składnikami pokarmowymi i może po nie sięgnąć głębiej. W efekcie roślina jest bardziej odporna na krótkoterminową suszę. Podkreślał także, że trzeba bilansować nawożenie, bo daje to bardzo dobre efekty jeśli chodzi o efektywność nawożenia oraz trzymanie jego kosztów w ryzach. 

Miejsce spotkań 

Dni pola zgromadziły ponad 300 rolników, którzy oprócz poletek z nowymi odmianami aktywnie uczestniczyli w wykładach. W kuluarach wywiązało się mnóstwo ciekawych dyskusji. Zarówno pomiędzy rolnikami jak i pomiędzy rolnikami i przedstawicielami firm współorganizujących spotkanie oraz hodowcami poszczególnych gatunków roślin.