PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Jak wybierać odmianę do siewu? Zapytaliśmy o to rolników

Jak wybierać odmianę do siewu? Zapytaliśmy o to rolników
Przy podejmowaniu decyzji co do wyboru odmiany trzeba uwzględnić wiele zmiennych, takich jak rodzaj gleby, na jakiej będzie wysiewana dana roślina

Każdego roku tysiące rolników staje przed tym samym dylematem. Jaką odmianę wybrać do siewu? Na co postawić, czy wybrać lepszą zimotrwałość czy może zdrowotność, a może zasiać jakąś nowość?



Oczywiście, z reguły trudno podjąć decyzję. Trzeba bowiem pamiętać, że na rynku funkcjonują setki odmian, a każda z firm, które wprowadziły je na rynek, zachwala swój wyrób na wszelkie możliwe sposoby. Przy podejmowaniu decyzji co do wyboru odmiany trzeba uwzględnić wiele zmiennych, takich jak rodzaj gleby, na jakiej będzie wysiewana dana roślina. Zupełnie inna bowiem odmiana sprawdzi się na glebach lekkich, a inna na ciężkich. Warto też wiedzieć, na jakim poziomie agrotechniki chcemy prowadzić naszą plantację, bowiem – co nie jest żadną tajemnicą – odmiany różnie reagują na poziom ochrony i nawożenia. Kolejny aspekt, który trzeba uwzględnić, to termin siewu – niektóre odmiany nie znoszą wręcz późnych siewów, natomiast inne niemal nie reagują na siew np. tydzień po optymalnym terminie. 

Trzeba również w przypadku roślin ozimych pamiętać o zimotrwałości danej odmiany. To, co sprawdzi się np. na Dolnym Śląsku, niekoniecznie musi sobie poradzić na Podlasiu. Z reguły bowiem te dwa rejony charakteryzują się zupełnie innym przebiegiem zimy. Oczywiście, warto od razu wiedzieć, czy chcemy np. uprawianą pszenicę sprzedać jako konsumpcyjną czy jako paszową i odpowiednio pod to dobrać odmianę. Kryteriów, na które można, a nawet trzeba zwracać uwagę podczas wyboru odmiany do siewu, można by podać pewnie jeszcze kilkadziesiąt, a i tak spora część Czytelników dorzuciłaby jeszcze kilka swoich. Niewątpliwie rolnik gospodarujący w danych warunkach z reguły najlepiej wie, co wybrać i co sprawdzi się w jego gospodarstwie.

Warto w celu wyboru dobrej odmiany rozmawiać z kolegami po fachu, odwiedzić Dni Pola organizowane przez hodowców czy też zerknąć do Krajowego Rejestru Odmian prowadzonego przez Centralny Ośrodek Badania Odmian Roślin Uprawnych (COBORU). Są w nim odmiany rekomendowane przez COBORU w danym województwie i można skorzystać z tych rekomendacji. Zapytaliśmy czterech rolników, jak w swoich gospodarstwach dobierają odmiany rzepaku i pszenicy.

MAREK SAKOWSKI, woj. podlaskie, powiat bielski, powierzchnia gospodarstwa 100 ha – pszenica ozima, rzepak ozimy, groch, słonecznik, kukurydza na ziarno 

Zasadniczo przy wyborze odmian nie kieruję się zaleceniami COBORU. Jeśli chodzi o pszenicę ozimą, to od wielu lat sieję odmiany pochodzące z dwóch hodowli zagranicznych. Zawsze wybieram najnowsze odmiany, zawsze z grupy A lub E. Wybieram odmiany zagraniczne, ponieważ w polskich odmianach pszenic wystarczyły dwa opady beszczu podczas żniw, by ziarna w kłosach zaczęły porastać, a same nasiona straciły gęstość. Nie mogę sobie pozwolić na utratę parametrów, ponieważ w gospodarstwie produkuję wyłącznie pszenicę jakościową.

Z reguły sieję cztery odmiany, z czego jedna jest nowością zasiewaną dla obserwacji na małym areale. Jeśli się sprawdzi, to w następnym roku wsiewam ją na większej powierzchni i jeśli zajdzie potrzeba, przestaję uprawiać odmianę, która wypadła w poprzednim roku najsłabiej. Materiał siewny staram się odnawiać co 2-3 lata.  Jeżeli chodzi o rzepak ozimy, to od kilkunastu lat w ciemno kupuję najnowsze odmiany z jednej z niemieckich hodowli, gdyż najle-piej sprawdzają się one w moim gospodarstwie i warunkach, w których gospodaruję. Od czasu do czasu próbuję czegoś innego, ale zawsze po takiej próbie utwierdzam się w przekonaniu, że hodowla, którą wybrałem, jeśli chodzi o rzepak, jest najlepsza. Natomiast jeśli chodzi o siew, to zawsze staram się wysiewać wszystkie rośliny w optymalnym terminie siewu, gdyż to najtańszy czynnik produkcyjny, na jaki ma wpływ rolnik.

LESZEK LEŚNIAK, woj. dolnośląskie, powiat złotoryjski, powierzchnia gospodarstwa 140 ha – rzepak ozimy, pszenica ozima, jęczmień browarny,
burak cukrowy

Jeśli chodzi o wybór odmian rzepaku ozimego i pszenicy ozimej, to bazuję na tym, co zobaczę podczas dni pola organizowanych przez poszczególne firmy. Dużo też rozmawiam z kolegami po fachu, korzystam także z opinii znalezionych w Internecie. Częściowo posił-kuję się również zalecaniami COBORU, chociaż nie ma w nich wszystkich odmian dostępnych na polskim rynku. Zdarza się również, że odmiany rekomendowane nie sprawdzają się w warunkach mego gospodarstwa.

Nigdy nie kupuję supernowości, jeśli chodzi o odmiany. Zwykle czekam i dopiero po roku lub dwóch od premiery wprowadzam nową odmianę do gospodarstwa, oczywiście pod warunkiem, że odmiana jest stabilna i powtarzalna. Zwykle sieję 4-5 odmian pszenicy ozimej, z tego 2 -3 odmiany to tzw. pewniaki. A pozostałe zasiane na mniejszym areale bacznie obserwuję.

W pszenicy szukam odmian niskich, o dobrej zdrowotności, dobrze wyrównanym ziarnie oraz o dobrej plenności. Natomiast jeśli chodzi o rzepak ozimy, to największą uwagę zwracam na odmiany odporne na wirusy i te zawierające gen RLM7, który warunkuje odporność na suchą zgniliznę kapustnych. Oczywiście, plenność też jest jednym z kryteriów mego wyboru. Zwracam także uwagę na odmiany z prostymi łuszczynami. Są one mniej podatne na pękanie, co jest dla mnie ważne, gdyż nie wykonuję zabiegu desykacji i sklejania łuszczyn.

MICHAŁ SAWICKI, woj. lubelskie, powiat chełmski, powierzchnia gospodarstwa 200 ha – pszenica ozima, rzepak ozimy, kukurydza na ziarno, jęczmień ozimy, burak cukrowy.

Przede wszystkim nie gonię za nowościami. Uważam, że często są to gwiazdy jednego sezonu, a ja szukam raczej stabilnych odmian, które sprawdziły się już w ciągu kilku poprzednich lat. Dotyczy to zarówno pszenicy ozimej, jak i rzepaku ozimego, uprawianych w moim gospodarstwie. Przy podejmowaniu decyzji o wyborze odmian pod uwagę biorę także zalecenia COBORU.

Dużo informacji pozyskuję także z rozmów z innymi rolnikami oraz ich opinii na temat danej odmiany. Mam dużo okazji do rozmo-wy i własnych obserwacji, ponieważ dodatkowo prowadzę firmę usługową. Żeby sprawdzić odmianę w danych warunkach, najlepiej byłoby ją wysiać na niewielkim areale i analizować jej zachowanie, jednak ja tego nie robię, gdyż najzwyczajniej nie mam na to czasu. Przy wprowadzaniu nowej odmiany do uprawy kieruję się jej stabilnością w plonowaniu – jeśli dana odmiana po kilku latach daje po-wtarzalne plony, to wtedy wprowadzam ją stopniowo na swoje pola.

Wszystkie rośliny ozime sieję w systemie uprawy pasowej, ale nie wybieram pod tym kątem odmian. Oczywiście, istnieje na rynku opinia, że ważny przy takiej uprawie jest potencjał krzewienia. Jednak moje praktyczne obserwacje nie potwierdzają tej zależności. Niezależnie od tego potencjału w moim gospodarstwie przy systemie uprawy pasowej plony są stabilne, a dzięki memu podejściu do wyboru odmian także powtarzalne.

MICHAŁ ŚCIESIŃSKI, woj. kujawsko-pomorskie, powiat bydgoski, powierzchnia gospodarstwa 100 ha – rzepak ozimy, pszenica ozima,
trawy nasienne, groch

W pierwszej kolejności poszukiwania odmiany zaczynam od lektury Krajowego Rejestru tworzonego przez COBORU. Z listy rekomen-dowanych odmian wybieram te, które mnie interesują. Dużo rozmawiam na temat odmian z kolegami po fachu, którzy już wysiewali te odmiany. Do doświadczeń firm nasiennych podchodzę z pewną dozą nieufności.

Co roku w gospodarstwie robię poletka doświadczalne na własne potrzeby. Wysiewam na nich 3-4 odmiany w trzech powtórze-niach. Jedna z odmian to nowość, kolejna to coś sprawdzonego u znajomych rolników, a dwie ostatnie odmiany to te, które są upra-wiane na moich polach – jako taki wzorzec. Poletka zakładam zarówno dla pszenicy, jak i dla rzepaku.

W swoich wyborach kieruję się przede wszystkim plennością danej odmiany, obserwuję też je pod kątem zdrowotności, ale jest to dla mnie cecha drugorzędna. Nie do końca zwracam także uwagę na pokrój roślin, często bowiem zdarzało się, że odmiana, która nie wyglądała najlepiej na polu, miała najwyższy plon. Wyniki uzyskane z poletek są dla mnie najbardziej wiarygodne, ale ich uzyskanie wymaga bardzo dużo pracy i czasu.

Przy rzepaku zdarzało się, że odmiany hybrydowe plonowały tak jak populacyjne. W takim przypadku zawsze wybieram odmiany populacyjne, ponieważ lepiej nektarują i są lepszym pożytkiem dla pszczół.

Jeśli chodzi o materiał siewny zbóż, to staram się go kupować u rolników, którzy prowadzą gospodarstwa nasienne. Często mają bar-dzo dobre spostrzeżenia praktyczne dotyczące danej odmiany i z reguły bardzo dobrej jakości materiał siewny. Często też materiał siewny z takiego gospodarstwa ma bardzo dobrą cenę.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (3)

  • pak 2021-08-23 12:37:08
    Odmiana ma niewielkie znaczenie, nawozenie i opryski większe ale o wszystim decyduje pogoda tj. ilość i rozkład opadów głównie w okresie wiosennym a takz temperatur jak w tym roku, ponieważ co z tego,ze rośliny miały początkowo wilgość gdy w okresie nabijania kłosów przyszły rekordowe upały i wszystko wyprażyły.
  • praktyk 2021-08-22 08:52:51
    Tylko COBOR
  • Adam 2021-08-21 07:06:45
    jaką pszenice polecacie na lubelskie na gleby 4b?żęby była odporna na choroby?

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.80.3.192
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
GŁÓWNY PARTNER SERWISUpartner serwisu

PARTNERZY SERWISU
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu

KONTAKT24

Widziałeś, słyszałeś coś ważnego? Byłeś świadkiem niecodziennego wydarzenia? Napisz do nas! Opublikujemy, zainterweniujemy, pokażemy całemu światu. Jesteśmy dla Was 24 h na dobę, 7 dni w tygodniu.

DODAJ PLIKI

Kliknij lub przeciągnij pliki z dysku i upuść. Max. rozmiar pliku 4 MB.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.