Dziwna betonowa bryła niczym kosmiczna baza z filmu science fiction wyrasta pośrodku pokrytej lodowcami wyspy Spitsbergen na Morzu Arktycznym, którą można nazwać krańcem północy – jest to bowiem najbardziej wysunięte na północ miejsce zamieszkane przez człowieka i jednocześnie najdalej wysunięta w tym kierunku wyspa świata. Szpiczaste góry, śnieg, mroźne wiatry od strony morza, trwająca 4 miesiące w roku noc polarna czynią wyspę trudną do zamieszkania, ale jednocześnie, dzięki swojej niedostępności oraz warunkom atmosferycznym – doskonałą lokalizacją dla funkcjonowania opisywanego Banku Nasion.

Fot. Shutterstock
Fot. Shutterstock

Gdy 10 lat temu powstawał bank, główną ideą było stworzenie bezpiecznego miejsca, w którym można przechowywać zasoby genetyczne roślin z całego świata na wypadek wojny nuklearnej lub skutków globalnego ocieplenia. Już 6 lat później, a więc w 2015 r. do banku zgłosiła się pogrążona w wojnie Syria. Wcześniej do Norwegii w latach 2008 – 2014 z Międzynarodowego Centrum Badań Rolniczych na Obszarach Suchych (ICARDA), a więc banku nasion usytuowanego niedaleko Aleppo trafiły próbki tamtejszych gatunków fasoli, soczewicy, pszenicy oraz jęczmienia. Jednak syryjski bank został zniszczony w czasie wojny i kolekcji nasion nie udało się odtworzyć, dlatego naukowcy prosili o zwrot depozytu 116 tys. próbek roślin. Z posadzonych rośliny, pobrano nasiona i ponownie zdeponowano je w Norwegii w 2017 roku.

Globalny Bank Nasion został utworzony i jest w pełni finansowany przez rząd Norwegii. Jego funkcjonowanie koordynuje Ministerstwo Rolnictwa i Żywności z Nordic Genesis Resource Centre i Global Crop Diversity Trust, a kwestie merytoryczne uzgadniane są z międzynarodową radą naukową. Magazyn znajduje się pod ziemią, wydrążony jest w wiecznej zmarzlinie, dzięki temu utrzymanie niskiej temperatury nie wymaga użycia prądu.

Obecnie w banku przechowywane są nasiona blisko miliona rośli wysyłanych tam z różnych części planety, a aż 150 tysięcy z nich to odmiany ryżu i pszenicy. To niezwykle ważna informacja dla rolników, bowiem dzięki temu arktycznemu magazynowi w razie jakiejkolwiek katastrofy możliwe będzie odtworzenie upraw. Już teraz rolnicy, pracownicy akademiccy lub firmy mogą uzyskać dostęp do materiału genetycznego 64 roślin istotnych dla produkcji żywności na świecie. Do tej pory prawie milion rolników bezpośrednio skorzystało z 61 projektów, realizowanych w 55 krajach rozwijających się, w których brały udział nasiona z banku. Niestety, wciąż inicjatywy te są niedofinansowane. Brak wpływów ze stabilnego źródła to nie jedyny problem. Mniejsze i większe firmy nasienne skupiają się na najbardziej dochodowych roślinach, odkładając na bok poprawę i ochronę innych odmian, które nie przynoszą natychmiastowych korzyści. Tymczasem zainwestowanie w inne rośliny przyczyniłoby się do ochrony różnorodności biologicznej, dlatego rząd norweski postanowił przeznaczyć dodatkowe 13 milionów dolarów na dalsze prace naukowe i rozwój "arktycznego magazynu".