Komisja Europejska ogłosiła w ramach Europejskiego Zielonego Ładu i strategii „Od pola do stołu” konsultacje społeczne w sprawie nowych technik genomowych (NGT). Trwały one od 29 kwietnia do 22 lipca 2022 r. Czy to oznacza nowe otwarcie w tej kwestii, która dotąd była przez środowisko postrzegana negatywnie?

Co to jest NGT?

Terminem „nowe techniki genomowe” określa się metody naukowe stosowane do modyfikacji genomów w celu ulepszania cech roślin, takich jak tolerancja na suszę czy odporność na organizmy szkodliwe. Co ważne, a nie do końca dobrze odczytywane i rozumiane, różnią się one od tradycyjnych metod genetycznej modyfikacji – tzw. GMO. Ale pod tym względem zostały one prawnie wprost „wrzucone” do jednego worka. Przez ten fakt są postrzegane w sposób często ideologiczny, tak jak GMO.

GMO w dużym skrócie opiera się przede wszystkim na tzw. transgenezie, czyli przenoszeniu genów między gatunkami. Z kolei nowe techniki genomowe oparte są na mutagenezie i cisgenezie, wywołując zmiany w obrębie tego samego gatunku. Za najsławniejszą z metod, znaną pod nazwą CRISPR-Cas9, czy też tzw. nożyc genowych, jej autorki otrzymały w 2020 r. Nagrodę Nobla. Przypominamy, że w 2001 r. przyjęto prawodawstwo unijne odnośnie GMO, a przez te dwie dekady wiele się w tej kwestii zmieniło. Gdzie w tym wszystkim NGT? Na razie w tym samym miejcu, bo w 2018 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej zrównał prawnie tradycyjne GMO i NGT, stwierdzając, że NGT podlegają dyrektywie o GMO.

Decyzja TSUE zaskoczyła branżę i wywołała wiele kontrowersji. W reakcji na sporne orzeczenie Rada Europejska zwróciła się do Komisji o przeprowadzenie analizy w celu wyjaśnienia sytuacji. Badanie zostało przygotowane na wniosek Rady Unii Europejskiej, która w listopadzie 2019 r. zwróciła się do Komisji o przeprowadzenie „analizy w związku z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości w sprawie C-528/16 dotyczącej statusu nowych technik genomowych na podstawie prawa Unii”. Po wynikach analizy Komisja Europejska zadeklarowała wsparcie dla nowych technik genomowych, ale decyzja ta od razu spotkała się ze sprzeciwem organizacji pozarządowych, które zarzucały KE zbytnią wiarę w obietnice przemysłu spożywczego.

Badanie ngt

Co znalazło się w tych analizach? Ze sprawozdania opublikowanego w kwietniu 2021 r. wynikało, że techniki te, mające na celu zmianę genomu organizmu, mogą wspomóc bardziej zrównoważony system żywnościowy w ramach celów Europejskiego Zielonego Ładu, dzięki większej odporności roślin na choroby i warunki środowiskowe lub na skutki zmiany klimatu. I można je zdefiniować jako wszystkie techniki mające na celu zmianę genomu organizmu, opracowane po 2001 r. (kiedy przyjęto prawodawstwo Unii Europejskiej w sprawie GMO), a w przeciągu dwóch ostatnich dekad rozwijały się w szybkim tempie w wielu częściach świata. Poza tym Komisja Europejska na podstawie tych badań doszła też do wniosku, że produkty oparte na NGT mogą charakteryzować się wyższymi wartościami odżywczymi, takimi jak zdrowsza zawartość kwasów tłuszczowych czy mniejsze zapotrzebowanie na środki produkcji rolnej, takie jak pestycydy. Co zauważono, w ten sposób mogą przyczynić się do realizacji bardzo ambitnych celów UE, mówiących ostatnio o redukcji zużycia środków ochrony nawet o 50 proc.

Jak podała dalej Komisja, w omawianym badaniu przeanalizowano również obawy związane z produktami opartymi na nowych technikach genomowych oraz ich obecnymi i przyszłymi zastosowaniami, ich wpływem na bezpieczeństwo i środowisko naturalne, na bioróżnorodność biologiczną, współistnienie z rolnictwem ekologicznym i niemodyfikowanym genetycznie, a także kwestie etykietowania. W wyniku tych badań KE poinformowała też, że istnieją silne przesłanki, które wskazują, iż obecne prawodawstwo dotyczące GMO z 2001 r. nie jest adekwatne do potrzeb niektórych nowych technik genomowych i opartych na nich produktów oraz że wymaga ono dostosowania do postępu naukowo-technicznego.

Choć ocena Komisji nie kwestionowała orzeczenia prawnego, stwierdzała jednak, że rozwój biotechnologii w połączeniu z brakiem definicji kluczowych terminów nadal powoduje niejednoznaczność w interpretacji niektórych pojęć, potencjalnie prowadząc do prawnej niepewności. – Zwrócono również uwagę na fakt, że prawodawstwo „nie odpowiada celowi niektórych NGT i ich produktów i wymaga dostosowania do postępu naukowego i technologicznego”. Komisja zamierza przeprowadzić dalszą ewaluację potencjalnych konsekwencji stosowania wybranych typów NGT – przypominał serwis Euractiv.

Czy przeprowadzone tegoroczne konsultacje zmienią podejście? Wiele wskazuje, że tak. Na ich podstawie ma powstać tzw. ocena wpływu, a następnie przewiduje się, że nadana zostanie sprawie procedura legislacyjna w 2023 r. Niedawno na ten temat wypowiedziała się Stella Kyriakides, komisarz UE ds. zdrowia, która stwierdziła, że rośliny uzyskane za pomocą nowych technik genomowych mogą pomóc w budowaniu bardziej odpornego i zrównoważonego systemu rolno-spożywczego. Z formalnego punktu widzenia są one uważane za tożsame. Komisja Europejska i naukowcy związani z hodowlą roślin chcą zmienić podejście do tego zagadnienia, o czym świadczy sam fakt możliwości konsultacji.

Naukowcy o NGT

Na wyniki analiz opisanych wyżej i przeprowadzonych jeszcze w 2021 r. zareagowali też naukowcy. W kwietniu tego roku Instytut Hodowli i Aklimatyzacji Roślin – Państwowy Instytut Badawczy, Federacja Gospodarki Żywnościowej RP oraz Polska Izba Nasienna zorganizowali konferencję naukową pt. „Nowe Techniki Genomowe – Nowoczesna biotechnologia dla sektora rolno-spożywczego”. Podczas spotkania przedstawiciele branży odnieśli się do powyżej opisanych badań zleconych przez KE i zauważyli, że obowiązujące w Unii Europejskiej (UE) prawodawstwo nie nadąża za rozwojem naukowym, co w efekcie ogranicza wykorzystanie NGT w praktyce. Jak podkreślili, nowe techniki genomowe pozwalają na zmianę materiału genetycznego w bardziej precyzyjny sposób niż techniki konwencjonalne, co oznacza, że mają nie tylko duży potencjał naukowy, ale również aplikacyjny w hodowli roślin, produkcji żywności, a nawet farmaceutyce.

Wśród głównych wniosków płynących z konferencji można było odczytać fakt, że NGT – w porównaniu do powszechnie stosowanych technologii – mają duży potencjał aplikacyjny. I co ciekawe i istotne, na całym świecie wzrasta liczba prowadzonych badań naukowych i prac rozwojowych w obszarze NGT, ale też i globalnie rynek z tych praktyk korzysta, ponieważ na rynkach światowych znajdują się produkty NGT, a wiele jest już na etapie zaawansowanych prac badawczych i przygotowania do wdrożenia. Polskie firmy hodowlane są zainteresowane wykorzystaniem innowacyjnych technologii w swoich programach hodowlanych, również NGT, ale na razie nie ma na to ram prawnych. Podobnie na takie rozwiązania czekają producenci żywności, którzy wykazują zainteresowanie wykorzystaniem produktów wytworzonych z roślin uzyskanych za pomocą innowacyjnych metod hodowli. Dlatego naukowcy uważają, że Unia Europejska powinna dostosować się do zmian. Wypracować regulacje, które umożliwią praktyczne korzystanie z NGT, przy jednoczesnym zapewnieniu wymaganego i oczekiwanego bezpieczeństwa i harmonizacji zasad. Konkluzją ze spotkania jest też fakt, że NGT mogą przyczynić się do zrównoważonej produkcji żywności w warunkach globalnych zmian klimatycznych oraz zmieniających się uwarunkowań geopolitycznych. Aspekty te szczególnie teraz nabierają nowego wymiaru, w kontekście ataku Rosji na Ukrainę, bezpieczeństwa żywnościowego, ale też i energetycznego.