Na pierwszy rzut oka roztwór mocznika stosowany do oczyszczania spalin silników spalinowych wydaje się atrakcyjną alternatywą dla roztworu saletrzano-mocznikowego. Nie jest to jednak produkt zarejestrowany jako nawóz, wobec czego takie jego zastosowanie jest nielegalne. Ponadto pod względem składu jest to produkt nieco inny, mimo, że faktycznie jest roztworem mocznika.

Skład AdBlue a skład RSM

AdBlue, jako że jest przystosowany do użycia w nowoczesnych silnikach, jest najczystszym możliwym do uzyskania roztworem mocznika. Do stosowania w celach nawozowych aż tak duża czystość chemiczna nie jest konieczna, a ponadto mocznik stosowany do celów rolniczych musi obecnie zawierać inhibitor ureazy, którego AdBlue nie posiada.

Ponadto wciąż często mylonym parametrem jest zawartość azotu i stężenie roztworu mocznika. W przypadku AdBlue podaje się, że jest to 32,5 procentowy roztwór mocznika, co w przeliczeniu daje zawartość azotu na poziomie 15%. Z kolei dla RSM kluczowym parametrem jest zawartość azotu, którą podaje się w nazwie nawozu, gdzie przykładowo RSM 32 zawiera 32% azotu w różnych formach.

Szukasz nawozów? Sprawdź oferty w portalu Giełda Rolna! 

AdBlue jako nawóz się nie opłaca

Z powyższego porównania składu wynika wprost, że AdBlue zawiera o około połowę mniej azotu niż RSM. Wobec tego, nawet gdyby można było stosować do celów nawozowych roztwór mocznika przeznaczony do silników, byłoby to nie opłacalne, gdyż jego zużycie byłoby dwukrotnie większe.

Najlepiej przeliczyć to na cenę czystego składnika, jakim jest azot. Na dzień dzisiejszy AdBlue kosztuje około 3,5 zł/l. W litrze tego roztworu znajduje się 163 g N. Stąd wniosek, że kilogram azotu w tej formie kosztuje około 20 zł. Z kolei za tonę RSM 32 trzeba obecnie zapłacić około 4500 zł. Nawóz ten zawiera 32% azotu, co oznacza, że kilogram tego pierwiastka kosztuje około 14 zł.