Mamy marzec, więc trwają intensywne prace polowe. Wysiew nawozów, nie tylko azotowych, ale też i podania nawozów naturalnych. Ze względu na wysokie ceny w roku ubiegłym, ale również i w 2022, wielu rolników zdecydowało się ograniczyć ich aplikację, ale też wielu widząc wysokie ceny płodów rolnych, zwłaszcza rzepaku, chce mimo wszystko, zadbać o końcowy plon i inwestuje w tę uprawę.

Na razie w naszych punktach sprzedaży nawozów ceny nie poszły gwałtownie w górę. Trwa sondowanie rynku. Również Agrochem Puławy (autoryzowany diler Grupy Azoty), który zwykle na koniec miesiąca aktualizował cennik nawozów azotowych, teraz tego nie zrobił. Na stronie widnieje ten z 28 stycznia. Niemniej ceny nawozów wieloskładnikowych zostały zaktualizowane 2 marca br. i w tym wypadku nastąpiły wzrosty.

Źródło Agrochem Puławy
Źródło Agrochem Puławy

Poniżej w tekście podajemy, jak kształtowały się ceny nawozów z 28 stycznia 2022 r. według danych Agrochem Puławy.

Czy ceny wzrosną?

Wiele wskazuje na to, że nawozy będą drożeć ze względu na bardzo trudną sytuację u naszych wschodnich sąsiadów. Już drożeją i to gwałtownie na światowych rynkach.

Poniżej podajemy najnowszy Twitt Josha Linville, dyrektora ds. nawozów StoneX, który informuje o gwałtownych wzrostach cen nawozów. Mocznik – 700 dolarów za tonę, roztwór saletrzano-mocznikowy – 600 dolarów, fosforan amonu – 900 dolarów.

A jeszcze chwilę wcześniej tego samego dnia, czyli 2 marca 2022 r. podawał, że utrata chińskiego i rosyjskiego eksportu fosforanów oznacza utratę blisko połowy całkowitego światowego eksportu. I cena tony fosforu amonu kształtowała się 25 stycznia 2022 na poziomie 665 dolarów, a 28 lutego 2022 – 865. Teraz już 900 dolarów.

Musimy mieć na względzie, że spada wartość złotego i 1 dolar kosztuje ok. 4,3 zł.

Wpływ wojny na rynek nawozów

Cenę nawozów dyktuje rynek międzynarodowy. – Produkcja nawozów azotowych wymaga dużej ilości gazu ziemnego. Ceny gazu ziemnego w Azji (Rosja i Chiny) i Europie wzrosły po październiku 2021 r. ze względu na mroźną zimę i większe zużycie ogrzewania. Ponieważ do ogrzewania zużywano więcej gazu ziemnego, zmniejszało się dostępność gazu ziemnego dla przemysłu nawozowego. W konsekwencji cena azotu na rynku międzynarodowym podwoiła się od października 2020 r. do grudnia 2021 r. – ocenił sytuację portal soilfertility.ces.ncsu.edu .

Szukasz nawozów? Sprawdź oferty na portalu Giełda Rolna! 

Chiny odpowiadają za 30% światowego handlu azotem. - W związku z niedoborem gazu ziemnego Chiny zawiesiły sprzedaż nawozów azotowych na rynku międzynarodowym w październiku 2021 r. do lipca 2022 r. Ponieważ Chiny sprzedają nawozy zawierające zarówno azot, jak i fosfor, kryzys energetyczny odbił się również na cenach nawozów fosforowych. Rosja ma duże rezerwy gazu ziemnego i dostarcza około 40% gazu ziemnego wykorzystywanego w Europie Zachodniej. Przez Ukrainę przebiegają gazociągi z Rosji do Europy Zachodniej. Obawiamy się, że wojna na Ukrainie może wpłynąć na dostawy gazu ziemnego do Europy. Jeśli Europa będzie miała mniejszą dostępność gazu ziemnego, mogą ograniczyć produkcję nawozów azotowych i importować więcej nawozów. Wyższe zapotrzebowanie na azot z pewnością wpłynie na ceny nawozów azotowych – stwierdzili analitycy w soilfertility.ces.ncsu.edu.

Długofalowy wpływ wojny na ceny nawozów

Niemiecki agrarheute.com informował niedawno, że ceny nawozów były ostatnio stosunkowo stabilne. Przynajmniej na papierze. Ale to może się szybko zmienić.

- W zależności od tego, jak długo potrwa rosyjska inwazja i wpływ sankcji, ceny nawozów będą podążać za nowymi zmianami. Prawdopodobnie wzrośnie. W każdym razie, przed rozpoczęciem wiosennych zamówień wydaje się, że nie ma szans na ostrzejsze spadki cen – ani w Europie, ani w USA. W tym tygodniu pojawiły się również doniesienia z Chin o rosnących cenach nawozów - ale przede wszystkim nawozów potasowych – informował portal.

Problem polega na tym, że Rosja jest jednym z najważniejszych światowych dostawców nawozów i surowców pokrewnych, takich jak siarka. - Rosjanie byli w ubiegłym roku największym eksporterem mocznika, wieloskładnikowych nawozów NPK (azot, fosfor i potas), amoniaku, RSM i saletry amonowej. Są również trzecim, co do wielkości eksporterem potażu na świecie i czwartym pod względem fosforanów i siarki. Luki te nie mogą być w rzeczywistości wypełnione przez alternatywnych dostawców – ocenił agrarheute.com.