Słoma powinna być traktowana jako nawóz. Wprowadzona do gleby dostarcza podstawowe składniki pokarmowe: azot, fosfor, potas, siarkę, magnez, wapń oraz mikroelementy. Ich ilość zależy od gatunku zboża, z którego pochodzi słoma. Wymieszana z glebą poprawia jej właściwości chemiczne, fizyczne oraz biologiczne, zapewnia odpowiednią żyzność i prowadzi do zwiększenia zawartości cennej próchnicy. Ponadto (przy prawidłowym zagospodarowaniu) ma wpływ na niedobór wody w glebie, ponieważ zwiększa możliwość magazynowania wody opadowej.

Słoma w glebie ulega rozkładowi. W naszych warunkach trwa to 6-7 miesięcy. Jeśli nie zostanie prawidłowo pocięta i wymieszana z glebą, będzie rozpadać się dłużej. Dotyczy to zwłaszcza słomy zbóż kłosowych, kukurydzy, roślin strączkowych, natomiast słoma po rzepaku jest bardziej krucha. Za proces rozkładu odpowiedzialne są drobnoustroje glebowe, których liczebność w tym okresie ulega znacznemu zwiększeniu dzięki łatwo dostępnym źródłom węgla. Do prawidłowego procesu rozpadu słomy drobnoustroje glebowe muszą mieć dostateczną ilość azotu i fosforu. Tutaj wytłumaczyć można zasadność stosowania wapnia, który zwiększa ilość dostępnego fosforu dla roślin. Drobnoustroje heterotroficzne produkujące podczas rozkładu substancji organicznej kwasy organiczne działają na nierozpuszczalne formy fosforu. Jeśli stopień wysycenia kompleksu sorpcyjnego wapniem jest niski, gleba jest zakwaszona, to roślina nie może zaopatrzyć się w dostateczne ilości fosforu, nie jest też w stanie pobrać wystarczających ilości potasu. Pozytywny wpływ wymieszanej słomy z glebą i z wapnem uwidacznia się właśnie na glebach kwaśnych, łatwo zaskorupiających się. Wprowadzenie wapnia wzmaga aktywność drobnoustrojów glebowych, która w warunkach niskiego pH jest mała (dobrze rozwijają się grzyby). Ponadto pozytywna rola wapnia zastosowanego na słomę polega na ograniczeniu gromadzenia substancji fitotoksycznych (produkty fermentacji cukrów) pochodzących z jej mikrobiologicznego rozkładu. Poza tym aplikując nawóz wapniowy na słomę zbóż, zabezpiecza się w pewnym stopniu zasobność tego składnika dla kolejnej rośliny.

Wapno na słomę

Dostępne są nawozy wapniowe i wapniowo-magnezowe w formie węglanowej i tlenkowej. Wapno tlenkowe stosuje się na gleby ciężkie, gliniaste, a węglanowe – na gleby lekkie i piaszczyste. Na glebach kwaśnych na słomę stosuje się 0,5-1 t CaO/ha. Nawóz, słomę i glebę trzeba wymieszać. Wierzchnia warstwa gleby (2-3 cm) musi być wolna od nawozu wapniowego, w przeciwnym wypadku wystąpią problemy ze wschodami roślin. Termin wapnowania powinien uwzględniać reakcję nawozów wapniowych z innymi nawozami, które mogą prowadzić do strat składników pokarmowych. Nawozów zawierających formę amonową azotu oraz nawozów fosforowych nie powinno się stosować bezpośrednio po wapnowaniu i przed nim. Przerwa między zabiegami powinna wynosić co najmniej 4-6 tygodni. Jest to o tyle ważne, że podanie tylko nawozu wapniowego nie do końca rozwiązuje sprawę mineralizacji materii organicznej.

Bez azotu ani rusz

W procesie mineralizacji bezwzględnie konieczny jest azot. Jeśli go nie podamy, to substancja organiczna dłużej będzie zalegać w glebie. Szacuje się, że na rozłożenie tony słomy bakterie potrzebują do 8 kg N i stąd zaleca się stosowanie 1 kg N/100 kg wprowadzanej do gleby słomy. Czyli na tonę słomy stosuje się 5-10 kg N. Dawka zależy od warunków glebowych i składu chemicznego słomy, zwłaszcza od stosunku C:N – im jest szerszy, tym wyższa dawka, gdyż drobnoustroje szybciej namnażają się i do dyspozycji mają więcej węgla, a mniej azotu (w słomie zbóż stosunek C:N wynosi od 100:1 do 60:1). Azotu nie trzeba aplikować na słomę rzepakową, która jest bogatsza w ten składnik w porównaniu ze słomą zbożową, ale tylko przy dużej zasobności gleby w ten składnik, gdy rzepak był właściwie nawożony i uprawiany. Na glebach kwaśnych po wymieszaniu słomy, przed siewem rzepaku aplikuje się azot, wykorzystując saletrę amonową. Stosowanie mocznika czy RSM po wapnie spowoduje straty azotu z nawozu. Na glebach o uregulowanym odczynie stosuje się nawożenie azotowe przeważnie mocznikiem lub RSM.

Biopreparaty, czyli mineralizatory słomy

Sięgnąć też można po biopreparaty przyspieszające rozkład resztek pożniwnych. Specjalnie w tym celu przygotowane zawierają azot organiczny i inne pierwiastki oraz związki chemiczne, które przyspieszają proces rozpadu i wspomagają mineralizację. Mogą zawierać np. kwasy humusowe, aminokwasy, białka, makro- i mikroelementy, witaminy, odpowiednio skomponowaną florę mikroorganizmów inicjujących procesy rozkładu resztek. Gama produktów jest szeroka, a preparaty mogą mieć różny skład. Jeśli zawierają np. miedź, cynk, mangan, wówczas pożyteczne mikroorganizmy glebowe szybciej i dokładniej rozkładają ligninę. Zawierające żelazo i molibden umożliwiają szybszy rozkład celulozy i hemicelulozy.
Zadaniem biopreparatów – mineralizatorów jest stymulowanie rozwoju pożytecznych mikroorganizmów glebowych (bakterii, grzybów, promieniowców), które są odpowiedzialne za rozkład i mineralizację materii organicznej. Zastosowanie produktów specjalistycznych nie ogranicza się jedynie do działania na słomę. Biopreparaty oddziałują także na glebę, co ma szczególne znaczenia w trudnych warunkach suszy. Tego typu produkty zwiększają aktywność mikrobiologiczną gleby, tzn. poprawiają intensywność przemian substancji organicznej. Wzbogacona wierzchnia warstwa gleby lepiej stymuluje wzrost i rozwój systemu korzeniowego kolejnej uprawy. Umożliwia roślinom swobodne wykorzystanie składników mineralnych z form, które wcześniej były niedostępne. W efekcie prowadzi to do poprawy właściwości fizycznych i chemicznych gleby.