Sektor zbóż w Unii Europejskiej stracił na udziale w rynku w ostatnich latach. Trzy lata temu UE była drugim największym eksporterem, a teraz plasuje się na piątym miejscu. Producenci znajdują się w niekorzystnej sytuacji konkurencyjnej względem innych producentów na świecie.

Podstawę nienajlepszej sytuacji unijnych rolników Copa Cogeca upatruje się w wysokich kosztach ponoszonych na nawozy mineralne.

- Nawozy mineralne odpowiadają za nawet 45 proc. kosztów środków produkcji w gospodarstwach rolnych, gdy jednocześnie rynkowe ceny zbóż utrzymują się na niskim poziomie – mówi Pekka Pesonen, sekretarz generalny Copa i Cogeca.

Unijni rolnicy, ich spółdzielnie sprzedają pszenicę i inne zboża po cenach światowych bez względu na to czy trafiają one na rynek UE czy na eksport. Sytuacja ta zaburza równowagę, co znajduje odzwierciedlenie w dochodach rolników w UE, dlatego Copa i Cogeca nalegają na zniesienie taryf celnych i podatków za nawozy importowane do UE.

Europejscy producenci nawozów mineralnych są chronieni przed międzynarodową konkurencją cłami antydumpingowymi i taryfami celnymi obowiązującymi na granicach UE. Dlatego też ceny nawozów w UE są dużo wyższe niż w pozostałych regionach na świecie.

Cła antydumpingowe na azotan amonu importowany z Rosji, które obowiązują przez okres 23 lat zaszkodziły konkurencyjności eksportu z UE i dochodom gospodarstw rodzinnych. Nawozy stanowią największy element kosztów, zwłaszcza dla gospodarstw z produkcją roślinną.

Ze względu na zmianę cen gazu od momentu ostatniego przeglądu, tego typu środki antydumpingowe są już nieuzasadnione. W związku z tym Copa i Cogeca apelują do Komisji o zniesienie ceł antydumpingowych na azotany amonu importowane z Rosji i o rozważenie zniesienia wszystkich taryf celnych i podatków nakładanych na nawozy sprowadzane do UE.