To pytanie jest dość złożone, generalnie jeśli mamy uregulowany odczyn gleby to teoretycznie nie powinniśmy mieć problemu z dostępnością dla roślin wapnia. Zdarza się jednak, zwłaszcza na glebach lekkich, że po wykonaniu analizy gleby, nawet przy odczynie optymalnym, wapnia dostępnego jest nie wiele, szczególnie w stosunku do roślin wymagających co do tego składnika – tłumaczył podczas Konferencji Narodowe Wyzwania w Rolnictwie dr hab. Witold Szczepaniak z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

Niewątpliwie można jednak tu postawić taką tezę, ze jeśli rolnik regularnie wapnuje glebę i dba by odczyn był uregulowany, to istnieje duża szansa że wapnia w glebie będzie wystarczająco. Musimy jednak mieć na uwadze, że w czasie wegetacji mogą pojawić się specyficzne warunki, w których pobranie wapnia z gleby może być utrudnione, w stosunku do zwiększonych w danej fazie rozwojowej potrzeb pokarmowych rośliny. Wówczas należy się zastanowić czy w tych okresach nie wspomagać uprawy tym składnikiem chociażby poprzez aplikacje dolistne, co jest już powszechnie stosowane np. w sadownictwie – tłumaczył naukowiec.

>>> Rzepak potrzebuje dużo wapnia
>>> Klasy zasobności gleby w wapń