Naukowiec przywołał badania wiosennego podawania azotu w dawkach: 100, 150 i 200 kg N/ha w lokalizacji w Krzemieniewie koło Gostynia w Wielkopolsce. Na stanowisku bardzo żyznym i dobrze prowadzonym. I jak sam stwierdził, gdyby nie etykiety informujące o konkretnej dawce, trudno byłoby stwierdzić na dzień 24 maja, jaka dawka czystego składnika była konkretnie podana. To wynika jednak z dobrej kultury stanowiska, gdzie wysiany był rzepak. W innych częściach kraju nie konieczni było już tak „kolorowo”.

Ale odpowiadając na tytułowe pytanie, w tym sezonie ważny był przede wszystkim termin ich aplikacji i ilość opadów po zabiegu.

- Efektywność działania nawozu w tym roku to przede wszystkim susza. W tym regionie w którym się znaleźliśmy ostatnie opady były 21-22 lutego. Woda się skończyła i później przez kilka tygodni, do początku kwietnia nie było żadnych opadów – zaznaczył prof. Szczepaniak.

Cała rozmowa o nawożeniu poniżej.