PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Doceń zalety jesiennego dokarmiania mikroelementami

Doceń zalety jesiennego dokarmiania mikroelementami o właśnie jesienią kształtuje się plon rośliny, nie tylko rzepaku, lecz także zbóż ozimych

Autor: Małgorzata Tyszka

Dodano: 05-10-2019 07:29

Tagi:

Rolnicy częściej jesienią dokarmiają dolistnie rzepak, rzadziej zboża. Czy warto to zmienić?



To właśnie jesienią kształtuje się plon rośliny, nie tylko rzepaku, lecz także zbóż ozimych. W tym czasie formują się zawiązki przyszłych źdźbeł kłosonośnych. Dobrze odżywione są silniejsze i lepiej mogą poradzić sobie z trudnymi warunkami pogodowymi. Rośliny takie są lepiej rozkrzewione i tym samym lepiej przygotowane do spoczynku zimowego. Dokarmianie nalistne wpływa bowiem po pierwsze na zwiększenie zimotrwałości roślin, po drugie na pobudzenie rozwoju systemu korzeniowego, po trzecie na ograniczenie występowania chorób, aż wreszcie kompleksowo wpływa na polepszenie jesiennego rozwoju. To zalety. A wady?

Zwykle rolnicy, którzy nie decydują się na ten zabieg, mówią, że to są koszty. Poza tym nie ma co ukrywać - na jesienne dokarmianie zbóż decydują się rolnicy prowadzący intensywne uprawy i ci, co mają zasadowe gleby, a tych jest mniejszość. Dlaczego? Gdyż wraz ze wzrostem pH gleby maleje dostępność mikroskładników, stąd im gleba jest bardziej zasadowa, tym bardziej wymagane jest, aby dokarmić ją mikroelementami właśnie dolistnie. W Polsce takich stanowisk jest stosunkowo niewiele - dominują u nas gleby kwaśne, ale może ta sytuacja nieco się poprawi, bo przecież w tym roku ruszył program dofinansowujący wapnowanie.

Jesienne odżywianie mikroelementami zbóż to przede wszystkim podanie takich pierwiastków, jak: miedź i mangan, które wspomagają właśnie zimotrwałość roślin, ale też i cynk. Warto wiedzieć, że w polskich glebach brakuje tych składników. Niedobory dotyczą nawet 1/3 stanowisk, a przez to niedobory występują też w roślinach. Dlatego warto je uzupełnić. Trzeba jednak pamiętać, że aby takie dokarmianie było skuteczne, należy przeprowadzić je przy dość wysokiej temperaturze, przynajmniej 6oC, a według innych źródeł 10oC. Oczywiście najlepiej byłoby, gdyby ta temperatura była jeszcze wyższa i przekraczała 12oC, ponieważ wówczas rośliny intensywniej pobierają i przemieszczają składniki pokarmowe. Ważne jest też, aby po zabiegu nie wystąpiły przymrozki, dlatego na bieżąco należy sprawdzać prognozę pogody.

Idealnie byłoby, gdyby dokarmianie nalistne było przeprowadzone 2-3 tygodnie przed końcem wegetacji, tylko czy praktycznie jest to możliwe do zrealizowania? Na pewno bardzo trudne do przewidzenia, gdyż jak pokazują ostatnie lata, jesień jest długa i dosyć ciepła, a zima (o ile przychodzi) zaczyna się dopiero w styczniu (oczywiście, o ile można mówić o zimie). Poza tym zwykle podaje się je od fazy 3 liści (pszenica), ale w praktyce często dzieje się to później, bo na początku krzewienia.

SKŁADNIKI PO KOLEI

Braki miedzi przekładają się na słabsze pobieranie azotu. Mogą też przyczyniać się do większej łamliwości roślin. Dlaczego? Ponieważ pierwiastek ten bierze udział w przemianach azotu. Objawami jego niedoboru są po pierwsze poskręcane liście, a później bielenie kłosów i kłopoty z zapyleniem, tzw. pustokłosie. Warto wiedzieć, że na jedną tonę ziarna razem z plonem ubocznym pszenica pobiera 7-10 g tego pierwiastka.

Z kolei mangan bierze udział w procesach fotosyntezy, tworzeniu chlorofilu, a także syntezie białek. Ma też bardzo korzystny wpływ na rozwój systemu korzeniowego rośliny. Objawami jego niedoboru są podłużne plamy na liściach w kolorze żółtym, które przechodzą następnie w kolor brązowy, tzw. sucha plamistość liści. Nasilają się one zwłaszcza w warunkach suszy, a uwidaczniają się zwykle w późniejszych fazach rozwoju. Zapotrzebowanie np. pszenicy na ten składnik to 70-100 g/t plonu.

Cynk również przyczynia się do podniesienia mrozoodporności roślin. Wpływa na rozwój systemu korzeniowego, a tym samym na pobieranie makroskładników i wody.

Dodatkowo zachodzą swoiste synergie między niektórymi pierwiastkami. Na przykład miedź w połączeniu z cynkiem przyczynia się do zwiększenia odporności roślin na niskie temperatury w okresie zimowym, a z manganem - odporności na choroby grzybowe. Z kolei podanie cynku z manganem zwiększa tolerancję na suszę występującą coraz częściej jeszcze w okresie jesieni.

Trzeba jednak pamiętać, nawozy nalistne zawierają obok mikroelementów także zwykle azot, a podanie tego składnika wiąże się z "reżimem" czasowym (...). 

Cały artykuł ukazał się w październikowym numerze miesięcznika "Farmer"



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (2)

  • Rolnik z Kujaw 2019-10-06 09:02:37
    Badałem ostatnio ziemie na mikroelementy. Na glebach lekkich wyszło, że mam wysoki poziom mikroelementów z wyjątkiem Boru - tam wynik niski. Na glebach średnich - IIIb / IVa średni poziom mikroelementów z wyjątkiem Boru - wynik niski. Czy jest sens dawać mikroelementy na jesień skoro 90 % i tak spadnie na ziemie. Zdecydowanie ważniejszy jest termin siewu. Na mikroelementach firmy mają BARDZO DUŻĄ MARŻE. A największą na tych na, których są ich wyłącznym dystrybutorem - wtedy nie idzie porównać cen. Dlatego non stop artykuły o tym jak to jest ważne i ile można zyskać;) Oczywiście mikroelementy są ważne, ale przy tych cenach koszt w większości przypadków przewyższa zyski.
  • Może warto napisać artykuł o terminalu w Hrubieszowie z pełnymi wagonami pszenicy... 2019-10-05 08:16:10
    Pani Gosiu... 8 ton pszenicy po 600zł to 4800 z hektara. Może w ziemniakach,cebuli,lub jakichś innych pomidorach ma to sens,ale dla mnie to głupiego robota. Jak nie dostanie pod korzeń i pogoda nie dopisze to lepiej usiąść i samemu się zakropić.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.94.202.88
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.