PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Grupa Azoty o wysokich cenach nawozów

Grupa Azoty o wysokich cenach nawozów
Nawozy mineralne znacznie podrożały w ostatnim czasie, fot. Pixabay

Od początku tego roku zaobserwować można znaczący wzrost cen nawozów mineralnych. Czym to jest spowodowane i czy można liczyć na obniżki? Zapytaliśmy o to Piotra Zarosińskiego, dyrektora Departamentu Korporacyjnego Handlu Segmentu Agro Grupy Azoty S.A. Poniżej cała rozmowa.



  • Jakie czynniki wpływają na wzrost cen nawozów mineralnych?
  • Czy nawozy mineralne nadal będą drożeć?
  • Plany wprowadzenia nowego podatku węglowego i jego wpływ na ceny nawozów.

Farmer: Co z Państwa punktu widzenia obecnie wpływa najbardziej na wzrost cen nawozów?

Piotr Zarosiński: W przypadku nawozów azotowych najistotniejszym składnikiem ostatecznej ceny są koszty surowców. W ostatnim półroczu ceny surowców gwałtownie wzrosły, a najistotniejszą częścią tego procesu są rekordowo wysokie ceny gazu i ceny uprawnień do emisji CO2. Ceny gazu na hubach europejskich przekroczyły 36 €/MWh i niestety dalej rosną. Dla porównania, w ubiegłym roku o tej porze gaz kosztował ok. 5 €/MWh.

Jednocześnie na przestrzeni ostatniego roku drastycznie, bo aż o ponad 100 proc. r/r wzrosły ceny uprawnień do emisji CO2 i kształtują się obecnie na rekordowym poziomie powyżej 55 EUR za tonę. Zarówno gaz, jak i uprawnienia do emisji stanowią przeważającą część kosztów przy produkcji nawozów, stąd też wzrost kosztów w tym zakresie znajduje odzwierciedlenie w cenach nawozów nie tylko w Polsce, ale także w Unii Europejskiej i na świecie.

Na ceny nawozów wieloskładnikowych wpływają ceny soli potasowej, fosforytów i siarki, które także istotnie wzrosły.

Farmer: Jakich cen nawozów, w poszczególnych grupach, można się spodziewać z Państwa oferty w najbliższym czasie?

Piotr Zarosiński: Ceny nawozów w dalszym ciągu będą pod wpływem trendów światowych.

W przypadku nawozów fosforowych (DAP) ceny na rynkach światowych są najwyższe od wielu lat. W kolejnych miesiącach ceny w Polsce i Europie będą pod presją popytu na rynkach Azji, Ameryki Północnej i Południowej. Korekty na cenach spodziewane są w czwartym kwartale 2021 r. Podobna sytuacja będzie występowała w przypadku nawozów wieloskładnikowych, których ceny z opóźnieniem zmieniają się zgodnie z trendami na rynku nawozów fosforowych (DAP).

Od 01.08.2021 r. na rynku krajowym będzie istniał obowiązek stosowania mocznika wyłącznie z inhibitorem ureazy, co pośrednio przełoży się na ceny tego produktu z uwagi na wyższe koszty produkcji. Ceny w kraju powinny się ustabilizować do końca roku.

W przypadku nawozów saletrzanych nawozy typu Zaksan, Pulan, RSM, Saletrosan mamy do czynienia z czynnikiem kosztotwórczym w postaci historycznie rekordowych cen gazu i uprawnień do emisji CO2. Wszyscy producenci nawozów azotowych w Unii Europejskiej mierzą się z podobnymi wyzwaniami, dlatego ceny nawozów w ostatnich miesiącach miały tendencję wzrostową, także w Polsce. W kolejnych miesiącach najpewniej nadal będzie istniała potrzeba urealniania cen naszych produktów w relacji do rosnących kosztów ich produkcji.

Farmer: Komisja Europejska zaprezentowała projekt regulacji, który określa ramy funkcjonowania granicznego podatku węglowego (carbon border adjustment mechanism – „CBAM”). Jak rynek może zareagować na plany wprowadzenia podatku węglowego?

Piotr Zarosiński: Mechanizm CBAM ma co do zasady chronić przemysł UE przed tzw. carbon leakage, co wiąże się z wprowadzeniem opłat na produkty importowane spoza Unii Europejskiej, uzależnione od poziomu emisyjności CO2, towarzyszącej ich produkcji, analogicznie do opłat ponoszonych przez producentów europejskich w ramach istniejącego systemu handlu emisjami ETS. Zgodnie ze stanowiskiem Komisji Europejskiej, mechanizm CBAM służy realizacji celów w zakresie ochrony środowiska i ma przeciwdziałać przenoszeniu produkcji unijnych przedsiębiorstw za granicę, gdzie nie istnieją środowiskowe opłaty. Zatem, z drugiej strony patrząc, produkty importowane z krajów trzecich, objęte CBAM, a wytwarzane technologiami niskoemisyjnymi nie będą obciążane dodatkową opłatą.

W CBAM w obecnym kształcie brak jest kwestii konkurencyjności produktów unijnych na rynkach eksportowych – poza Unią. W przedstawionej propozycji, CBAM działa tylko w jednym kierunku: wybrane produkty importowane do UE mają być obciążone podatkiem węglowym natomiast produkty unijne, wytwarzane z zachowaniem najwyższych standardów emisyjności i w związku z tym kosztowne, nie otrzymają żadnego wsparcia, zatem na starcie tracą na konkurencyjności na rynkach globalnych.

Z tego powodu istotne jest, aby wraz z wprowadzeniem tego mechanizmu, utrzymana została darmowa pula uprawnień do emisji dla producentów unijnych wraz ze wsparciem w zakresie OZE. Utrzymanie darmowej puli uprawnień stwarza nam szansę na podtrzymanie konkurencyjności względem producentów spoza UE. Bez uwzględnienia tych czynników może dojść do sytuacji, w której unijny przemysł będzie zanikać, a o wpływie przemysłu na środowisko będą decydować kraje, które dotychczas wykazywały żadne lub ograniczone ambicje w zakresie troski o klimat i środowisko.

Zmiany polegające na rosnącym udziale energii OZE i poszukiwaniu metod produkcji zero- lub niskoemisyjnych, wymagają nowych technologii, olbrzymich środków finansowych i odpowiednich regulacji, w tym regulacji, które pozwolą nam utrzymać konkurencyjność w procesie transformacji ukierunkowanej na neutralność klimatyczną i zrównoważony rozwój. Rosnące ceny uprawnień do emisji znajdują odzwierciedlenie m.in. w cenach nawozów w Unii Europejskiej, a to uderza w naszą konkurencyjność oraz konkurencyjność naszych klientów, czyli rolników.

W Grupie Azoty konsekwentnie podążamy w kierunku Europejskiego Zielonego Ładu, zabiegamy również by warunki stawiane przed producentami spoza Unii Europejskiej były przynajmniej takie same jak te, które muszą wypełniać producenci z państw członkowskich UE. Nietrudno wyobrazić sobie scenariusz powolnego uzależniania się Europy najpierw od dostaw środków do produkcji rolnej z regionów, które wytwarzają je taniej, a następnie od dostaw żywności. Stoimy więc na stanowisku, że kwestie utrzymania konkurencyjności europejskich produktów wymagają dalszej dyskusji i dopracowania odpowiednich rozwiązań.

Farmer: Dziękuję za rozmowę.

 

 



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (42)

  • brzoza 2021-07-28 20:51:58
    Polska zredukowała emisje o 34% a Niemcy o 27% mimo że korzystali przez lata z pieniędzy z planu Marshalla ale to my mamy płacić miliardy za przekroczenie emisji a nie Niemcy dziękujemy ci królu tęczowej EU.
  • brzoza 2021-07-28 20:46:14
    Wystarczy nie płacić miliardów na haracz za wydumaną emisje i nawozy będą tańsze .
  • Patryk 2021-07-27 11:13:29
    Wystarczy nie nakładać sankcji na Białorusi i mamy z powrotem nawozy normalnych cenach
  • Songo 2021-07-27 03:16:26
    Przyszly żniwa ceny zbóż poleciały na głowę, są praktycznie na poziomie cen z ubiegłego roku i my rolnicy nie mamy na to żadnego wpływu. Z tego co pamiętam to rząd jakiś czas temu chwalił się że kupił gaz w jakiejś super cenie a teraz prezes grupy azoty pieprzy ze ceny gazu są wysokie? O co tu chodzi, znowu rolnik jest głupi, a Pan prezes odbiera pensje po kilkadziesiąt tyś. Ja tam zrobilem już bojkot i nie kupuje polskich nawozów i nie tankuje na orlenie, wszyscy powinniśmy tak zrobić.
  • Jarosław 2021-07-26 21:27:20
    Ja tylko tyle powiem, my musimy się wyginać i optymalizować koszty aby generować zysk a grupa azoty nie musi bo podnosi ceny i już.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 34.239.177.24
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

KONTAKT24

Widziałeś, słyszałeś coś ważnego? Byłeś świadkiem niecodziennego wydarzenia? Napisz do nas! Opublikujemy, zainterweniujemy, pokażemy całemu światu. Jesteśmy dla Was 24 h na dobę, 7 dni w tygodniu.

DODAJ PLIKI

Kliknij lub przeciągnij pliki z dysku i upuść. Max. rozmiar pliku 4 MB.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.