Trudna sytuacja spowodowana wzrostami cen gazu oraz innych paliw nie tylko odbija się negatywnie na opłacalności produkcji  trzody chlewnej, ale też i produkcji roślinnej, a szczególności nawozów. 

Henryk Kowalczyk, minister rolnictwa podkreślał, że dopłaty do nawozów mają pomóc rolnikom w przeczekaniu trudnego okresu spowodowanego zawirowaniami cenowymi na rynku nawozów oraz problemów spowodowanych przez wojnę na Ukrainie.

- To nie jest pomoc która pozwala na rozwój, tylko pomoc na przeczekanie bardzo trudnego okresu czasu. I mówimy tu nie tylko o rynku trzody chlewnej, ale też ten trudny okres dotyczy nawozów - podkreślał Henryk Kowalczyk, minister rolnictwa w trakcie spotkania z rolnikami w Podlaskiej Izbie Rolniczej.

Rada Ministrów przygotowała rozporządzenie w tej sprawie, które zostało skierowane do Komisji Europejskiej w celu notyfikacji przez Unię Europejską.

Szukasz nawozów? Sprawdź oferty na portalu Giełda Rolna! 

Jak będą wyglądały dopłaty do nawozów w 2022 r.?

Według planów rządu, dopłata do nawozów ma wynieść 500 zł do hektara w przypadku upraw i 250 zł w przypadku użytków zielonych. Na dopłaty mają być przeznaczone 4 mld zł.

Henry Kowalczyk w trakcie spotkania z podlaskimi rolnikami zaznaczył, że będzie im zwracana różnica w cenie nawozów kupowanych w bieżącym roku w porównaniu do cen nawozów nabywanych od 1 września 2021 r. do 15 maja 2022 r. Podstawą mogą być np. faktury, a jeśli ich nie będzie, to ministerstwo rolnictwa wyda obwieszczenie o średnich cenach.