- Białoruś i Rosja są na drugim i trzecim miejscu na świecie pod względem wartości wyeksportowanych nawozów potasowych. Rynek ten jest silnie skoncentrowany (zależny od występowania złóż soli potasowej) – nasi wschodni sąsiedzi odpowiadają za blisko 40% światowego eksportu, kolejne 40% dostarcza Kanada – wynika z raportu PKO Bank Polski przygotowanym o produkcji nawozów na świecie. Tym samym wojna w Ukrainie zaburza możliwości dostarczania tych nawozów. Poniżej w tekście dokładna analiza na ten temat.

Reuters szacuje, że około 30% światowej podaży nawozów potasowych zostało wycofane z rynku z powodu braku możliwości eksportu przez producentów rosyjskich i białoruskich.

Brazil Potash Corp poinformował we wtorek, że jego kierownictwo spotkało się w Ottawie z brazylijską minister rolnictwa Terezą Cristiną Dias i dyskutowało o zwiększeniu z 2,44 miliona ton do ponad 5 milionów ton rocznie produkcji projektu Autazes.

To może pokryć prawie połowę zapotrzebowania Brazylii na potas. Ale podkreślono też, że po uzyskaniu licencji potrzeba co najmniej trzech lat, zanim zacznie ona działać.

W Brazylii obowiązuje zakaz wydobycia minerałów na rdzennych terytoriach Amazonii.

- Właściciel Brazil Potash, bank inwestycyjny Forbes & Manhattan, którego prezes Stan Bharti spotkał się w niedzielę z minister rolnictwa Brazylii, od ponad pięciu lat próbuje eksploatować złoże Autazes, ale projekt został wstrzymany przez obawy o środowisko. Prokuratorzy zalecili w 2016 roku zawieszenie licencji na opracowanie Autazes, ponieważ nie skonsultowano się z rdzennym plemieniem Mura, co stanowiło naruszenie konstytucji Brazylii – podał reuters.com.

Brazylia jest uzależniona od importu 95% swojego potasu i jest głównym odbiorcą od czołowych dostawców z Kanady, Rosji i Białorusi. W ubiegłym roku Brazylia sprowadziła około 10 milionów ton tych nawozów.