PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Karmienie rzepaku przez liście

Autor: dr Witold Szczepaniak, Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu

Dodano: 09-03-2013 16:44

Tagi:

Równie ważne jak nawożenie doglebowe, jest dokarmianie roślin przez liście.



Wysokie potrzeby pokarmowe rzepaku (tab.1) sprawiają, że prawidłowa strategia nawożenia tej rośliny nie powinna opierać się tylko na doglebowym stosowaniu nawozów.Równie ważne jak nawożenie doglebowe, jest dokarmianie roślin przez liście. Warto wiedzieć, że dokarmianie roślin przez liście, nie dość, że zwykle jest bardziej efektywne od nawożenia doglebowego, to jeszcze pozwala na szybsze uzupełnienie składników w roślinie niż przy ich stosowaniu doglebowym, co ma szczególne znaczenie, gdy przykładowo występują objawy niedoboru.

Natomiast podstawowym minusem nawożenia dolistnego jest konieczność stosowania roztworów o niskim stężeniu (mała ilość składnika rozpuszczona w cieczy roboczej opryskiwacza), by z jednej strony zapobiec uszkodzeniom rośliny (generalnie obowiązuje zasada, że im starsza roślina tym niższe stężenie cieczy roboczej należy stosować), a z drugiej był odpowiedni udział (stężenie) składnika w cieczy roboczej, gdyż zbyt duży ogranicza jego przenikanie przez liście. Zatem wyklucza to stosowanie większych dawek w sposób jednorazowy.

Stąd też w praktyce stosując dokarmianie dolistne, można pokryć całość zapotrzebowania rzepaku ozimego na mikroelementy (przy czym niezależnie od przeprowadzonego dokarmiania, tj. dawki i ilości zabiegów rośliny mikroskładniki będą pobierały również z gleby), a tylko część na makroelementy (z makroelementów najczęściej rzepak dolistnie nawozi się azotem, magnezem i siarką, natomiast rzadziej fosforem i potasem).

Prawidłowe odżywienie rzepaku azotem, jak powszechnie wiadomo, w głównym stopniu wpływa na poziom uzyskiwanych plonów. Przyjmuje się, że dokarmianie dolistne tym składnikiem nie tylko jest wskazane w warunkach wystąpienia objawów niedoboru azotu na roślinach, ale powinno stanowić ważny element prawidłowej strategii nawożenia. Warto mieć na uwadze, że racjonalne nawożenie rzepaku ozimego azotem wymaga od rolnika wczesnowiosennego zastosowania nawozów doglebowych. Stąd też w późniejszym okresie wegetacji rośliny należy wspomagać azotem przez liście.

Ma to szczególne znaczenie w sytuacji, gdy zastosowane nawożenie doglebowe było zbyt niskie (przykładowo rośliny rokują, że uzyskają wyższy plon niż początkowo zakładano) lub z różnych przyczyn azot zastosowany doglebowo jest słabo pobierany. Wówczas stosując ten składnik przez liście nie dopuszczamy do wystąpienia objawów niedoboru lub je łagodzimy, a co się z tym wiąże do redukcji potencjału plonotwórczego łanu. Jednakże w nowoczesnej technologii uprawy rzepaku dokarmianie dolistne azotem powinno być traktowane jako podstawowe, gdyż pozwala ono na efektywne zaopatrzenie roślin nawet w kilkadziesiąt kilogramów tego składnika.

Spośród nawozów azotowych do dolistnego dokarmiania rzepaku nadaje się przede wszystkim wodny roztwór mocznika (można również stosować już gotowe płynne nawozy azotowe lub wieloskładnikowe, które zazwyczaj są produkowane na bazie mocznika, a których na rynku znajduje się cała gama), ponieważ stosowanie roztworów innych nawozów azotowych zwykle powoduje poparzenie liści. Również wodny roztwór mocznika musi mieć odpowiednią koncentrację, gdyż zbyt duże stężenie może także powodować poparzenie liści.

Przyjmuje się, że w optymalnych warunkach pogodowych rzepak w fazie rozety i zwartego zielonego pąka można dokarmiać wodnym roztworem mocznika o stężeniu do 12 proc., natomiast tuż przed kwitnieniem - faza żółtego pąka o stężeniu 5-7 proc. (przykładowo na 100 litrów cieczy roboczej rozpuszcza się 12 kg nawozu, co przy stosowaniu 300 l cieczy użytkowej na hektar pozwala na zastosowanie ponad 16 kg N). W praktyce zaleca się stosowanie roztworu mocznika (również roztworów innych składników pokarmowych, jak i ich mieszanin), najlepiej w pochmurne dni o dużej wilgotności powietrza oraz przy pełnym turgorze tkanek liści. Natomiast należy unikać wykonywania zabiegu w czasie suchej pogody, przy silnym nasłonecznieniu i niskiej wilgotności powietrza.

Szczególnie nie zaleca się dokarmiania dolistnego w czasie suszy (jest to działanie spóźnione), co niestety w praktyce jest bardzo częstym błędem tylko należy ją uprzedzić, tj. przeprowadzić dokarmianie, gdy w glebie znajduje się jeszcze woda, a rośliny odzyskują jeszcze turgor na większą część dnia. Przyjmuje się, że zwykle najlepsze warunki do wykonania dokarmiania dolistnego występują wcześnie rano lub późnym popołudniem, a nawet nocą (szczególnie, gdy w czasie dnia odnotowano wysokie temperatury).

Ponadto w okresie wiosennym koniecznie trzeba zwracać uwagę na przymrozki, gdyż zarówno krótko przed, jak i krótko po ich wystąpieniu nie jest wskazane wykonywanie dokarmiania dolistnego. W praktyce zabieg ten należy wykonać co najmniej 2-3 dni przed lub 2-3 dni po nocy, w której wystąpiły przymrozki. Dolistne dokarmianie mocznikiem w okresie wiosennej wegetacji rzepaku najczęściej wykonuje się od fazy rozety (gdy rzepak przynajmniej częściowo zregenerował się po zimie) do kwitnienia.

W tym okresie można wykonać kilka zabiegów w około 10-dniowych odstępach. W praktyce najczęściej wykonuje się 2-3 zabiegi, łącząc dokarmianie dolistne tym składnikiem z dokarmianiem magnezem, siarką i mikroelementami (o czym będzie mowa poniżej) oraz ochroną insektycydową i/lub fungicydową. Jednocześnie warto podkreślić, że dolistne dokarmianie rzepaku azotem bardzo często jest konieczne już w okresie jesiennym. Ma to miejsce szczególnie w sytuacji, kiedy pojawią się na rzepaku objawy niedoboru, a jest już na tyle późno, że zastosowanie stałych nawozów azotowych może być mało efektywne lub przyczynić się do rozhartowania roślin. W takim przypadku wskazane jest zastosowanie niewielkiej ilości szybko dostępnego azotu (10-15 kg N/ha), który z jednej strony korzystnie wpływa na odżywienie roślin tym składnikiem, a z drugiej stanowi mniejsze zagrożenie dla prawidłowego ich „przygotowania" do zimy.

Poza azotem z makroelementów rzepak przez liście dokarmia się zwykle magnezem i siarką. Zabieg ten należy przeprowadzić w podobnych fazach rozwojowych, jak dokarmianie dolistne azotem, tj. od fazy rozety do kwitnienia. Wykonując w tym czasie najczęściej dwa zabiegi. W tym miejscu warto jeszcze raz podkreślić, że dokarmiając rzepak przez liście, podobnie jak ma to miejsce w przypadku azotu, możemy pokryć tylko część potrzeb pokarmowych również względem magnezu i siarki.

Przykładowo w dwukrotnym zabiegu dolistnego dokarmiania siedmiowodnym siarczanem magnezu, który w uprawie rzepaku najczęściej stosuje się w postaci 5-proc. roztworu, tj. rozpuszcza się 5 kg nawozu w 100 litrach wody po zastosowaniu 200-300 litrów cieczy roboczej na hektar wprowadza się około 3,2-4,8 kg MgO (1,9-2,9 kg Mg) i 2,6-3,9 kg S (6,5-9,75 kg SO3). Zatem trudno traktować stosowanie tych składników dolistnie jako nawożenie podstawowe, a niestety często tak bywa, że rolnicy stosując ten rodzaj nawożenia, rezygnują z nawożenia doglebowego magnezem, a nawet siarką, względem której rzepak ma zdecydowanie większe wymagania. Przed zastosowaniem dokarmiania dolistnego magnezem należy zadać sobie pytanie o zasadność tego zabiegu.

Generalnie przyjmuje się, że im bardziej warunki odbiegają od optymalnych, tym większe jest znaczenie dokarmiania dolistnego. Można założyć, że przyniesie ono z pewnością wzrost plonu, gdy występują lub pojawiają się objawy niedoboru składnika, a także na stanowiskach z utrudnionym pobieraniem składników przez korzenie (nadmiernie zagęszczona gleba, nieodpowiednie pH, niedobór wody i itp.).

Charakterystyczne objawy niedoboru magnezu występują zawsze na starszych liściach i odznaczają się tym, że blaszka liściowa żółknie, a nerwy pozostają zielone. W początkowym okresie wegetacji podobnymi objawami niedoboru charakteryzuje się również siarka, przy czym występują one w pierwszej kolejności na liściach najmłodszych. Jednakże warto podkreślić, że w świetle ostatnich badań bez względu na zasobność gleby dolistne dokarmianie magnezem i siarką wysoko plonujących roślin o dużych wymaganiach, w tym rzepaku ozimego należy traktować jako obowiązkowe, gdyż poprawia ono wykorzystanie innych składników pokarmowych (przede wszystkim azotu), co przekłada się na wyższe i bardziej stabilne plony (tab.2).

Jak już wspomniano, ze wszystkich składników pokarmowych dokarmianie dolistne należy traktować jako podstawowe w przypadku mikroelementów, gdyż w sposób dolistny można pokryć całość zapotrzebowania rzepaku na te składniki. Jednakże, aby prawidłowo przeprowadzić nawożenie rzepaku mikroelementami, warto wiedzieć, kiedy i gdzie mogą wystąpić niedobory poszczególnych mikroskładników?

Niedobory mikroskładników występują przede wszystkim na glebach:

- o niskiej naturalnej zasobności w przyswajalne składniki;

- o zniszczonej strukturze (złe stosunki wodno-powietrzne w glebie oraz wystąpienie warstw zagęszczonych (podeszwy płużnej) utrudniają prawidłowy wzrost korzeni oraz pobieranie przez nie składników pokarmowych);

- o nieuregulowanym odczynie. Dostępność większości mikroelementów wzrasta wraz ze spadkiem odczynu, wyjątek stanowi molibden, którego niedobory mogą wystąpić właśnie przy niskim pH. Stąd też przyjmuje się, że optymalna dostępność wszystkich mikroelementów mieści się w granicach pH 5,5-7,0. Wyjątek stanowi mangan, którego niedobory mogą wystąpić już przy pH powyżej 6,0. Dlatego szczególnie niebezpieczne jest „przewapnowanie" gleb lekkich, na których niedobory pojawiają się wcześniej;

- świeżo zwapnowanych (patrz powyższe przyczyny);

- na których występuje susza. Brak wody zmniejsza ruchliwość mikroskładników w glebie, a tym samym możliwość pobrania ich przez rośliny. Susza obniża szczególnie dostępność boru, manganu, miedzi i molibdenu.

- na których w zmianowaniu nie stosuje się nawozów naturalnych (obornik, gnojowica).

Z powyższych względów, aby efektywnie przeprowadzić nawożenie, należy odnieść warunki panujące w gospodarstwie do warunków, w jakich niedobory pierwiastków mogą wystąpić i w razie potrzeby przeprowadzić nawożenie profilaktyczne. Ponieważ czekanie na wystąpienie pierwszych objawów niedoboru i dopiero przeprowadzenie nawożenia interwencyjnego zawsze skutkuje pewnym spadkiem plonu. W praktyce rzepak należy nawozić przede wszystkim borem (ponad 80 proc. gleb w Polsce odznacza się niską naturalną zasobnością w ten składnik) i manganem, a w dalszej kolejności miedzią, molibdenem, cynkiem i żelazem (tab.3).

Pierwszy zabieg nawożenia rzepaku mikroskładnikami należy przeprowadzić już w okresie jesiennym, gdyż niedobory mikroskładników, podobnie jak to ma miejsce w przypadku makroskładników, zakłócają prawidłowy rozwój roślin, a także zmniejszają ich zimotrwałość. Trzeba wiedzieć, że bor jest niezbędny zarówno dla prawidłowego rozwoju systemu korzeniowego, jak i rozety nadziemnej. Niedobór tego składnika w okresie jesiennym między innymi powoduje ograniczenie rozwoju systemu korzeniowego (słabo rozwinięty system korzeniowy to mniejsze możliwości pobierania przez roślinę wody i składników pokarmowych, a zatem wzrasta ryzyko jej niedożywienia), a także powstawaniem w korzeniu głównym pustych przestrzeni (charakterystycznych pęknięć pod szyjką korzeniową), w miejscu, w którym z czasem może pojawić się zgnilizna korzeni.

Z kolei mangan wraz z miedzią bierze udział we wszystkich głównych funkcjach w roślinie, tj. składniki te odpowiedzialne są za gospodarkę azotową i hormonalną rośliny, zwiększają odporność na choroby, a także zapewniają sprawną fotosyntezę. Poza tym mangan stymuluje pobieranie fosforu, a przez to w sposób pośredni ma wpływ na rozwój systemu korzeniowego. Natomiast molibden wchodzi w skład enzymu reduktazy azotanowej, która bierze udział w redukcji pobranych przez roślinę azotanów (proces niezbędny do wbudowywania azotu w struktury białkowe). Stąd też w roślinach niedożywionych molibdenem dochodzi do nadmiernego stężenia azotanów, co między innymi zwiększa ich wrażliwość na mróz. Zatem jak wynika z powyższego zestawienia dobre odżywienie roślin w okresie jesiennym mikroskładnikami zapewnia zarówno ich prawidłowy rozwój, jak i lepsze przezimowanie.

Korzystny wpływ jesiennego dokarmiania roślin przez liście przejawia się między innymi tym, że w wyniku tego zabiegu zwiększa się grubość szyjki korzeniowej, w której roślina gromadzi substancje zapasowe, a z których korzysta w momencie wiosennego ruszenia wegetacji, kiedy to aktywność systemu korzeniowego jest jeszcze stosunkowo nieduża. Zapewnia to szybką regenerację roślin po zimie i ich dużą dynamikę wzrostu od samego początku wiosennej wegetacji. Spośród mikroelementów rzepak dolistnie jesienią nawozi się przede wszystkim borem i manganem (szczególnie przy pH gleby powyżej 6,0).

Stosując od 100-250g B/ha i od 80-200g Mn/ha. Przy czym w przypadku dużej dynamiki wzrostu roślin, która prowadzi do tego, że rośliny w okresie jesiennym wytwarzają po kilkanaście liści (patrz ostatnie dwa lata) zabieg dokarmiania należy powtórzyć, gdyż rośliny posiadają wówczas większe potrzeby pokarmowe, również względem mikroskładników. Natomiast w okresie wiosennym pierwszy zabieg należy wykonać w fazie rozety, a w razie potrzeby dokarmianie powtórzyć w fazie pąkowania. Przy czym w praktyce zwykle stosuje się dwa zabiegi w/w terminach. Ma to znaczenie zwłaszcza w przypadku boru, który słabo przemieszcza się w roślinie. Stąd też warto, a nawet trzeba nawożenie tym składnikiem rozłożyć w czasie.

Nawożąc borem, zaleca się zastosowanie około 0,5 kg B/ha w jednym zabiegu dolistnym. Natomiast nawożąc manganem, dawka jest uzależniona od formy składnika i powinna wynosić około 1 kg Mn/ha w formie siarczanowej i 0,2 kg Mn/ha w postaci chelatu. Jednocześnie wskazane jest, aby dolistne dokarmianie rzepaku ozimego przeprowadzić roztworem cieczy składającej się z kilku składników, a także w miarę możliwości połączyć je z ochroną insektycydową i/lub fungicydową (oczywiście o ile pozwala na to etykieta). Przykładowo do nawozów mikroelementowych lub mocznika dodać siedmiowodny siarczan magnezu.

Nawóz ten stosowany razem z roztworem mocznika wykazuje działanie chroniące rośliny przed poparzeniem przez mocznik (oczywiście w pewnym zakresie stężeń). Wymienione składniki, tj. mikroelementy, mocznik, magnez i siarkę można również stosować łącznie. Warto pamiętać, że prawidłowo wykonane dolistne dokarmianie rzepaku może zapewnić roślinom dostateczną dostępność składników pokarmowych nawet w warunkach ograniczonego ich dostępu z gleby, a ta jest podstawą uzyskania wysokich plonów nasion. 



Podobał się artykuł? Podziel się!

MULTIMEDIA

×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (3)

  • kissmy... 2013-03-10 19:10:34
    nie jest? idzie o dodatek azotanowej i amonowej formy azotu?
  • opolskie 2013-03-10 16:18:49
    RSM nie jest do nawozem dolistnym
  • kissmy... 2013-03-10 14:02:14
    czy mocznik z biuretem jest najlepszy do nawożenia dolistnego? czy nie lepszy jest RSM z inhibitorem korozji?

    odnośnie do siarczanu magnezu to zgodnie z załącznikiem - aplikacja 0kg w dwóch zabiegach podnosi plon o 14%, więc można osiągnąć efekt placebo,

    natomiast w kontekście mikroelementów - podkreślono, iż chelaty manganu mają 5 krotnie większą przyswajalność niż pozostałe formy, ale nie zwrócono uwagi na formę chelatyzacji, otóż na przykład EDTA daje radę wyłącznie do pH 6, przy dawce 0,2kg Mn/ha (w najtańszym EDTA oczywiście) koszt tylko tego składnika to około 37,5zł/ha
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.91.106.223
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.