W okresie wczesnowiosennym działania rolnika w zakresie nawożenia rzepaku i zbóż ozimych skupiają się przede wszystkim na zastosowaniu nawozów azotowych. Aby był on dobrze przez rośliny wykorzystany, w nawożeniu nie możemy pominąć dwóch bardzo istotnych składników - magnezu oraz siarki. Magnez bierze udział w tak podstawowych procesach, jak fotosynteza. Siarka natomiast decyduje o tempie pobierania azotu, uczestnicząc w przemianach tego pierwiastka do postaci aminokwasów. Dzięki temu efektywność zastosowanego nawożenia azotowego jest wysoka.

Nawozy - sprawdź na giełdzie rolnej

Jesienne stosowanie tych składników zazwyczaj pokrywa bieżące potrzeby pokarmowe roślin. Jednak w czasie tak mokrej jesieni, jak miniona, składniki te mogą ulec w dużym stopniu wymyciu (im lżejsza gleba i większe opady, tym wyższe straty). Stąd na przedwiośniu trzeba z adbać o ich uzupełnienie.

DOLISTNIE TO ZA MAŁO

Dokarmianie dolistne jest niezwykle skutecznym sposobem dostarczenia roślinom składników pokarmowych. Jednak w przypadku magnezu i siarki powinno mieć ono charakter jedynie wspomagający. Trzeba mieć na uwadze, że zapotrzebowanie ozimin na magnez i siarkę jest dużo wyższe, niż technicznie jest się w stanie odżywić roślinę przez liście. Rzepak ozimy na wyprodukowanie 4 t/ha nasion potrzebuje 35-50 kg MgO i 50-60 kg S/ha. W wypadku pszenicy ozimej przy plonie 8 t/ha ziarna jest to 35-45 kg MgO i 35-40 kg S/ha.

Tymczasem w dwukrotnym zabiegu dolistnego dokarmiania siedmiowodnym siarczanem magnezu w postaci 5-proc. roztworu wprowadza się zaledwie 3,2-4,8 kg MgO i 2,6-3,9 kg S. To zdecydowanie za mało, by zaspokoić wymagania pokarmowe ozimin. Poza tym taką aplikację możemy wykonać jedynie na wegetujące rośliny, a taki zabieg w przypadku budzących się ozimin byłby już zabiegiem spóźnionym.

DLACZEGO KIZERYT?

Magnez i siarkę na przedwiośniu należy podać roślinom doglebowo. Podstawowym kryterium doboru odpowiedniego nawozu używanego w tym okresie jest szybkość działania, która wynika głównie z rozpuszczalności w wodzie. To bardzo ważne, bo na plantacjach ozimin nie ma możliwości wykonania zabiegu wymieszania nawozu z warstwą orną. Możemy jedynie liczyć na naturalne procesy rozpuszczania i przemieszczania się jonów z nawozu w głąb profilu przy pomocy opadów. O ile w przypadku nawozów zawierających siarkę mamy dość duży wybór (np. siarczan amonu, siarczan potasu), o tyle w przypadku magnezu już nie. Stosowany w nawożeniu doglebowym magnez występuje powszechnie praktycznie w dwóch związkach - szybko rozpuszczalnych siarczanach magnezu (jak np. kizeryt) oraz słabo rozpuszczalnych węglanach, np. wapno magnezowe. Wapno magnezowe stosowane w zmianowaniu będzie źródłem magnezu na lata i może podnieść zasobność gleby w ten składnik. Jednak jego słaba i powolna rozpuszczalność w glebie i konieczność wymieszania z warstwą orną sprawiają, że nie nadaje się do stosowania w oziminach na przedwiośniu.

Jeśli chcemy na wiosnę przeprowadzić nawożenie dwukierunkowe, tj. magnezem i siarką jednocześnie, należy sięgnąć właśnie po kizeryt. Jest to naturalny siarczan magnezu, kopalina wydobywana w Niemczech, oferowana pod nazwą handlową Esta Kiezeryt. Jego skład chemiczny to: 25 proc. tlenku magnezu i 50 proc. trójtlenku siarki. Uwolnione z niego jony są bezpośrednio dostępne po zastosowaniu. Należy wiedzieć, że stosowanie kizerytu na przedwiośniu nie rozhartowuje roślin, stąd może być użyty nawet w okresie ich spoczynku zimowego.

STOSOWANIE KIZERYTU

W dużych gospodarstwach bywa, że kizeryt (ale tylko na glebach zwięzłych) rozsiewa się w dogodnych warunkach w okresie zimowym, na lekko zamarzniętą glebę (styczeń, luty). Dzięki temu jest więcej czasu wiosną na przeprowadzenie nawożenia azotowego. Większość jednak producentów rolnych rozsiewa go na 2-3 tygodnie przed planowanym stosowaniem nawozów azotowych. Kizeryt - jeżeli nie pada, temperatura jest na plusie, a gleba jest wilgotna - rozpuszcza się przez ok. 12 dni. Dla porównania: azot w formie np. saletry amonowej w takich warunkach potrzebuje ok. 1 dnia. Już opad w wysokości 5-7 mm istotnie wspomoże rozpuszczenie kizerytu, ale czy wystąpi on po aplikacji nawozu, tego nie jesteśmy w stanie przewidzieć. W ostateczności kizeryt może zostać zastosowany po I dawce azotu, ale jego efektywność wtedy znacznie spada, jak zresztą każdego nawozu za późno zastosowanego. Nie wspomoże wówczas na czas działania azotu. W zależności od przyjętej strategii nawozowej możemy go zastosować na wiele sposobów. Przykłady podajemy w tabeli obok.

Artykuł ukazał się w styczniowym wydaniu miesięcznika "Farmer"