Kompost to nawóz organiczny powstały w wyniku mineralizacji (rozkładu) resztek roślinnych. Każdy szanujący się ogrodnik czy działkowiec powinien w zakątku swojego ogrodu posiadać kompostownik.

Człowiek od wieków do nawożenia roślin stosował nawóz organiczny. Podpatrując naturę i obieg materii organicznej, zdał sobie sprawę, że rozkładające się obumarłe rośliny dostarczają innym niezbędnych składników odżywczych. W przypadku nieustannego stosowania sztucznych nawozów i środków ochrony roślin, gleba staje się uboga w próchnicę oraz następuje zachwianie jej równowagi biologicznej. W takich warunkach rośliny są osłabione, porażane przez szkodniki i choroby.

Kompostowanie odpadów organicznych jest korzystne zarówno dla naszego ogrodu jak i środowiska naturalnego. Główną rolę w przerabianiu materii organicznej na nawóz odgrywają: mikroorganizmy glebowe, grzyby, dżdżownice i pędraki. Wystarczy tylko posiadać trochę wiedzy odnośnie tego, co możemy wykorzystać i jak kompostować.

Podstawowym kryterium jakie obowiązuje przy zakładaniu kompostownika, to jego estetyczność. Nie może on stać się śmietnikiem i brzydko pachnieć. Pryzma kompostowa powinna znajdować się na uboczu. Dobrym rozwiązaniem będzie jej ogrodzenie, np. z desek lub żerdziowego płotu. Kompostownik warto dookoła obsadzić jakimiś krzewami lub pnączem. Dobrym rozwiązaniem będą krzewy jagodowe (porzeczka, agrest, aronia), które będą korzystać z dobrodziejstw kompostu, a my z dorodnych owoców. Dno kompostownika, dla dobrej cyrkulacji powietrza, ściółkujemy słomą, gałęziami i nakładamy na to siatkę.

W małych ogrodach i na działkach polecić można o różnej pojemności plastikowe kompostowniki. Nie zajmują one dużo miejsca, są funkcjonalne i przede wszystkim estetyczne. Wadą ich jest ograniczona ilość uzyskanego kompostu.

Na kompost możemy wrzucać prawie wszystko, należy jednak pamiętać o kilku zasadach. Dosypywane odpady zawsze mieszamy, dodając na przemian różne warstwy. Części zielone takie jak: liście, skoszona trawa, chwasty, obierki warzyw i owoców, resztki kuchenne (skorupki po jajkach, fusy po kawie i herbacie) zawsze przykrywamy ziemią lub trocinami i mocno podlewamy. Grube części roślin, które bardzo wolno rozkładają się jak gałęzie, pędy kukurydzy, kapustnych warto najpierw rozdrobnić.

Kompost warto wzbogacić o inne nawozy organiczne, np. popiół drzewny, obornik ptasi lub króliczy. Jeśli ktoś nie posiada obornika, idealnym zamiennikiem będzie gnojowica z pokrzywy lub skrzypu. Nawozy te wzbogacają kompost w azot oraz trudno dostępne dla roślin mikroelementy, a także odkwaszają (popiół drzewny). Gnojowica z pokrzywy przyspiesza tworzenie się próchnicy, a dodane do kompostu aksamitki czy nagietki działają odstraszająco na szkodliwe nicienie.

Nie wrzucamy na kompostownik: chwastów z zawiązanymi nasionami, nierozdrobnionych korzeni chwastów wieloletnich (perz, mniszek, oset), trawy opryskanej herbicydami, chorych części roślin, skażonego popiołu, mięsa, kości, tłuszczu (zwabiają zwierzęta np. gryzonie), sztucznych materiałów (plastik, malowane drewno), kolorowego papieru/kartonów, sztucznych materiałów, odchodów psich i kocich.

Szybkość, z jaką następuje rozkład materii zależy od rodzaju materiału, jego ilości oraz dostępu powietrza i wody. Proces rozkładu można przyspieszyć sukcesywnym przerzucaniem pryzmy. Uzyskany kompost jest miękki i rozpadający się w dłoni oraz ciemny. Może być wykorzystywany do użyźniania gleby oraz jako ściółka pod rośliny.