Gleby lekkie przede wszystkim mają niższą zawartość części spławialnych (iłów i pyłów) i próchnicy, co przekłada się na niewielką pojemność wodną i kationową (możliwość gromadzenia/wiązania przez fazę stałą gleby składników pokarmowych w formie kationów). Jednocześnie są one naturalnie ubogie w składniki pokarmowe (przykładowo w azot, fosfor, potas, magnez, siarkę czy wapń), a także mają naturalną skłonność do zakwaszania

Nawożenie kukurydzy

Wymienione czynniki sprawiają, że uprawa roślin na glebach lekkich z jednej strony wymaga większych nakładów (na utrzymanie/poprawę ich żyzności), które powinny być dostosowane do ich potencjału plonotwórczego (przy obecnej cenie nawozów nie stać nas na rozrzutność!), a z drugiej bywa bardziej zawodna. Poziom plonowania zależy w większym stopniu od sumy i rozkładu opadów w sezonie wegetacyjnym (rys. 1).

Stąd też uprawiając kukurydzę na słabszych stanowiskach, w celu przeprowadzenia racjonalnego nawożenia w pierwszej kolejności należy rozpoznać ich żyzność, a następnie określić potrzeby pokarmowe kukurydzy oraz jej potencjał plonotwórczy w danych warunkach gospodarowania. Racjonalne nawożenie powinno być bowiem przeprowadzone pod określony plon, który jest realny do uzyskania w warunkach gospodarstwa. W celu określenia go wskazana jest zarówno analiza poziomu plonowania kukurydzy w naszym gospodarstwie w latach poprzednich, jak i czynników, które o nim decydowały. Następnie wnioski z przeprowadzonej analizy należy odnieść do stanowiska, w którym będziemy uprawiać kukurydzę w roku bieżącym.

Przechodząc do nawożenia kukurydzy, należy podkreślić, że podobnie jak inne rośliny wymaga ona pokrycia zapotrzebowania na wszystkie niezbędne składniki pokarmowe w całym okresie wegetacji. Oczywiście, głównym składnikiem plonotwórczym jest azot, ale ustalając plan nawożenia, nie można zapominać również o fosforze, potasie, magnezie, siarce i mikroskładnikach (przede wszystkim cynku i borze, a przy pH powyżej 6,0 również manganie), względem których kukurydza ma wysokie potrzeby pokarmowe (tab. 1).

Zadaniem wymienionych składników jest m.in. to, aby rośliny mogły efektywnie pobierać azot z gleby, a następnie przetwarzać go w plon, co zwiększa efektywność nawożenia tym składnikiem, a tym samym pozwala na racjonalne stosowanie go. W praktyce, aby pokryć potrzeby pokarmowe kukurydzy dla założonego plonu, trzeba opracować szczegółową strategię jej nawożenia, która musi uwzględniać następujące elementy:

  • zasobność gleby w przyswajalne (fosfor, potas i magnez) i dostępne formy składników pokarmowych (azot, siarka);
  • warunki pobierania składników pokarmowych z gleby (struktura i zwięzłość gleby, występowanie warstw zagęszczonych – podeszwa płużna, odczyn gleby itp.);
  • wartość nawozową resztek roślinnych, słomy, gnojowicy lub innych nawozów naturalnych i organicznych, które zostały wprowadzone do gleby zarówno przed siewem kukurydzy (jesień, wiosna), jak i w zmianowaniu;
  • wyliczenie dawki składników pokarmowych;
  • wybór nawozów oraz terminu i techniki ich stosowania.

Nawożenie fosforem i potasem

Racjonalne nawożenie kukurydzy wymaga wcześniejszego rozpoznania zasobności gleby. Wskazane jest, aby gleba przed siewem kukurydzy miała co najmniej średnią zasobność w fosfor i potas – najlepiej w zakresie mieszczącym się w górnych granicach zasobności średniej i dolnych zasobności wysokiej (tab. 2). Przy czym, jeśli kukurydzę uprawiamy na glebie lekkiej, to zasobność w przyswajalny potas powinna mieścić się w wysokiej klasie zasobności (powyżej 15 mg K2O/100 g gleby). Przy takim poziomie zasobności dawka nawozowa składników powinna kształtować się w zakresie 50-75 proc. potrzeb pokarmowych. Przy niższych zasobnościach poziom nawożenia nie tylko powinien uwzględniać potrzeby pokarmowe kukurydzy, lecz także część składnika powinna być przeznaczona na podniesienie zasobności gleby. Aby uniknąć konieczności stosowania bardzo wysokich dawek nawozów bezpośrednio przed siewem kukurydzy, działania na rzecz podniesienia zasobności gleby należy podjąć już w uprawie roślin przedplonowych. Natomiast w przypadku, gdy zawartości fosforu i potasu mieszczą się w górnych granicach zasobności wysokiej lub w klasie zasobności bardzo wysokiej, należy rozważyć nawożenie startowe tymi składnikami, które powinno mieścić się w granicach 15-25 proc. potrzeb pokarmowych.

Nawożenie kukurydzy fosforem i potasem należy zawsze rozpatrywać w zmianowaniu. Podstawą efektywnego nawożenia tymi składnikami jest właściwy sposób zagospodarowania resztek roślinnych (słomy). W związku z faktem, że z plonem ziarna wynosimy większość pobranego przez rośliny fosforu, a zdecydowanie niewielką część potasu, to gdy słoma pozostanie na polu, potrzeby nawozowe w zmianowaniu względem fosforu mogą być nawet wyższe niż względem potasu (tab. 3).

Natomiast gdy zbieramy plon uboczny, to sytuacja jest odwrotna. Na poziom nawożenia kukurydzy istotny wpływ ma również stosowanie nawozów naturalnych (obornik, gnojowica, pomiot), gdyż są one cennym źródłem składników pokarmowych (tab. 4).

Nawozy te najlepiej stosować w okresie jesiennym, natomiast ich wiosenna aplikacja wymaga szczególnej ostrożności, gdyż może doprowadzić do pogorszenia wschodów lub/i wypadania młodych siewek kukurydzy. Spośród nawozów naturalnych racjonalnego podejścia wymaga przede wszystkim wiosenna aplikacja gnojowicy i pomiotu ptasiego. Nawozy te wymagają nie tylko starannego wymieszania z glebą, lecz także precyzyjnego dawkowania. Trzeba wiedzieć, że co najmniej połowa azotu w gnojowicy znajduje się w formie amonowej, która stosunkowo łatwo przechodzi w amoniak (pH gnojowicy jest zasadowe), który – jak już wspomniano – jest toksyczny dla roślin. Natomiast w pomiocie początkowo mała część azotu występuje w formie amonowej, a większość stanowi kwas moczowy. Niemniej jednak ulega on stosunkowo szybkiemu przekształceniu w mocznik, a następnie w formę amonową azotu. Dlatego przyjmuje się, że „bezpieczna” wiosenna dawka gnojowicy w uprawie kukurydzy w zależności od zawartości azotu mieści się w zakresie 20-30 m3/ha, a pomiotu 4-7 t/ha.

Nawożenie azotem kukurydzy

Dawkę azotu w uprawie kukurydzy uprawianej na glebie lekkiej można wyliczyć, posługując się następującym wzorem:

DN = (P × Pj) - Nmin (0-90 cm)

DN – dawka nawozowa azotu, kg N/ha,

P – zakładany plon ziarna, t/ha,

Pj – pobranie jednostkowe azotu, kg N/1 t ziarna + odpowiednia masa słomy,

Nmin – zawartość azotu mineralnego w glebie w warstwie do 90 cm.

Przykładowo:

P = 8 t/ha ziarna,

Pj = 23 kg N

Nmin = 60 kg N/ha

DN = (8 × 23) - 60 = 184 - 60 = 124 kg N/ha

Posługując się podanym wzorem, należy mieć na uwadze szeroki zakres pobrania jednostkowego, które w zależności od warunków może kształtować się w zakresie od 20-30 kg N/1 t ziarna + odpowiednia masa słomy. W praktyce niższe wartości pobrania przyjmuje się na glebach żyznych, które gwarantują dobre zaopatrzenie kukurydzy w azot i inne składniki pokarmowe. Niemniej uprawiając kukurydzę na glebie lekkiej, która znajduje się w dobrej kulturze, szacując potrzeby pokarmowe kukurydzy, można przyjąć zapotrzebowanie jednostkowe na azot w zakresie 23-24 kg N. Ponadto, aby obliczyć dawkę, musimy wiedzieć, ile w glebie znajduje się azotu mineralnego. Warto wiedzieć, że jego zawartość jest uzależniona od szeregu czynników, tj. od wielkości „zapasów”, szybkości ich rozkładu, a także od ilości i rozkładu opadów. Stąd też w praktyce chcąc racjonalnie nawozić kukurydzę tym składnikiem, przed siewem należy wykonać analizę gleby na zawartość Nmin, gdyż w innym przypadku przyjmując wartości szacunkowe, możemy zawyżyć lub zaniżyć jego ilość, co sprawi, że nasze obliczenie w pewnym stopniu będzie obarczone błędem. Z przeprowadzonych badań wynika, że zawartość azotu mineralnego przed siewem kukurydzy na glebach lekkich może wahać się w bardzo szerokim zakresie, tj. 30-70 kg N/ha.

Nawożenie kukurydzy magnezem i siarką

W racjonalnym nawożeniu kukurydzy nie można pominąć również magnezu i siarki. W klasycznym postępowaniu, szacując potrzeby nawozowe względem magnezu, oznacza się zawartość składnika przyswajalnego w glebie (tab. 5) i wyznacza się tzw. zawartość krytyczną, którą stanowi środkowa zawartość magnezu dla średniej klasy zasobności w przyswajalny składnik. W sytuacji, gdy gleba charakteryzuje się średnią zasobnością w przyswajalny magnez, ale poniżej zawartości krytycznej, to w zależności od żyzności gleby (pH, zawartości materii organicznej, struktury itp.) przy braku nawożenia organicznego należy zastosować nawożenie doglebowe tym składnikiem w wysokości 75-100 proc. potrzeb pokarmowych. Natomiast, gdy zawartość jest wyższa od zawartości krytycznej, to dawkę można zmniejszyć do 25-50 proc. potrzeb pokarmowych. Jednocześnie, gdy gleba cechuje się niskim poziomem zasobności w przyswajalny magnez, konieczne jest zwiększenie nawożenia, które ma na celu zarówno pokrycie potrzeb pokarmowych, jak i w dłuższym okresie podniesienie zasobności gleby do zawartości średnich. Natomiast w przypadku, gdy gleba charakteryzuje się wysoką lub bardzo wysoką zasobnością w magnez, wskazane jest ograniczenie nawożenia mineralnego lub nawet jego zaniechanie. Natomiast siarką w przeciętnych warunkach glebowych bez nawożenia naturalnego i organicznego należy nawozić w wysokości ok. 1/5-1/8 dawki azotu. Przykładowo, gdy nawożenie azotem wynosi ok. 120 kg N/ha, to dawka powinna kształtować się w zakresie 15-
-24 kg S/ha (37,5-60 kg SO3/ha).

Nawożenie kukurydzy mikroelementami 

Najważniejszym mikroelementem w uprawie kukurydzy jest cynk; następnie są to: bor, mangan, żelazo, miedź i molibden. Przy czym w praktyce roślina ta wymaga profilaktycznego nawożenia przede wszystkim cynkiem, a następnie borem (niska naturalna zasobność gleb w ten składnik). Natomiast pozostałe mikroskładniki należy stosować przede wszystkim w przypadku ich niskiej dostępności z gleby (w myśl zasady, że o plonie decyduje składnik, który znajduje się w minimum w stosunku do potrzeb pokarmowych, choćby były one nieduże). Jednakże w przypadku mikroelementów trzeba mieć na uwadze, że nawet gdy określimy zasobność gleby (co w praktyce należy do rzadkości), to sama analiza jeszcze niczego nie rozwiązuje, gdyż często bywa tak, że pomimo iż składnik znajduje się w glebie, to z różnych przyczyn nie może być pobrany przez roślinę. Dlatego w doświadczeniach bardzo często uzyskuje się wzrosty plonów w wyniku aplikacji mikroelementów nawet na stanowiskach o wysokiej zasobności. Stąd też określenie czynników wpływających na dostępność mikroelementów z gleby dla roślin jest jednym z głównych elementów prawidłowej strategii nawożenia tymi składnikami.