• Jakie będzie rządowe wsparcie dla zakładów produkujących nawozy azotowe? Szczegółów jeszcze nie znamy, ale minister Kowalczyk mówi o założeniach w tym zakresie.
  • W planach jest niemalże nakazanie zakładom produkowania nawozów.
  • Przy czym zwiększona produkcja i sprzedaż po niższych cenach wiązałaby się z rekompensatami ze strony państwa.
  • Polski rząd oczekuje także na przyjęcie rozporządzenia Komisji Europejskiej o maksymalnych cenach energetycznych, które ułatwiłoby procedowanie wspomnianej pomocy producentom nawozów.
  • Więcej o bieżącej sytuacji na rynku nawozów porozmawiamy podczas konferencji Narodowe Wyzwania w Rolnictwie

Wicepremier został zapytany we wtorek na antenie Radia Lublin o rządowe wsparcie dla zakładów nawozowych, np. w Puławach, w kontekście rosnących cen gazu. Zauważył, że skutkiem wojny na Ukrainie jest wzrost cen paliw, w tym gazu. Ze względu na ryzyko związane z brakiem klientów na drogi nawóz, zakłady azotowe ograniczyły produkcję, przeprowadzają też przeglądy techniczne.

- Liczymy tak szczerze mówiąc na to, że będzie można pomóc zakładom azotowym - powiedział.

Wspólnie z premierem Sasinem złożyłem wniosek do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, aby można było niemalże nakazać produkcję nawozów azotowych zakładom, ale oczywiście z nakazaniem wiąże się rekompensata za potencjalne straty, czyli produkcję powyżej kosztów - i takie środki finansowe tam zabezpieczaliśmy - poinformował wicepremier.

Czy pomoc producentom nawozów będzie legalna?

Zastrzegł jednak, że są wątpliwości, czy nie byłaby to niedozwolona pomoc publiczna zgodnie z przepisami Unii Europejskiej. - I też nie możemy narazić zakładów nawozowych na to, że np. za kilka miesięcy czy lat będą musiały zwracać tą dotację - dodał Kowalczyk.

Wicepremier odniósł się na antenie Radia Lublin do projektu rozporządzenia Komisji Europejskiej o maksymalnych cenach energetycznych.

Ono nie jest jeszcze do końca zatwierdzone. W tej chwili trwa dyskusja na forum europejskim. Jeśli to rozporządzenie weszłoby w życie, mielibyśmy niemalże problem rozwiązany, bo zarówno ograniczenie cen energii, jak i możliwość dotacji do nawozów są wręcz wymienione w tym rozporządzeniu - stwierdził.

Ceny nawozów nie wrócą do tych sprzed roku, dwóch

Wyraził nadzieję na szybkie wprowadzenie tego rozporządzenia w życie, bo zakłady nawozowe oczekują na wznowienie produkcji, a rolnicy na zakup nawozów po akceptowalnej cenie. Nie mówimy o cenie sprzed roku czy dwóch, ale akceptowalnej - w granicach 3-4 tys. zł (za tonę) - sprecyzował.

23 sierpnia zarząd Grupy Azoty poinformował, że ze względu na wysokie ceny gazu, zakłady należące do Grupy wstrzymały produkcję nawozów azotowych. Analogiczną decyzję o wstrzymaniu produkcji nawozów ze względu na wysokie ceny gazu podjął także 23 sierpnia Anwil, należący do PKN Orlen. W poniedziałek, 29 sierpnia, Orlen ogłosił, że Anwil wznawia produkcję nawozów.