PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Negatywna opinia PZPRZ o tzw. programie azotanowym

Negatywna opinia PZPRZ o tzw. programie azotanowym Fot. Shutterstock

Tzw. program azotanowy, czyli rozporządzenie „Program działań mających na celu zmniejszenie zanieczyszczenia wód azotanami pochodzącymi ze źródeł rolniczych oraz zapobieganie dalszemu zanieczyszczeniu” nadal dla wielu rolników jest zagadką. Jak go oceniają?



Polski Związek Producentów Roślin Zbożowych, który reprezentuje m.in. rolników uprawiających zboża, ocenia go negatywnie. Dlaczego? Wiele kwestii jest nieczytelnych i niedoprecyzowanych. Od rolników oczekuje się wiedzy w tym zakresie i za jej brak i niedostosowanie się do wymogów są karani, a sami kontrolujący również tej wiedzy do końca jeszcze nie mają. Więcej na ten temat TUTAJ.

- Założenia od strony urzędniczej może są i zasadne, ale praktyka, zdrowy rozsądek czy etyka rolnika mówi zupełnie co innego. Czujemy się my rolnicy, że spostrzegani jesteśmy jako grupa zawodowa, która chciałaby szkodzić całemu społeczeństwu, a tak nie jest. Ze względu na coraz większe koszty nie stosujemy wielu nawozów azotowych, lub stosujemy je w ograniczonej ilości a lepiej było by powiedzieć optymalnie do potrzeb, jeśli chodzi o azot mineralny, z drugiej strony po ograniczeniu chowu i hodowli jest ograniczona ilość obornika. Zatem nie przekroczymy norm, o których mowa w nowym prawie – informuje rzecznik prasowy Związku Tadeusz Szymańczak.

W opinii PZPRZ niezrozumiałe dla nich są nie tylko terminy stosowania nawozów, które nie dostosowują się do zmieniających się warunków pogodowych. - W związku z ocieplaniem się klimatu, warunki klimatyczne i glebowe powodują, że można by stosować nawozy naturalne i mineralne wcześniej ponieważ wegetacja roślin jest wcześniejsza i rośliny odczuwają w tym momencie głód nawozowy, co może mieć wpływ na jakość i wielkość plonu – zauważa w stanowisku PZPRZ Szymańczak.

Ważnym problemem jest też przechowywanie nawozów naturalnych w odpowiednich warunkach, które jego zdaniem, doprowadzą do znacznego zwiększenia kosztów na zbiorniki na gnojowicę i gnojówkę, a także powiększenia płyt obornikowych i zagospodarowania odcieków.

- Plany nawożenia azotem np. w większych gospodarstwach będą dodatkowo musiały zyskać pozytywną opinię okręgowej stacji chemiczno-rolniczej. Dokumenty tych planów wraz z opinią trzeba będzie dostarczyć do urzędu gminy oraz wojewódzkiego inspektoratu ochrony środowiska – zauważa w stanowisku  Szymańczak.

PZPRZ wylicza skutki wprowadzenia nowych przepisów w punktach:

1. Biurokracja urzędnicza i tak już bardzo duża
2. Zlecanie urzędnikom sporządzania planów nawozowych
3. Dostarczanie dokumentacji do odpowiednich instytucji
4. Zwiększenie kosztów produkcji
5. Zmniejszenie dochodów rolników
6. Skrócenie czasu stosowania nawozów mineralnych i naturalnych
7. Powiększanie zbiorników i płyt gnojowych
8. Przechowywanie dokumentów
9. Nadmierna papierologia ewidencji zabiegów agrotechnicznych związanych z nawożeniem azotem która musi zawierać:
- datę stosowania nawozu;
- rodzaj i powierzchnię uprawy, na której został zastosowany nawóz;
- rodzaj zastosowanego nawozu;
- dawka nawozu;
- termin przyorywania nawozu naturalnego, w przypadku zastosowania tego nawozu na terenie o dużym nachyleniu.
10. Uznajemy, że wszyscy rolnicy w myśl równości i sprawiedliwości powinni być traktowani równo w przywilejach jak i w obowiązkach.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (22)

  • Rolnik 2019-03-30 18:28:18
    Nie wiem w czym macie problem. Zdecydowana większość gospodarstw posiada mniej niż 10ha. Ci rolnicy nie muszą nic robić. Hodowli już prawie nie ma, więc poza ewidencją nie trzeba nic robić nawet w trochę większych gospodarstwach. A obszarnicy pieniądze mają, więc mogą zapłacić za sporządzanie planów nawożenia. Ja problemu nie widzę. A jak się im nie podoba, to mogą sprzedać ziemię, zostawić sobie 10 ha i mieć spokój.
  • ajato 2019-03-27 07:35:41
    Tak sie zaczyna komunizm... Prywaciorzy udusić, utworzyć pgr i obsadzić je swoimi ludźmi.
  • Pod kopułą zero 2019-03-26 17:19:14
    Kto to za to zapłaci? Przy braku opadów i silnym wietrze setki tysięcy ton azotu zasiliły grządki w niebie. Brawo, brawo Panie Ministrze. Jak można wyznaczyć sztywną datę stosowania nawozów azotowych : poziom uwilgotnienia, stan wegetacji....inny w każdym kącie kraju. Jeśli ministerstwo nie zmieni tego to minister do wymiany bo się ie zna na rolnictwie.
  • N 2019-03-26 09:42:06
    Ktoś tu nie przeczytał Programu do końca: Czy wszystkie podmioty prowadzące produkcję rolną mają obowiązek uzyskania pozytywnej opinii okręgowej stacji chemiczno-rolniczej oraz doręczenia wójtowi (burmistrzowi, prezydentowi miasta) kopii planu z pozytywną opinią stacji chemiczno-rolniczej? Nie, tylko podmioty tzw. wielkotowarowe, czyli prowadzące chów lub hodowlę drobiu powyżej 40 000 stanowisk lub chów lub hodowlę świń powyżej 2 000 stanowisk dla świń o wadze ponad 30 kg lub 750 stanowisk dla macior, mają obowiązek opracowania planu na podstawie składu chemicznego nawozów oraz potrzeb pokarmowych roślin i zasobności gleb, uzyskują pozytywną opinię okręgowej stacji chemiczno-rolniczej, a następnie doręczają wójtowi (burmistrzowi, prezydentowi miasta) kopię tego planu wraz z pozytywną opinią stacji chemiczno-rolniczej
    • gdzie szkolenia ? 2019-03-27 21:10:53
      A co z gospodarstwami co mają 101 ha i nie mają produkcji zwierzęcej. Co publikacja inaczej jest napisane. Nawet każdy ODER mówi inaczej tak jak doczytali. Taka prawda. choć napisane w ustawie sobie, odpowiedzi decydentów sobie. Jaki będzie finał, też ludzie sprawdzają, każdy czyta tak jak rozumie. Najlepiej oddać komuś w dzierżawę 1,1 ha. Nie każdy jest biegły, nie każdy ma łatwy wniosek.
  • Obiektywny 2019-03-26 07:36:08
    Wbrew pozorom to właśnie najmniejsze gospodarstwa najwięcej zanieczyszczają. Dla nich jest bez znaczenia, czy wysieje na 1ha 100 kg czy 110 kg saletry, bo na 5 ha to zaledwie 50 kg saletry, niewiele prawda, 60 zł, wrażenia nie robi? Dla gospodarstwa o pow 2000 ha takie 10 kg więcej na każdy ha to 20 t saletry czyli z 24 tysiące zł. Jest cyfra co nie? Tu o każdy nadliczbowy kg warto walczyć i wyliczać wszystko co sie do gleby wnosi. Kolejnymi trucicielami są mali działkowicze wokół miast, którzy na szczęście coraz częściej założyli na swoich działeczkach trawniki i sie relaksują, bo jak uprawiali owoce i warzywa to najbardziej trujące, waląc nie patrząc na etykietę zawyżone o kilka razy iloci pestycydów i nawozów. Dla własnego dobra i użytku warto wiedzieć co ile i kiedy zastosowało się na swoim polu a nie pytać w sklepie "Panie a co tam ja w zeszłym roku kupiłem bo nie pamiętam?"
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.90.207.89
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.