Oprócz nawożenia doglebowego kukurydzę nawozi się pogłównie. Druga dawka nawożenia azotem przypada w fazie 4.-6. liści kukurydzy, kiedy tworzy się struktura plonu. Aplikacja nawozu azotowego w fazie 5-6 liści korzystnie wpływa na liczbę ziarniaków w kolbie, bowiem w fazie 5 liści zaczyna pojawiać się zawiązek kolby.

Kukurydza intensywnie rozwija się od 6. do 12. liścia, wówczas ustala się liczba rzędów w kolbie oraz ziarniaków w rzędzie, budowana jest pierwotnej struktura plonu. W tym czasie kukurydza jest wrażliwa na niedobory azotu, potasu oraz wody.

Jeśli jest wyjątkowo sucho, to rozsiewanie nawozów azotowych w takich warunkach nie ma sensu, lepiej wstrzymać się z ich wysiewem i zaaplikować azot przed spodziewanym deszczem. Jednak terminu nawożenia nie można nadmierne opóźniać.

Zbytnia zwłoka obniży efektywność zabiegu i jednocześnie wzrośnie prawdopodobieństwo poparzenia roślin. Wpływa na to m.in. budowa kukurydzy - od 7. liścia tworzy się dość sztywny „lejek”. Jeśli do jego środka dostanie się nawóz to przy niewielkich opadach, a nawet zbierającej się rosie dojdzie do rozpuszczenia granul.

Wysoka koncentracja roztworu, który roślina pobierze doprowadzi do poparzeń liści. Dlatego nawożenie azotowe zawsze stosuje się na suche rośliny, ale nie na suchą glebę i najlepiej przed spodziewanymi opadami deszczu. Według danych literaturowych dość niskimi właściwościami parzącymi odznacza się mocznik, który także jest nawozem dobrze rozpuszczalnym w wodzie, stąd jego wykorzystanie w dokarmianiu dolistnym.

Przy użyciu tradycyjnego sprzętu, azot podaje się dolistnie także w fazie 9-10 liści, ale wówczas nie wpłynie się już na wielkość plonu. Jest już na to za późno, gdyż potencjał plonotwórczy kolby buduje się do 12. liścia. Składnik zaaplikowany w fazie 9-10. liści ma przede wszystkim zmniejszyć redukcję powstałych zawiązków plonotwórczych.