PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Nieznane możliwości nawozowe

Nieznane możliwości nawozowe

Autor: Małgorzata Tyszka

Dodano: 18-02-2013 11:55

Tagi:

Na temat właściwości nawozowych masy pofermentacyjnej z produkcji biogazu rolniczego rozmawiamy z dr Magdaleną Szymańską ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie.



Farmer: W Polsce jest obecnie około 30 biogazowni rolniczych, ta wielkość ma się w najbliższym czasie zdecydowanie zwiększyć, przez to zwiększy się też dostępność rolników do masy pofermentacyjnej.

Czy jest ona przydatna w rolnictwie?

Magdalena Szymańska:

Z danych literaturowych wynika, że stosowanie masy pofermentacyjnej w miejsce świeżych nawozów naturalnych ma wiele pozytywnych aspektów.

Na pierwszym miejscu wymienia się redukcję odorów oraz likwidację nasion chwastów i patogenów, w wyniku częściowej higienizacji zachodzącej w trakcie procesu fermentacji metanowej w temperaturze 35-40oC.

W Polsce mamy jednak niewielkie doświadczenia, jeżeli chodzi o stosowanie masy pofermentacyjnej w celach nawozowych.

Rolnicy boją się ją aplikować na swoich polach. Aczkolwiek w miejscach, gdzie biogazownie funkcjonują, czyli np. w województwie zachodniopomorskim oraz w miejscach, gdzie rolnicy mają kontakt z biogazowniami niemieckimi - przekonali się oni, że jest to dobry nawóz.

Gorzej jest w innych regionach kraju, gdzie społeczność mocno protestuje przeciwko budowie biogazowni. Wynika to m.in. z obawy ludności związanej właśnie z masą pofermentacyjną. Oczywiście protesty organizowane są także z innych powodów, choćby ze wzmożonego ruchu kołowego.

Niechęć do stosowania masy pofermentacyjnej w celach nawozowych jest następstwem głównie braku rzetelnych danych dotyczących jej wartości nawozowej oraz efektu plonotwórczego. Zauważyliśmy ten problem i od kilku lat prowadzę na SGGW badania, których celem jest określenie wartości nazwowej masy pofermentacyjnej, uzyskiwanej w wyniku fermentacji metanowej rożnych materiałów organicznych, m.in. kiszonki z kukurydzy, gnojowicy świńskiej, wywaru gorzelnianego.

Farmer: Czy poferment jest zakwalifikowany jako nawóz organiczny?

MS: Nie. Obecnie masa pofermentacyjna, według naszego polskiego prawa, jest traktowana jako odpad. Konkretnie masa pofermentacyjna ujęta jest w katalogu odpadów pod nazwą "przefermentowany odpad z beztlenowego rozkładu odpadów zwierzęcych i roślinnych" o kodzie 19 06 06 oraz "ciecze z beztlenowego rozkładu odpadów zwierzęcych i roślinnych" o kodzie 19 06 05.

W związku z tym postępowanie z masą pofermentacyjną powinno uwzględniać regulacje zawarte w Ustawie o odpadach.

W myśl rozporządzenia ministra środowiska możliwy jest odzysk masy pofermentacyjnej metodą R10, tj. rozprowadzanie na powierzchni ziemi w celu nawożenia lub ulepszania gleby.

Masa pofermentacyjna musi jednak spełnić szereg warunków i wymagań jakościowych zawartych w rozporządzeniu.

Oczywiście właściciele biogazowni mogą przeprowadzić procedurę uznania masy pofermentacyjnej za nawóz organiczny, organiczno-mineralny lub środek wspomagający uprawę roślin.

W tym wypadku masa pofermentacyjna musi spełniać wymagania jakościowe zawarte w Ustawie o nawozach i nawożeniu oraz rozporządzeniu w sprawie wykonania niektórych przepisów tej ustawy, a także musi uzyskać pozytywną opinię uprawnionych do badań jednostek.

Farmer: Pod względem nawozowym rolnika najbardziej interesuje ilość azotu, bo to jest pierwiastek najbardziej plonotwórczy.

MS: Z danych literaturowych wynika, że poferment zawiera od 0,4 do 0,9 proc. azotu w świeżej masie, z czego 75-85 proc. występuje w postaci azotu amonowego. Jest to forma dostępna dla roślin i - co jest bardzo istotne z punktu widzenia ochrony środowiska - ulega sorpcji wymiennej w glebie, przez co nie jest wymywana do wód, tak jak dzieje się w przypadku azotu azotanowego. Z punktu widzenia nawozowego istotna jest także zawartość innych składników pokarmowych w pofermencie. Badania wskazują, że zawartość fosforu w świeżej masie waha się od 0,07 do 0,4 proc., a potasu od 0,06 do 0,4 proc. Masa pofermentacyjna zawiera również niezbędne do prawidłowego wzrostu roślin mikroelementy. Badania amerykańskie wskazują, że biodostępność metali ciężkich, jest mniejsza na obiektach nawożonych pofermentem, w stosunku do obiektów nawożonych świeżą gnojowicą. Ogólnie można powiedzieć, że skład chemiczny masy pofermentacyjnej jest ściśle uzależniony od materiału wsadowego używanego w biogazowni.

Jeśli do procesu produkcji biogazu wykorzystywane są substraty, które od lat są stosowane w celach nawozowych i widoczne są ich efekty plonotwórcze, to wykorzystanie masy pofermentacyjnej z takiej biogazowni nie powinno budzić obaw.

Farmer: Jaka jest zawartość suchej masy?

MS: Masa pofermentacyjna zawiera niewielką ilość suchej masy 3-5 proc., co jest ściśle uzależnione od przyjętej technologii.

Przy fermentacji tzw. mokrej maksymalna zawartość suchej masy we wsadzie wynosi 12-15 proc., czyli masa pofermentacyjna będzie miała na pewno mniejszą zawartość suchej masy.

Farmer: Aplikuje się ją tak samo jak nawozy ciekłe, np. gnojowicę?

MS: Jeżeli mamy do czynienia ze świeżą masą, która bezpośrednio opuszcza lagunę czy też zbiorniki na masę poferemantacyjną, to jak najbardziej tak.

Wtedy przydatny jest wóz asenizacyjny.

Jeśli natomiast biogazownia wyposażona jest w system separacji masy pofermentacyjnej - według danych w Polsce będą powstawały takie projekty, które mają założoną w swojej technologii prasę odwadniającą - wówczas taka instalacja produkuje frakcję ciekłą, która zawiera 2-3 proc. suchej masy i stałą z ok. 30 proc. sm. Ta pierwsza ma być wykorzystywana do rozcieńczania wsadu, w celu zmniejszenia zapotrzebowania instalacji na wodę, a nadwyżka może być stosowana do nawadniania czy nawożenia pól. Frakcję stałą można natomiast aplikować na pole za pomocą rozrzutników do obornika. Jest też pomysł, aby ją suszyć i granulować.

Farmer: Czy poferment należy wymieszać z glebą po aplikacji?

MS: Jak najbardziej tak. Masa pofermentacyjna, jak już wcześniej nadmieniono, zawiera znaczne ilości azotu w formie amonowej, jednocześnie masa ta charakteryzuje się wysokim pH. Jeśli waha się ono w granicach 7, wówczas azot pozostaje w formie amonowej, ale jeżeli pH zwiększa się do 8 - to następuje możliwość ulatniania się amoniaku. Aby zapobiec stratom azotu w postaci amoniaku, musi być ona natychmiast wymieszana z glebą.

Farmer: Kiedy można stosować masę pofermentacyjną?

MS: Póki co nie mamy zaleceń agrotechnicznych co do terminu stosowania masy pofermentacyjnej. Jeśli będzie wdrożony projekt ustawy o nawozach i nawożeniu, która wprowadza pojęcie produktu pofermentacyjnego, wtedy zalecenia dla pofermentu będą identyczne, jak dla nawozów naturalnych.

Ogólnie przyjmuje się, że masa pofermentacyjna może być stosowana na polach od 1 marca do 30 listopada.

Farmer: W jaki sposób ustalamy dawki masy pofermentacyjnej?

MS: Obecnie nie mamy zaleceń nawozowych odnośnie ustalania dawek masy pofermentacyjnej. Przyjmuje się, że dawki te ustalane są na zasadach analogicznych do nawozów naturalnych, tzn. w oparciu o zawartość azotu.

Przyjmuje się, że maksymalna dawka azotu powinna wynosić 170 kgN/ha.

Farmer: Jaką wartość nawozową ma poferment?

MS: Uwzględniając właściwości fizykochemiczne masy pofermentacyjnej, można powiedzieć, że posiada ona cechy zarówno nawozów organicznych, jak i mineralnych. Pod względem szybkości działania podobna jest do nawozów mineralnych. Wynika to z faktu, że podczas fermentacji metanowej następuje rozkład materii organicznej i znaczna ilość składników pokarmowych występuje w formach mineralnych, bezpośrednio dostępnych dla roślin. Z drugiej strony rozkład materii organicznej nie jest 100-proc., przez co masa pofermentacyjna zawiera jeszcze materię organiczną, która będzie pozytywnie wpływać na właściwości fizykochemiczne nawożonych gleb. Wartość nawozowa masy pofermentacyjnej uzależniona jest od rodzaju substratów używanych w biogazowni.

Farmer: Czy zbadany jest też efekt plonotwórczy?

MS: Prowadzone przeze mnie badania wykazują, że masa pofermentacyjna to bardzo dobry nawóz. W swoich doświadczeniach oceniałam wpływ masy pofermentacyjnej na plony i skład chemiczny różnych roślin, m.in. kukurydzy, gorczycy, seradeli, rzepaku. Trzeba podkreślić, że przy każdej z tych roślin, uzyskaliśmy większy plon po zastosowaniu masy pofermentacyjnej w stosunku do obiektów kontrolnych. Pozytywny wpływ masy pofermentacyjnej był uzależniony od rodzaju gleby. Im gleba miała gorsze właściwości, tym efekt plonotwórczy był większy, np. na obiektach od lat nawożonych tylko azotem, fosforem i potasem, czyli na glebach kwaśnych, które dominują w Polsce - plony na obiektach z pofermentem były nawet o ok. 75 proc. większe w stosunku do tych nienawożonych.

Na obiekcie Ca NPK, a więc wapnowanym o uregulowanym odczynie, ten efekt był mniejszy, w tym wypadku plony były większe o ok. 30 proc. Jeśli porównać masę pofermentacyjną ze świeżą gnojowicą, to różnice w plonach były mniejsze, ale i tak plony na obiektach z masą pofermentacyjną były większe o ponad 20 proc. Farmer: W świetle tych badań poferment to cenny nawóz, który pozwala jeszcze na oszczędności dla rolnika, bo dla biogazowi jego utylizacja to dodatkowy koszt, a w sytuacji kiedy go odda rolnikowi, pozbywa się problemu. W konsekwencji producent ma z tego korzyści, chociażby z uzyskania większego plonu.

MS: Poferment to odpad, który biogazownie muszą odpowiednio zagospodarować.

Dlatego oddają go, często za darmo, rolnikowi, ale niestety problem polega na tym, że rolnicy tego nie chcą.

Póki sami nie spróbują, to się tego będą obawiać, ale kiedy raz zastosują masę pofermentacyjną albo zobaczą jej efekt plonotwórczy u sąsiada, wówczas się do niej przekonają. Dodatkowo stosowanie masy pofermentacyjnej to oszczędność dla rolnika, bo zużyje on mniej nawozów mineralnych.

Poza tym stosowanie masy może ograniczać rozwój chwastów, czyli zmniejszy się też zapotrzebowanie na środki ochrony roślin.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.227.233.78
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.