Na północnym wschodzie Polski dopiero zaczynają się żniwa, a już za zaledwie dwa tygodnie rozpoczną się zasiewy rzepaku na nowy sezon. Oznacza to, że wkrótce stosowane będą przedsiewne dawki nawozów. Wielu rolników deklaruje, że podobnie jak w ubiegłym sezonie, obniży ilość składników pokarmowych dostarczanym roślin, ze względu na wysokie ceny nawozów. 

Ceny i dostępność nawozów NPK

Zasadniczo popularne nawozy wieloskładnikowe są dostępne u dystrybutorów. Wybór jest zazwyczaj ograniczony, ale jednak kupienie NPK nie jest zazwyczaj problematyczne, pomijając oczywiście aspekt finansowy. Z rynku zniknęły natomiast nawozy produkcji rosyjskiej, jak choćby Ultra 8, której kończące się już zapasy wyceniane są na średnio 4850 zł/t.

U niemal wszystkich dystrybutorów, z którymi się kontaktowaliśmy, są dostępne od ręki popularne Polifoski z Zakładów Chemicznych Police, należących do Grupy Azoty. Polifoska 5, a więc NPK 5-15-30, kosztuje obecnie średnio 4800 zł/t. Zawierająca NPK 6-20-30 Polifoska 6 to na dzień dzisiejszy wydatek średnio 4900 zł/t. Z kolei za Polifoskę 8, czyli NPK 8-24-24, trzeba zapłacić około 5300 zł/t.

Z kolei Yara NPK 5-14-28 wyceniana jest średnio na 4650 zł/t. W niektórych firmach zaopatrujących rolnictwo są również dostępne nawozy NPK o mniejszej zawartości azotu. Amofoska 4-12-12 kosztuje średnio 2900 zł/t, Potafoska 4-12-12 to koszt średnio 3150 zł/t, z kolei Lubofoska również o składzie 4-12-12 wyceniana jest na około 2800 zł/t.

Przyczyny wzrostu cen

Jak podaje Grupa Azoty, nawet oni sami jako producent nie spodziewają się w najbliższym czasie stabilizacji cen nawozów. Jako powód podawane są rzecz jasna ceny gazu. Grupa Azoty jest największym producentem nawozów w Polsce i drugim w Unii Europejskiej, stąd jej działania w dużym stopniu kształtują rynek. Również Yara wzrostem cen gazu tłumaczy ograniczenie produkcji.

Warto zwrócić uwagę na fakt, że w obrębie Polski ceny poszczególnych środków produkcji, w tym nawozów są zróżnicowane. Dystrybutorzy biorą pod uwagę choćby koszt transportu od producenta, ale też lokalne spekulacje cenowe. Jadąc przez Polskę łatwo zaobserwować różnice w cenach paliw sięgające kilkudziesięciu groszy na litrze i podobnie jest z nawozami, gdzie różnice wynoszą obecnie nawet 1500 zł/t.