PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Pobudzanie aminokwasami

Pobudzanie aminokwasami

Autor: Farmer 17/2011/Wojciech Konieczny

Dodano: 30-08-2011 14:10

Tagi:

Nowoczesne nawozy nalistne zawierają nie tylko składniki pokarmowe, ale również inne substancje wpływające na procesy biologiczne i fizyko-chemiczne zachodzące w roślinie.



Włączone w skład nawozu substancje: wolne aminokwasy, wyciągi z alg morskich, przetworzone soki roślinne, czy witaminy działają na rośliny stymulująco. Dlatego utarło się, by nie określać ich jako nawozy lecz stymulatory. Druga nazwa - środki antystresowe jest bardziej rodzima, a wywodzi się stąd, że po tego rodzaju nawozy sięga się dopiero wówczas, gdy rośliny cierpią na stres wywołany ciężką zimą, suszą, okresowym podtopieniem. Pod tym względem różnimy się od rolników zachodnioeuropejskich, którzy korzystają z tych preparatów nie tylko w warunkach wyjątkowych, ale stosują je standardowo w normalnym cyklu uprawy.
Czym tłumaczyć odmienność w podejściu do tego zagadnienia? Rolnik niemiecki, belgijski czy francuski, wykorzystując nowe środki, przede wszystkim szacuje, jaki zysk przyniesie ich zastosowanie. Natomiast polski rolnik zastanawia się, ile ten środek kosztuje. Cena zakupu (jakiegokolwiek środka produkcji) jest często w naszych realiach gospodarczych nadrzędna w stosunku do zysku, jaki jego zastosowanie może przynieść.

SZTUKA WYBORU
Asortyment nawozów nalistnych jest szeroki. Cechą wspólną tych najlepszych, takich jak: Terra Sorb (Osadkowski), Aminoplant (Arysta Life Science), Basfoliar Aktiv (Compo), Fertileader Vital (Timac Agro), Fertigrain Foliar (Agroconsult), jest zastosowanie bardzo czystych, wolnych aminokwasów typu L, (tylko one są bioaktywne) uzyskanych w drodze enzymatycznej hydrolizy białek roślinnych. W nawozie pełnią one rolę nośnika organicznego - chelatora, który umożliwia szybkie i niezwykle wydajne dostarczanie roślinom składników pokarmowych. Aminokwasy tworzą z nimi bardzo małe, elektrycznie obojętne cząsteczki, co przyspiesza wchłanianie i transport składników mineralnych wewnątrz rośliny. Przyswajanie - i to na poziomie bliskim 100 proc. - następuje w ciągu 2-5 godzin od zastosowania. Osiągany jest więc maksymalny efekt, przy zminimalizowaniu dawek. Cecha ta wyróżnia te nawozów spośród innych, powodując, że stanowią bardzo skuteczny instrument w likwidacji niedoborów składników pokarmowych.
Nawozy chelatowe z niższej półki, produkowane są z użyciem tańszych aminokwasów pozyskiwanych innymi metodami. Obniżony koszt ich wytwarzania wiąże się jednak z faktem korzystania z surowca będącego mieszaniną dwóch, pozornie niewiele się różniących form chemicznych (lewo- i prawoskrętnej) każdego z aminokwasów. Ta minimalna różnica - oznaczana jako forma L i P -sprawia, że 50 proc. wprowadzonych do nawozu aminokwasów, tych w formie P, nie uczestniczy w odżywianiu roślin, bo nie są aktywne biologicznie.

Najtańszą metodą pozyskiwania aminokwasów jest przetworzenie odpadów mięsnych, polegające na rozbiciu białek zwierzęcych z użyciem silnych kwasów i wysokiej temperatury. Jest to sposób co prawda tani i wydajny, ale otrzymany produkt odznacza się słabą przyswajalnością dla roślin. Wysoka temperatura i silne kwasy powodują, że mieszanka zawiera znaczny odsetek aminokwasów uszkodzonych, a także nieaktywnych biologicznie (w formie P).
Inną metodą jest synteza chemiczna - fabryczna produkcja aminokwasów. Metoda ta też nie jest pozbawiona wad. Produkt finalny zawiera co prawda dokładne zamienniki aminokwasów naturalnych, ale zawsze tylko 50 proc. aminokwasów typu L. Proces ich odseparowania od nieaktywnej formy P jest możliwy, ale na tyle kosztowny, że w praktyce niewykorzystywany.
Obie metody są więc mało odpowiednie do produkcji preparatów dla roślin. Jedna daje słaby, mało aktywny surowiec, a druga produkt, który tylko w połowie zawiera aminokwasy pobierane przez rośliny - reszta to balast. Bardzo interesująca jest także zdolność roślin do identyfikacji źródła pochodzenia chelatorów. Inne niż pochodzące z hydrolizy białek roślinnych są słabiej akceptowane, co powoduje, że czas wchłaniania składników mineralnych wydłuża się nawet do 48 godz. Poziom przyswajania jest również obniżony.

ZNOSZENIE OGRANICZEŃ
Co można zyskać, korzystając z dobrze skonstruowanych chelatowych nawozów nalistnych? Ten problem można rozpatrywać na wielu płaszczyznach.
Aminokwasy to organiczne związki chemiczne, będące podstawowymi jednostkami budulcowymi białek, które w roślinie pełnią wielorakie funkcje: strukturalną (budulcową), metaboliczną (enzymy), transportową. Rośliny są zdolne do ich samodzielnego wytwarzania, ale ich synteza jest procesem wymagającym dużych ilości energii, dlatego podanie roślinom gotowych aminokwasów pozwala zaoszczędzić tę energię, dynamizując tempo rozwoju (lub odbudowy), zwłaszcza w stadiach krytycznych.
Warunki stresowe, jak chociażby wysoka temperatura, niska wilgotność, przymrozki, atak szkodników, grad, okresowe podtopienia, choroby lub fitotoksyczne działanie pestycydów, obniżają tempo procesów biochemicznych w roślinach. Podstawowym procesem jest oczywiście fotosynteza, w wyniku której z dwutlenku węgla, wody i energii świetlnej powstają cukry (węglowodany), będące źródłem energii do dalszych reakcji biochemicznych w roślinie. Stres upośledza jej przebieg i co się z tym wiąże, spowalnia wzrost i rozwój roślin. Zastosowanie nawozów nalistnych zawierających chelaty najlepiej przed, ale także w czasie lub bezpośrednio po wystąpieniu któregoś z czynników stresowych, jest bezpośrednim oddziaływaniem rolnika na procesy enzymatyczne i biochemiczne w roślinach. Włączenie się rolnika w ich przebieg łagodzi skutki stresu i pozwala roślinom szybciej się zregenerować.

Dokładne obserwacje dowiodły bezpośredniego ich wpływu na funkcjonowanie niektórych układów enzymatycznych, na przykład w procesie redukcji azotanów, do azotynów aktywizowane jest funkcjonowanie reduktazy azotynowej. W praktyce oznacza to, że w uprawie buraków cukrowych posiłkowanie się dobrymi nawozami nalistnymi skutkuje niską zawartością azotanów w korzeniach.
Aminokwasy są prekursorami syntezy szeregu fitohormonów, w tym regulatorów wzrostu. Podanie ich z zewnątrz stwarza roślinom warunki do wytwarzania zwiększonej ilości hormonów wzrostu, co przekłada się na szybszy przyrost masy zarówno pędu jak i korzeni. Szczególną rolę odgrywa tryptofan będący prekursorem auksyn - hormonów odpowiedzialnych za szybkość wydłużania się łodyg i korzeni, otwieranie się pąków liściowych, aktywność enzymów. Hormony te regulują też syntezę białek. W późniejszych fazach rozwojowych (dojrzewanie) dominującą rolę odgrywa z kolei metionina będąca prekursorem biosyntezy innego fitohormonu - etylenu. Jak powszechnie wiadomo, związek ten steruje tempem dojrzewania owoców.

Z kolei glicyna i kwas glutaminowy są podstawowymi substratami uczestniczącymi w tworzeniu tkanek i w syntezie chlorofilu. Ich obecność sprzyja powstawaniu chlorofilu, a co za tym idzie, zwiększa ilość cukrów powstających w procesie fotosyntezy.
Wprowadzając wraz z nawozem nalistnym prolinę w okresie bezpośrednio przed kwitnieniem, zwiększamy szanse uzyskania wysokiego plonu, ponieważ aminokwas ten wpływa z kolei na płodność pyłku. Również lizyna, metionina i kwas glutaminowy sprzyjają prawidłowemu zapyleniu. Pobudzają bowiem ziarna pyłku do kiełkowania i aktywizują wzrost łagiewki pyłkowej.
Nowoczesne nawozy nalistne są niejednokrotnie wyposażane na przykład w wyciągi z alg morskich. Stwierdzono bowiem, że część z zawartych w nich związków wykazuje silne, korzystne oddziaływanie.

Poliaminy powstają we wszystkich organizmach roślinnych, są niezbędnym czynnikiem utrzymującym żywotność komórek i prawidłowy przebieg procesów komórkowych. Ilość poliamin wyraźnie wzrasta w czasie, gdy rośliny odczuwają działanie różnego rodzaju czynników stresowych, stąd pomysł na ich włączenie do składu nawozów nalistnych. Poliaminy należą do regulatorów wzrostu. Biorą udział w regulacji podziałów komórkowych, kiełkowaniu nasion, ukorzenianiu, kwitnieniu, wzroście łagiewki pyłkowej. Związki te działają także jako antyoksydanty, przeciwdziałając starzeniu się komórek.
Fitoaleksyny to z kolei substancje autoobronne, wytwarzane przez rośliny w odpowiedzi na atak patogenów. Obserwowano na przykład ich działanie przeciwko mątwikowi ziemniaczanemu, powodujące istotne zmniejszenie występowania larw i jaj. Fitoaleksyny chronią także rośliny przed działaniem jonów metali ciężkich, szoku termicznego, promieniowania UV i innych stresów.
Obecny w wyciągu jod wchodzi w skład szeregu hormonów, wpływa na tempo przemiany materii i energii, ma specyficzne właściwości zwiększania atrakcyjności kwiatów - zachęcając owady do zapylania. Dla plantatorów rzepaku jest to bardzo ważna wskazówka.

POZYTYWNA OCENA
Działanie stymulatorów oceniał Instytut Ochrony Roślin w Poznaniu. Kilkuletnie doświadczenia polowe potwierdzają korzystny wpływ stymulatorów na rośliny uprawne. Bywa, że efekty ich działania w mniejszym stopniu dostrzegalne są na polu, a prawdziwy efekt ujawnia się dopiero w parametrach plonu, jego jakości. W przypadku zbóż, naukowo udowodniono korzystny wpływ stymulatorów na zwiększenie masy 1 000 nasion, liczby ziaren w kłosie, masy hektolitra, zawartość białka lub glutenu (pszenica). W rzepaku biostymulatory zwiększają masę 1 000 nasion, liczbę nasion w łuszczynach, zawartość tłuszczu w nasionach. W uprawie ziemniaka odnotowano lepsze wyrównanie bulw i wyższy plon. W buraku cukrowym pod ich wpływem zwiększała się zawartość cukru w korzeniach, a w uprawie kukurydzy otrzymywano wzrost zielonej masy nawet o 30 proc.
Na koniec porównanie kosztów jednego zabiegu stosowania niektórych nawozów nalistnych ze stymulatorem i „czystego" stymulatora w zbożach z wiosny tego roku:
• Fertileader Vital (makro- i mikroelementy + aminokwasy + stymulator) - 150-165 zł/ha;
• Fertigrain Foliar (makro- i mikroelementy + aminokwasy + stymulator) - 20-40zł/ha;
• Asahi (tylko biostymulator) - 50-75 zł/ha.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (6)

  • dom 2017-01-29 18:43:58
    11ton na piatej klasie ziemi chyba cie kobieto jeszcze kac trzyma
  • Albin z Opola 2016-11-05 13:59:28
    L-Amino+ to nowe polskie aminokwasy do upraw ekologicznych. W tym roku spróbowałem je i jestem pozytywnie zaskoczony ich siłą. Kupiłem w promocji na OPOLAGRZE 2016.
  • Zofia 2016-10-12 19:58:12
    Ja w tym roku wypróbowałam polskie aminokwasy AGRO-SORB FOLIUM i miałam 11 ton pszenicy z hektara na IV i V klasie gdzie maximum do tej pory to 6-8 w zależności od roku , a mój sąsiad na kukurydzy i miał gigantyczne kolby jakich na oczy nie widziałam i bez grzybów na kolbach . Aminokwasy są niezbędne , sądzę , że to już obowiązek stosować
    • kkkkk 2020-05-03 10:43:21
      A potem się obudziłaś. Przyrost od 3 do 5 ton po aminokwasach.
  • krzys 2013-08-28 14:10:49
    liczą się wolne aminokwasy i ich ilość. Czy aminokwasy wolne L otrzymane metodą chemiczną są mniej przyswajalne od L otrzymanych metodą enzymatyczną?
  • Poldek 2012-02-25 18:16:56
    Terra sorb foliar jest produktem od zwierzęcym a nie roślinnym.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.236.8.46
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
GŁÓWNY PARTNER SERWISUpartner serwisu

PARTNERZY SERWISU
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu

    Drogi Użytkowniku!

    W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

    Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

    Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

    Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

    Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

    Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.