PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Potas na przedwiośniu

Potas na przedwiośniu Szacując zapotrzebowanie ozimin na nawożenie potasowe, za punkt wyjścia przyjmujemy potrzeby pokarmowe uprawianej rośliny

Autor: Witold Szczepaniak

Dodano: 08-02-2020 06:54

Tagi:

Wczesnowiosenne nawożenie roślin ozimych potasem należy przeprowadzić w oparciu o analizę kilku czynników, gdyż tylko szczegółowe rozpoznanie warunków we własnym gospodarstwie daje możliwość prawidłowego ustalenia dawki, a co się z tym wiąże – przeprowadzenia racjonalnego nawożenia.



Szacując zapotrzebowanie ozimin na nawożenie potasowe, za punkt wyjścia przyjmujemy potrzeby pokarmowe uprawianej rośliny. Następnie analizujemy zasobność gleby w przyswajalne formy potasu oraz wartość nawozową resztek roślinnych, słomy, obornika lub innych nawozów naturalnych i organicznych, które zastosowano bezpośrednio przed siewem roślin lub pod ich przedplon. Istotne są również warunki pobierania potasu z gleby (kategoria agronomiczna gleby, odczyn, struktura itp.) oraz nawożenie, jakie zostało wykonane wokresie letnio-jesiennym.

RZEPAK LUBI POTAS

W porównaniu do zbóż zdecydowanie większe potrzeby pokarmowe względem potasu wykazuje rzepak (tab. 1). Przykładowo, gdy chcemy uzyskać 4,5 t nasion z hektara, to potrzeby pokarmowe tej rośliny wynoszą w przybliżeniu od 290 do 400 kg K2O. Natomiast w przypadku pszenicy ozimej dla plonu na poziomie 8 t ziarna kształtują się one w zakresie 130-190 kg K2O. Jak widać z podanego wyliczenia, poszczególne gatunki, aby wydać taki sam plon, mogą w zależności od warunków pobrać bardzo różne ilości składnika pokarmowego. Wynika to zarówno z warunków glebowo-klimatycznych, w których są uprawiane (potas przy dużej dostępności z gleby może być pobierany przez rośliny luksusowo, tzn. w określonych warunkach wraz ze wzrostem stężenia składnika w glebie notuje się wzrost jego pobrania przez rośliny), jak i z rozwoju łanów w trakcie wegetacji. W praktyce, sporządzając bilans nawozowy i określając potrzeby pokarmowe roślin, należy unikać wartości skrajnych, gdyż w ten sposób znacząco zmniejszamy zarówno ryzyko niedożywienia roślin, jak i ich przenawożenia. Przy czym warto mieć na uwadze, że potas jest gromadzony przez rośliny przede wszystkim w słomie. Stąd też u odmian charakteryzujących się szerszym stosunkiem nasion/ziarna do słomy notuje się wzrost pobrania jednostkowego tego składnika. Również większe pobranie jednostkowe występuje w przypadku łanów nadmiernie rozkrzewionych w okresie jesiennym, gdyż odznaczają się one dużą ilością źdźbeł płonnych, które zwiększają potrzeby pokarmowe łanu, w tym również względem potasu.

DZIELIĆ CZY NIE DZIELIĆ?

Po określeniu zapotrzebowania rośliny na potas przed przystąpieniem do wiosennego nawożenia w dalszym etapie postępowania należy się zastanowić, jaka będzie dostępność potasu z gleby, która wynika zarówno z jego zasobności w glebie (na którą składa się potas z zasobów glebowych oraz zastosowanego składnika w okresie letnio-jesiennym), ilości składnika, która przykładowo uwolni się z zastosowanych nawozów organicznych lub naturalnych (słoma, gnojowica itp.), jak i warunków pobierania go przez rośliny z gleby.

Przeprowadzone badania jednoznacznie wskazują na fakt, że rzepak w znacznie większym stopniu reaguje na nawożenie potasem niż zboża. Stąd też przyjmuje się, że gleby średnie i ciężkie przeznaczone pod uprawę rzepaku powinny charakteryzować się co najmniej średnią zasobnością w przyswajalny potas (najlepiej, aby zawartość mieściła się w górnej granicy tej klasy zasobności). Natomiast gleby lekkie powinny charakteryzować się zasobnością wysoką. Jeżeli mamy takie stanowisko (zasobność gleby), to aby uzyskać plon nasion na poziomie 4,5 t z hektara lub wyższy, wskazane jest nawożenie w zakresie 140-180 kg K2O/ha. Nawożenie to można było wykonać w jednej dawce przed siewem rzepaku lub podzielić na dwie części, tj. przedsiewną (50-75 proc. dawki całkowitej) i pogłówną (25-50 proc. dawki całkowitej), którą należy wykonać bardzo wczesną wiosną (najlepiej jeszcze przed wiosennym ruszeniem wegetacji). Wczesny termin aplikacji nawozów potasowych jest bardzo ważny, gdyż rośliny rzepaku ok. 60 proc. zapotrzebowania pokarmowego na ten składnik pokrywają z podglebia. Zatem wskazane jest, aby nawóz potasowy nie tylko się rozpuścił, ale również przynajmniej częściowo przemieścił w głąb gleby, a to wymaga zarówno odpowiedniej ilości opadów, jak i czasu. Jednocześnie trzeba mieć na uwadze, że przy braku nawożenia jesienią, wiosną zwykle stosuje się do 75 proc. dawki całkowitej.

Zboża natomiast powinny być uprawiane na glebach przynajmniej o średniej zasobności w przyswajalny potas. W takim przypadku dawka zastosowanego składnika w nawozie mineralnym przy braku nawożenia organicznego lub naturalnego powinna być równa potrzebom pokarmowym (szacując potrzeby nawozowe, przyjmuje się dolne wartości pobrania jednostkowego). Przy czym zasadę tę należy stosować w przypadku, gdy zawartość potasu w glebie znajduje się w dolnych granicach zasobności średniej. Gdy gleba cechuje się niższą zasobnością, konieczne jest zwiększenie nawożenia, które ma na celu zarówno pokrycie potrzeb pokarmowych, jak i w dłuższym okresie podniesienie zasobności gleby do średnich wartości. Poziom nawożenia powinien być tak wyliczony, aby gleba charakteryzowała się co najmniej średnią zasobnością w przyswajalny składnik w momencie, gdy na polu będzie uprawiana roślina o największych wymaganiach względem potasu, przykładowo rzepak, buraki czy ziemniaki. Natomiast w przypadku, gdy gleba charakteryzuje zasobnością w górnych granicach średniej lub wyższą, wskazane jest ograniczenie nawożenia mineralnego lub nawet jego zaniechanie. Przy czym zaniechanie należy rozważać tylko przy zasobności wysokiej i bardzo wysokiej. A nawet wtedy zwykle "bezpieczniejsze" jest zastosowanie tzw. nawożenia startowego w okresie jesiennym, tj. wprowadzenie niewielkiej ilości składnika w celu dobrego odżywienia i przygotowania zbóż do zimy (zboża przed zimą pobierają niewielkie ilości potasu, przykładowo pszenica w zależności od rozwoju łanu zwykle gromadzi od kilku do kilkunastu kg K2O/ha).

POLICZ POTAS Z NAWOZÓW NATURALNYCH I ORGANICZNYCH

Ilość potasu, która uwalnia się do gleby z nawozów organicznych i naturalnych (słoma, obornik itp.), można rozpatrywać zarówno w członie zmianowania (przykładowo: rzepak – pszenica), jak i całym zmianowaniu. W przypadku zmianowania trzeba mieć na uwadze, że w pierwszym roku po wprowadzeniu nawozów dostępne dla roślin jest ok. 50-70 proc. potasu, podczas gdy w całym zmianowaniu wartość ta zwiększa się nawet do 90 proc. Wyższe wartości wykorzystania w pierwszym roku dotyczą nawozów naturalnych (obornik, pomiot ptasi, gnojowica), mniejsze – nawozów organicznych (słoma). W praktyce szczególnie zboża ozime bardzo często są uprawiane w drugim roku po nawożeniu obornikiem lub gnojowicą. W takiej sytuacji można przyjąć, że z nawozów tych uwolni się do gleby ok. 15-20 proc. składnika z ogólnej puli, która została wprowadzona. W celu określenia przybliżonej ilości dostępnego potasu z w/w nawozów można posłużyć się wartościami zamieszczonymi w tabeli 2.

Przy ustalaniu potrzeb nawozowych równie ważne, jak wyżej wymienione czynniki, jest rozpoznanie warunków pobierania potasu z gleby. Mianowicie w praktyce możemy spotkać się z sytuacją, że pomimo "obfitego" nawożenia rośliny wykazują niedobór tego składnika. Przykładowo może to mieć miejsce, gdy rośliny uprawiamy na glebie kwaśnej lub o złej strukturze (przykładowo o zagęszczonym podglebiu). Wymienione czynniki ograniczają pobieranie potasu między innymi poprzez niekorzystny wpływ na rozwój systemu korzeniowego, a trzeba mieć na uwadze, że roślina ze słabo rozwiniętym systemem korzeniowym pobiera mniej składnika i odznacza się większą wrażliwością roślin na stres (przykładowo: niedobór wody).

MOŻLIWIE JAK NAJWCZEŚNIEJ

W przypadku zbóż podobnie jak w rzepaku ważne jest, aby wiosenne nawożenie potasem przeprowadzić możliwie jak najwcześniej, gdyż jest to warunkiem odpowiedniej efektywności nawożenia. Jednocześnie warto zaznaczyć, że wiosenne nawożenie ozimin potasem można przeprowadzić wcześniej, tj. w okresie zimowym. Generalnie prawo (nowa Dyrektywa Azotanowa) tego nie zabrania. Można to zrobić pod warunkiem, że gleba nie jest zamarznięta i nie ma okrywy śnieżnej. Mianowicie powinno mieć to miejsce szczególnie w sytuacji, gdy istnieje obawa, że wczesną wiosną będzie problem z wjazdem na pole, lub w okresie wiosennym na terenach, gdzie zwykle występuje deficyt opadów (czynnik niezbędny, aby zastosowany nawóz mógł się rozpuścić i przemieścić w głąb gleby). Wymienione warunki przyczyniają się do spadku efektywności nawożenia tym składnikiem, stąd też wskazane jest przesunięcie nawożenia z okresu wczesnowiosennego na wcześniejszy.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (38)

  • Kasa 2020-02-10 14:54:53
    Nawozy jak sama nazwa wskazuje się po to by rolnicy brali nawozówki - słowem nie sypniesz da 3,5 t a sypniesz da 4,5 t ale przynajmniej bank i handlarz nawozów szczęśliwi
  • Dawid 2020-02-09 22:41:47
    Jak to moj ojciec mówił siej doły i góry bo nie wiesz jaki rok który. Rolnictwo to ruletka. Ja jestem zdania że w tym roku należy trochę przyciać nawozy, bo sporo zostało zasobności z zeszłego roku.
  • Warmiak 2020-02-09 12:03:20
    Mam pytanie do praktyków, Czy ktoś próbował zatkać woty drenarskie W celu zatszymania wody?
    • Bóbr 2020-02-10 15:12:43
      Pogadaj z lokalnymi bobrami. Ich nikt nie pilnuje i zawsze każdy rów zatkają żeby mieć basen przez cały rok. Nawet jak ktoś rozwala ich tamy to one uparcie je odbudowują i wielu upartych burzycieli rezygnuje z niszczycielskiej działalności z dobrym skutkiem dla bobrów i rolników, którym bobry pola nawadniają lepiej niż kto inny. Jak urwiesz koło traktora, to RDOŚ odda trochę pieniędzy i będziesz zadowolony.
  • Badam glebę i dbam o zasobność 2020-02-09 08:10:18
    Nie można patrzeć na kilku chłopków panzczyznianych co wyśmiewają tych co sieją PK. Ja też sieje fosfor i potas na ściernisko to chłopki po głowie się pukają. Tylko w żniwa uciekają z pola z podkulonymi ogonami z kupka na przyczepie. A mi mówią że pewnie więcej deszczu spadło przez miedze.;)))
  • Spokojny 2020-02-09 08:02:18
    Co ja widzę? Jeszcze 3 sezony do tyłu wielkie przechwałki i co chwilę nowe rekordy z zbiorów pszenicy po 10 , 11 a nawet ponad 12 ton z ha bez umiaru bez pokory itd. A teraz nagle rolnicy nauczyli się baaa odkryli że może być susza? Ha ha ha ha Soczysty liść w postaci suszy tak szybko Was nauczył pokory że już susze widzicie jeszcze w zimnie he he he Tyle że lata są różne, jak wymarzło to wszyscy zaczęli szukać odmian zimotrwałych, mrozoodpornych. Teraz dla odmiany nawet zboża jare potrafią przezimować. Także każdy rok jest inny ale dobrze trochę pokory Wam się przyda.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.235.66.217
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.