PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Prof. Grzebisz na Narodowym

Prof. Grzebisz na Narodowym

Autor:

Dodano:

Tagi:

Ogromne zainteresowanie wykładem prof. Witolda Grzebisza podczas konferencji Farmera pt. "Narodowe wyzwania w rolnictwie na Narodowym" skłoniło nas do zaprezentowania jego najistotniejszych punktów.



W przyrodzie wszystko jest zhierarchizowane. Najważniejsza jest roślina.

Z rolniczego punktu widzenia najistotniejszy jest potencjał plonowania i czynniki go warunkujące. Przyjrzyjmy się kukurydzy, która jest klasycznym zbożem - tak przynajmniej uważają Amerykanie - i której potencjał plonowania wynosi ponad 30 t ziarna z hektara. Więc ci, którzy zbierają 14-15 t mokrej, mają coś jeszcze do uzyskania - tak rozpoczął prof. Witold Grzebisz swój referat, wygłoszony na konferencji "Narodowe wyzwania w rolnictwie na Narodowym". Poniżej publikujemy skrót jego wystąpienia.

Biologiczny potencjał plonowania nigdy nie jest realizowany przez rośliny w całości.

Dlaczego? Ponieważ są one poddawane działaniu silnych, ograniczających czynników środowiskowych. Czy jest nim np. CO2, jak nas straszą? Nie martwmy się o CO2, im będzie go więcej, tym produkcja rolnicza będzie wyższa. Nie myślmy także o świetle. Na co zatem należy zwrócić uwagę?

O tym, że woda może być czynnikiem ograniczającym plon, wiedzą uczeni, a nawet studenci. Nie potrafimy nią gospodarować, co pokazano podczas jednego meczu na tym stadionie. Drugi czynnik ograniczający to azot. Wszystko, co musicie państwo wiedzieć o produkcji roślinnej, sprowadza się do zrozumienia zależności miedzy tymi czynnikami. Jest woda, azotu nie ma, plonu nie ma. Nie ma wody, jest azot, plonu też nie ma. Pomiędzy tymi czynnikami istnieje ścisła współzależność.

Inne elementy to czynniki drugoplanowe.

Które z nich warunkują efektywne wykorzystanie wody i azotu? Może ochrona roślin? Nie, ona plonu nie zwiększa, a tylko ratuje. Pamiętajmy o tym. Najpierw musimy coś uzyskać, aby później móc to chronić.

Przeanalizujmy produktywność wody wykorzystywanej rolniczo. Jej m3 wystarcza w Polsce na uzyskanie 1,04 kg pszenicy.

A gdybyśmy potrafili wodą gospodarować, to wynik ten wzrósłby do 1,4 kg, czyli osiągnął poziom, jaki jest w Niemczech. Przy lepszej gospodarce wodą, średni krajowy plon pszenicy zawierałby się w przedziale 5,8-6,2. Co byśmy z tą pszenicą zrobili? To jest oddzielny problem, ale tyle powinniśmy uzyskiwać.

Należy zmienić swoje odniesienie do rośliny uprawnej. Powinna przestać być traktowana jako przedmiot działania, a stać się jego podmiotem. Każde działanie powinno uwzględniać - często z wyprzedzeniem - jej wymagania i potrzeby. Ona jest najważniejsza. Jak to powiązać z odżywianiem roślin?

Punktem wyjścia jest znajomość faz rozwojowych roślin. Są wśród nich momenty bardzo szczególne, czyli takie, w których stopień szybkości akumulacji biomasy zależy od zaopatrzenia w azot. Kolejność ukazywania się faz zależy od wysokości słońca nad horyzontem. Tak jest w przyrodzie.

Natomiast wielkość blaszki liściowej, potencjał rośliny do wiązania CO2 zależy od tego, ile roślina zakumuluje azotu w określonej fazie rozwojowej. Niedobór azotu powoduje, że następuje redukcja plonu. Niedobór azotu i składników warunkujących pobieranie i efektywność tego składnika w fazie krytycznej wywołują spadek plonu. Mówiąc krótko - polski rolnik jeszcze nie zasieje, a już nie zbiera.

Prześledźmy to na przykładzie kukurydzy.

Wymienione momenty krytyczne u tego gatunku występują w fazie 6-7 liścia oraz w stadium kwitnienia. W momencie gdy kukurydza wytworzy 6 liść, zaczyna się jej rozwój generatywny - powstają zawiązki kolb. W stadium 7-8 liścia mamy już ustaloną strukturę przyszłej kolby.

Zastanówmy się, jakie błędy popełniamy podczas zwalczania chwastów. Po wykonanych w tym okresie zabiegach, liście kukurydzy czasami wyglądają jak pergamin, a potem się dziwimy, że kolba jest nieprawidłowo wykształcona.

W stadium 5 liścia roślina najszybciej przyrasta. Dlaczego? Bo potrzebuje dostatecznej ilości asymilatów, żeby zawiązać jak największą liczbę kwiatów w kolbie.

Musi połknąć dostateczną ilość wody i azotu w tym momencie - to jest tak zwany moment pobrania. Jeśli nie pobierze w tym czasie dostatecznej ilości azotu, to zdarzenie związane ze wzrostem zawiązków kolby nie wystąpi. A reszta? Reszta już się dzieje sama.

Czyli błąd popełniony na początku rzutuje na wszystko, co jest dalej. Ta roślina otrzymała kilogram cynku, przyrost masy był trochę większy, dłużej trwał, przejawiało się to większą liczbą ziarniaków w kolbie. Powstało tak zwane ujście fizjologiczne, na które należałoby wpływać w stadium 5-7 liścia.

Nasze działanie nie powinno sprowadzać się do rzucenia kilku kg azotu. Poza wysokością dawki nawozowej należy także uwzględnić czas stosowania i formę chemiczną składnika odżywczego. Trzeba roślinie dać czas na przyswojenie dużej ilości tego składnika, jego transformację do prostych związków azotowych, z których, jak z cegiełek, wytworzy aminokwasy.

To jedyna droga dla uzyskania zawiązków kolb z maksymalną liczbą kwiatów.

Tak samo jest w przypadku pszenicy.

Pszenżyto - mniej więcej to samo. Dwie dawki azotu. Proszę zwrócić uwagę, że w 54 dniu to jest moment, w którym wykształcają się kłosy. To jest bardzo ważny moment, bo tworzą się zawiązki kłosów, tworzy się pierwotna struktura łanu. Potem oczywiście roślina wzrasta, ale co się dzieje w okresie po kwitnieniu? Co z tego, że jest ciepło, jest słońce, jak nie ma ujścia fizjologicznego, nie ma, gdzie się skrobia zakumulować. Wszystko zaczyna się w określonej fazie, w określonym momencie.

Muszą być stworzone warunki do pobrania azotu. Trzeba dać roślinie szanse.

Nawiążę do ochrony roślin. Faza BBCH 51 - rośnie nam kłos, pierwotne zawiązki nabywają właściwości dojrzałych organów generatywnych, wykształcają się kwiaty. Muszą być one bardzo intensywnie odżywiane asymilatami spływającymi z liścia flagowego. Chcąc maksymalnie wykorzystać drzemiący w roślinie potencjał plonowania, trzeba utrzymać wysoką aktywność fizjologiczną w tej części roślin.

Podanie z pewnym wyprzedzeniem składników odżywczych decyduje o wypełnieniu ujścia fizjologicznego. Roślina jest w stanie realizować swój główny cel, czyli wydać nasiona gwarantujące przedłużenie gatunku. Wymaga to od rośliny ogromnej aktywności fizjologicznej, której intensywność determinuje dostatek azotu, magnezu i stopień zieloności. Zatem każde zmniejszenie powierzchni asymilacyjnej wywołane przez chorobę czy szkodnika ogranicza tę aktywność.

Dostatek azotu sprawia, że w łanie pszenicy nie ma nadmiaru CO2. Dlaczego?

Otóż jest on sprawnie pobierany i błyskawicznie wykorzystywany w procesie fotosyntezy.

O jego intensywności decyduje dostatek specyficznego białka pełniącego funkcję enzymu o nazwie rybulozo-1,5- -bisfosforan, lub skrótowo - RuBisCO. Do jego powstania niezbędny jest azot. Enzym ten katalizuje pierwszy etap cyklu Calvina w fazie ciemnej fotosyntezy. Rolą tego cyklu jest asymilacja węgla nieorganicznego przez rośliny, a omawiany pierwszy etap polega na przyłączaniu cząsteczki dwutlenku węgla do rybulozo-1,5-bisfosforanu.

Podczas jednego pełnego obrotu cyklu RuBisCO bierze udział w asymilacji 6 cząsteczek CO2. Ze względu na swoją rolę, białko to stanowi od 30 do 50 proc. wszystkich rozpuszczalnych białek w liściach roślin fotosyntetyzujących, co czyni go najbardziej rozpowszechnionym białkiem na świecie.

Wróćmy jednak do wątku azotu i zapotrzebowania roślin na ten składnik. Kiedy potrzebują go najwięcej? W dwóch stadiach: BBCH 29-30, czyli koniec krzewienia i początek strzelania w źdźbło, oraz od BBCH 71 - przez całą fazę wzrostu ziarniaków. Taki model funkcjonuje dla pszenicy.

Roślina pobiera azot jakikolwiek i gdziekolwiek go znajdzie. To jest reguła w przyrodzie. Roślina ma pobrać azot w określonym czasie. Jest konkurencja.

Trzeba pilnować konkurencji. Co się dzieje z innymi składnikami, jak fosfor i potas? Ile musi ich być, żeby dostatecznie były dostępne dla roślin? Wielokrotnie więcej w stosunku do potrzeb. Jeżeli w glebie występuje tona w przyswajalnej formie, to oznacza, że roślina pobierze 200 kg. Jeśli nie ma tony, to oznacza, że nie pobierze i wówczas będzie ograniczone pobieranie azotu.

Co warunkuje efektywność? Wszystko - od odczynu, składników, przez klasyczne zabiegi i ochronę. Żaden potas, żaden fosfor, ani pH nie mogą być czynnikami limitującymi. Jaka ma być równowaga?

Wszystkie czynniki poza azotem muszą być zrównoważone, jeżeli będą poniżej - ograniczają działanie azotu. Azot jest czynnikiem plonotwórczym.

Nie zapominajmy o wpływie odczynu.

Jeśli mamy gleby kwaśne - uprawiajmy żyto, pszenżyto, owiec czy łubin żółty i wąskolistny, z tym że nikt nie chce go kupić.

Co się dzieje, gdy mamy niski odczyn?

Optymalny współczynnik dla pszenicy to pH 6,5. Gdy jest 4,5, pojawia się toksyczny glin. Co się wtedy dzieje ze 120 kg azotu w pszenicy? Ląduje w wodzie, ląduje w atmosferze, mamy dziurę ozonową. Gdybyśmy rozważali problem azotu w skali całej Polski, to aby podnieść efektywność jego wykorzystania przez rośliny, należałoby wreszcie odkwasić nasze gleby. Potrzeba ok. 300 kg CaO na hektar na rok dla zrównoważenia.

Gleb użytkowych mamy 12 mln ha, rocznie stosuje się około miliona ton nawozów CaO. Rolnik nie da sobie z tym rady, to już nie jest jego problem, to jest problem rządowy.

Co się dzieje, gdy występuje niedobór fosforu? Nie chodzi o głód. Przyrównajmy ten stan do sytuacji, w której zjedliśmy obiad, ale mamy ochotę jeszcze coś zjeść.

Co robi roślina? W poszukiwaniu składnika rozbudowuje system korzeniowy.

Nie zawsze spotykamy się z taką reakcją wywołaną niedoborem. Gdy zabraknie magnezu, prawie ustaje transport asymilatów.

Jak działać? Trzeba utrzymywać optymalny poziom tych składników, a jednocześnie redukować poziom azotu, bo zmniejsza się transport auksyn do korzeni i zmusza się je do poszukiwania składników.

Gdy azotu jest w obfitości, roślina robi się leniwa.

Wspominałem o roli ochrony roślin w budowaniu plonu. Jak się ona ma do takiego składnika odżywczego, jakim jest azot? Ochrona roślin nie zwiększa plonu, a zwiększa efektywność azotu.

Jak wskazują wyniki przeprowadzonych badań, nawożenie tym pierwiastkiem powoduje w niektórych przypadkach wzrost odporności na choroby. Skąd odmienne reakcje? Dużo zależy od formy chemicznej zastosowanego azotu. W przypadku formy saletrzanej następuje spadek odporności, natomiast po wprowadzeniu go pod postacią amonową odporność wzrasta.

Jak jest z wpływem innych pierwiastków na odporność? Jeśli chodzi o fosfor, to nie wiadomo. Potas? Nie ma lepszego biocydu od potasu. Porażenie rdzą źdźbłową wyraźnie spada, gdy potas jest dostępny. Dlaczego tak działa? Ponieważ oddziałuje na gospodarkę azotem i produkcję białek. Spadek zawartości potasu w cytoplazmie wywołuje kaskadę reakcji, które indukują mechanizmy molekularne odporności. Procesy te są dopiero rozpoznawane.

Patogeny korzystają z prostych związków azotowych. W sytuacji gdy nie ma potasu, szybkość syntezy białek spada, a patogeny z tego korzystają. Nie potrzebują do końca przetworzonej formy, korzystają z elementów cząstkowych. Widać po tym, jak świetnie są dostosowane do siedliska.

Tyle ze świata nauki o potasie. Co na to praktyka? Średnie zużycie nawozów potasowych w Polsce to 30 kg K20 na hektar.

Bierzemy większą łyżką niż dajemy, systematycznie wyczerpując gleby z tego pierwiastka.

W przypadku mikroskładników - poza manganem, badania są bardzo słabe, w większości są to stare wyniki, a nowych jest bardzo mało.

Podobnie jest z wapniem. Na glebach w niego zasobnych, jego koncentracja w roślinach jest wysoka. Podnosi to u nich status odpornościowy. Dlaczego? Poza rolą strukturalną, jaką w nich pełni, wapń uczestniczy też w procesach przekazywania informacji, zatem warunkuje szybkość reakcji immunologicznej rośliny na sygnał o powstaniu infekcji. Znajomość tych zagadnień jest wśród praktyków niestety znikoma.



Podobał się artykuł? Podziel się!

MULTIMEDIA

×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.91.92.194
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

KONTAKT24

Widziałeś, słyszałeś coś ważnego? Byłeś świadkiem niecodziennego wydarzenia? Napisz do nas! Opublikujemy, zainterweniujemy, pokażemy całemu światu. Jesteśmy dla Was 24 h na dobę, 7 dni w tygodniu.

DODAJ PLIKI

Kliknij lub przeciągnij pliki z dysku i upuść. Max. rozmiar pliku 4 MB.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.