Wydarzenie prowadził dr Witold Łykowski z BASF Agro Polska, który przedstawił zagadnienia związane z ochroną fungicydową rzepaku i pszenicy ozimej, a także konieczność inwestowania w rozwój systemu korzeniowego. Z kolei prof. Witold Szczepaniak skupił się na poprawie efektywności nawożenia azotowego i przedstawił wpływ poszczególnych czynników na przyswajanie tego cennego pierwiastka przez rośliny.

prof. Witold Szczepaniak z UP w Poznaniu (z lewej) oraz dr Witold Łykowski BASF screen z webinarium
prof. Witold Szczepaniak z UP w Poznaniu (z lewej) oraz dr Witold Łykowski BASF screen z webinarium


Poprawa efektywności pobierania składników pokarmowych


Na wstępie prof. Szczepaniak zwrócił uwagę na jak najlepsze wykorzystanie drogich nawozów azotowych. Podkreślał, że niektóre pierwiastki znajdują się w glebie w różnych formach, z czego nie wszystkie są przyswajalne dla roślin, a niektóre są dostępne dopiero po upływie czasu, co należy wziąć pod uwagę podczas planowania nawożenia. Jako przykład podał azot, który rośliny pobierają w formie amonowej lub azotanowej, a inne formy muszą być przekształcone w roztworze glebowym.

Jako kolejny, po właściwej formie nawozu, czynnik warunkujący przyswajanie azotu, podał racjonalną gospodarkę wodną. Podkreślał, że woda jest jednym z głównych czynników warunkujących plony w Polsce. Jako najważniejsze sposoby efektywnego gospodarowania wodą wymienił: zwiększenie zapasu wody w strefie korzeniowej, optymalne wykorzystanie opadów, ograniczenie strat w wyniku parowania czy spływu powierzchniowego, zadbanie o rozwój systemu korzeniowego dzięki właściwemu nawożeniu i uregulowanemu pH, zadbanie o wysoką efektywność plonotwórczą azotu.

Profesor podkreślał znaczenie zbilansowanego nawożenia dostosowanego do potrzeb roślin, a także zadbania o strukturę gleby poprzez starannie dobrane zabiegi uprawowe czy siew międzyplonów. W przypadku orki zwrócił uwagę na zagrożenie erozją czy ograniczenie aktywności biologicznej gleby. Jeśli chodzi o uprawę bezorkową, prof. Szczepaniak wymienił zalety takie jak lepsze wymieszanie nawozów i resztek organicznych, poprawa aktywności biologicznej gleby czy ograniczenie zagrożenia erozją. Podkreślił także znaczenie międzyplonów, które ograniczają parowanie z powierzchni gleby, tworzą kanały korzeniowe, uzupełniają próchnicę czy sprzyjają tworzeniu agregatów glebowych gromadzących wodę.

Zarządzanie azotem a ochrona fungicydowa

Kolejną część webinarium prowadził dr Witold Łykowski z BASF Agro Polska. Zwracał uwagę przede wszystkim na konieczność inwestowania w rozwój systemu korzeniowego, dzięki któremu rośliny będą w stanie lepiej wykorzystać dostarczane im składniki pokarmowe. Jak zaznaczył, właściwa zaprawa nasienna ma kluczowy wpływ na rozwój systemu korzeniowego na początkowym etapie wegetacji roślin.

Dr Łykowski przedstawił także zalety zaprawy Systiva, która pozwala ochronić zboża przed mączniakiem prawdziwym czy plamistością siatkową aż do kłoszenia, a jednocześnie stymuluje pobieranie azotu z gleby. W rzepaku z kolei zalecił Caryx jako połączenie regulatora wzrostu i fungicydu. Przedstawił wyniki badań, które pokazują, że środek ten stymuluje rozwój systemu korzeniowego i pobieranie azotu z gleby.

Szukasz nawozu? Sprawdź oferty w portalu Giełda Rolna! 


Wiosenne odżywienie w warunkach wysokich cen nawozów

W tej części webinarium prof. Szczepaniak podkreślał wpływ poszczególnych czynników na pobieranie azotu. W pierwszej kolejności poruszył dostępność tego składnika pokarmowego, a więc jego zawartość w glebie, szybkość uwalniania z materii organicznej i właściwą dawkę nawożenia. Kolejną kwestią były warunki pobierania azotu, a więc ilość i rozkład opadów, odczyn gleby, toksyczność glinu, zagęszczenie warstwy uprawnej czy zaspokojenie zapotrzebowania na pozostałe składniki odżywcze. Tutaj podkreślił przede wszystkim znaczenie nawożenia siarką, która ma duży wpływ na przyswajalność azotu. Zaznaczył, że rzepak potrzebuje aż 15kg S na tonę nasion, z kolei w przypadku pszenicy jest to średnio 4,5kg S na tonę ziarna.

W dalszej kolejności prof. Szczepaniak omówił zagadnienia związane z fizjologią plonowania pszenicy. Podkreślał, że lepsze zrozumienie roślin pozwala łatwiej podejmować decyzje w kwestii nawożenia. Podczas wyliczania dawki nawożenia azotowego prof. Szczepaniak zalecił brać pod uwagę przede wszystkim oczekiwany plon, zaznaczając jednocześnie, aby były to realne wartości, a nie rekordy. Kolejną ważną kwestią jest dostosowanie wiosennego nawożenia do stanu przezimowania roślin.

Profesor Szczepaniak zaznaczył, że połowa zapotrzebowania pszenicy na azot przypada między fazą drugiego kolanka a pełnią kwitnienia. Z kolei w przypadku rzepaku podkreślił dużą efektywność dokarmiania dolistnego tym pierwiastkiem, zaznaczając jednocześnie, że jego nadmierna dostępność w fazie kwitnienia może mieć negatywny wpływ na poziom plonowania. Zdaniem Profesora termin pierwszej wiosennej dawki azotu uzależniony powinien być od fazy wegetacji i przebiegu pogody, a regulacje prawne nie powinny określać sztywnego terminu. Drugi termin z kolei powinien mieć miejsce tydzień do dwóch tygodni po pierwszym, ale nie później niż 4 tygodnie przed kwitnieniem.

Pytania od słuchaczy

W kwestii dokarmiania dolistnego prof. Szczepaniak podkreślał, aby liczyć koszty kolejnych wjazdów na pole i starać się łączyć zabiegi. W połączeniu zabiegów ochrony roślin z dokarmianiem dolistnym przestrzega jednak przed stosowaniem siarczanów, które mogą prowadzić do niepożądanych reakcji w zbiorniku opryskiwacza. Mniejsze zagrożenie występuje w przypadku stosowania chelatów, które jednocześnie charakteryzują się lepszym efektem działania. Innym ciekawym pytaniem było to odnośnie nawożenia fosforowego. Prof. Szczepaniak wyjaśnił, że pierwiastek ten jest słabo mobilny w glebie i dlatego najlepsze efekty przynosi w jego przypadku stosowanie rzędowe.