Aktualny niepokój o zakres i przebieg wiosennych prac polowych jest wynikiem przebiegu pogody w okresie minionego sezonu wegetacyjnego, kiedy to duża ilość opadów utrudniła lub nawet uniemożliwiła właściwe przygotowanie pól pod zasiew zbóż jarych. Wiele wskazuje na to, że sytuacja sprzed roku może się powtórzyć. Przez opady z jesieni i zimy rolnicy długo mogą mieć problemy z przygotowaniem stanowiska pod rośliny jare.

Wiosenną dawkę nawozów azotowych stosuje się w okresie bezpośrednio poprzedzającym siew zbóż jarych. Jest to pierwsza, zasadnicza dawka azotu. Powinna stanowić ok. 60 proc. przeciętnej zalecanej dawki optymalnej. W celu uściślenia wyznaczonej dawki zaleca się wykonanie testu glebowego Nmin i dokonanie na tej podstawie odpowiedniej korekty.

Jeśli wynik testu Nmin wykazuje wysoką lub bardzo wysoką zawartość składnika w glebie do głębokości 60 cm, to zaplanowaną dawkę nawozów można zmniejszyć o różnicę pomiędzy zawartością Nmin stwierdzoną w glebie pobranej z pola i górną granicą zawartości średniej dla takiej gleby. W przypadku zawartości bardzo niskiej lub niskiej wyznaczoną dawkę N należy zwiększyć o różnicę pomiędzy dolną granicą zawartości średniej i oznaczoną ilością Nmin w glebie. Jeśli wynik testu mieści się w przedziale zawartości średniej, dawka N pozostaje bez zmian.

Na bazie pomiaru zawartości azotu mineralnego w glebie pierwszą dawkę azotu można wyliczyć też z następującego wzoru:

I dawka N w nawozach = 0,6 x wymagania pokarmowe rośliny – ilość Nmin w glebie.
Wymagania pokarmowe = przewidywany plon ziarna x pobranie jednostkowe.

Przedsiewna dawka azotu pod zboża jare może być stosowana w formie stałej (mocznik, saletrzak, saletra amonowa) lub w formie roztworu saletrzano-mocznikowego, mocznika, saletrzaku czy salmagu. Mniej zalecane, tylko pod owies i pszenicę jarą, jest nawożenie płynnymi nawozami naturalnymi, o ile gospodarstwo dysponuje rozlewaczem z wężami rozlewowymi.

Właściwe zaopatrzenie zbóż w azot w początkowym okresie wzrostu decyduje o rozkrzewieniu roślin, czyli o zwartości łanu, a częściowo również o liczbie kłosków w kłosie. Zbyt duża ilość azotu w tym okresie prowadzi do nadmiernego, niepotrzebnego krzewienia. Przedłuża też żywotność słabych pędów, które bezproduktywnie wykorzystują asymilaty, co w konsekwencji osłabia źdźbła kłosonośne. Zwiększa to również podatność zbóż na wyleganie i sprzyja nasilonemu występowaniu chorób.

Fragment artykułu autorstwa prof. Alicji Pecio, który ukazał się w marcowym numerze FARMERA pt: Nawożenie przedsiewne pod zboża jare.