• Za tonę rzepaku kupimy mniej azotu niż w latach poprzednich.
  • Wszak uzyskamy wyższy przychód za rzepak, ale poniesiemy także dużo wyższe nakłady w gospodarstwie.

Wzrasta udział kosztów azotu w przychodzie

W poprzednich sezonach koszt azotu nie przekraczał z reguły 10% w ogólnym przychodzie z hektara. Tu podam przykład z jednego z gospodarstw w południowej Wielkopolsce (sprzed 2 lat). Saletra zakupiona po 950 zł/t. Dawka azotu na hektar oscylowała w granicach 500 kg (tylko saletra + siarka podana oddzielnie). Rzepak sprzedawany w żniwa w cenie 1750 zł/t. Plon w gospodarstwie na poziomie 3,3 t/ha. Koszt azotu stanowił więc 8,5% przychodu z hektara (koszt nawożenia N = 475 zł, przychód = 5775 zł/ha).
W tym samym gospodarstwie saletra w tym sezonie została zakupiona w cenie 3450 zł. Nawet jeśli przyjęlibyśmy cenę rzepaku na 4,5 tys. zł/t ,a plon pozostałby na tym samym poziomie (przychód z hektara wzrósłby niemal trzykrotnie) to przy tym samym nawożeniu koszt azotu wzrósłby do ponad 11%.

Większy przychód, ale mniej warty – nawozu kupimy mniej

Oczywiście można spojrzeć na temat wzrostu cen azotu od drugiej strony. Nasze przychody mogą się zwiększyć w teorii dwukrotnie lub więcej. Problem polega jednak na tym, że mimo większego przychodu nie zakupimy za uzyskaną kwotę więcej towaru. Pozostając przy tym samym gospodarstwie i temacie azotowym. Przed dwoma laty przychód był równy kwocie 5775 zł/ha. Gdyby przeliczyć go na ilość saletry, którą można za niego zakupić, to uzyskalibyśmy całkiem niezły rezultat – 6,07 t. Teraz, niestety, jest znacznie gorzej. W omawianym przykładzie – przy hipotetycznym plonie i cenie skupu – (przychód 14850 zł) i cenie 3450 zł/t saletry (już dawno nieaktualnej) rolnik mógłby zakupić 4,3 t saletry (to ponad 1,3 t mniej tego samego asortymentu!). I to przy cenie, która w stosunku do dzisiejszych jest znacznie niższa.

Środki do produkcji rolnej znajdziesz na Giełdzie Rolnej

Jeśli na zakup saletry rolnik zdecydowałby się teraz (o ile gdzieś by ją dostał przy wszechobecnych problemach z brakiem nawozów), to przy tym przychodzie zakupiłby niespełna 3 t… Załamujące.

Na tematem pochylaliśmy się jakiś czas temu, można to przeanalizować z perspektywy czasu jaki minął od ostatniej publikiacji.

Oby nie było załamania rynkowego

A co, jeśli nastąpi tąpnięcie i rzepak sypać będzie 2 tony, a jego cena spadnie do poziomu np. 3 tysięcy…? Wówczas przy cenie saletry 3450 zł kupić można byłoby jedynie 1,7 t nawozu za hektar sprzedanego rzepaku (pozostajemy przy tym samy przykładzie). Przy obecnych 5 tysiącach 1,2 t… Czyli dwa BB Pulana za hektar rzepaku. Miejmy nadzieję, że taki właśnie czarny scenariusz nie nastąpi w żadnym gospodarstwie.

Droższe są nie tylko nawozy

Zwiększyły się bardzo mocno koszty paliwowe. Tankowanie zbiorników za 7 zł i więcej jest już normą. Można szacować, że wiosenne nakłady na paliwo będą o kilkadziesiąt procent wyższe w stosunku do wiosny roku ubiegłego. A jeśli drogie paliwo to i części zamienne. Tu również odnotujemy kilkudziesięcioprocentowy wzrost. Łączne wydatki na paliwo i amortyzację na hektar mogą w wielu gospodarstwach zakręcić się w kwocie 1000 zł/ha.

Pochodną wzrostu cen paliw jest także zwiększenie cen środków ochrony roślin, które muszą przecież zostać dostarczone do Polski z fabryk. Chemia co prawda nie wzrosła aż tak mocno – notujemy podwyżki rzędu 5 – 30 % w zależności od produktu. Są jednak i tu wyjątki, jak glifosat czy kilka innych substancji, gdzie wzrost jest znacznie wyższy. Koszt ochrony roślin przewidujemy na poziomie 800 zł/ha (oczywiście w zależności od przyjętej technologii) – taka kwota powinna wystarczyć przy średnio-intensywnym prowadzeniu plantacji.

Zwiększył się koszt boru. A ten musimy podać w rzepak. Podrożał siarczan magnezu (dwukrotnie). Tak więc mocno w górę poszło ogólnie dokarmianie dolistne. Średni poziom dokarmiania będzie oznaczał wydatek rzędu nawet 100 zł/ha, podczas gdy rok temu przy takim samym poziomie na hektar wystarczyłaby kwota około 50 zł.

Nawozowa matematyka – dwa lata wstecz 2,5 tys. oznaczało więcej nawozu niż dziś 10 tys. zł.

Ogólnie rzecz ujmując w gospodarstwach gdzie w sezonie 19/20 i 20/21 koszty produkcji oscylowały w granicach 3000 zł/ha to w tym sezonie nastąpi wzrost nakładów o kolejne 1500 zł lub nieco (przy tej samej technologii).

Koszt produkcji hektara rzepaku na poziomie 4500 – 5000 zł może być normą. Nawet jeśli czystego przychodu zostanie w gospodarstwach znacznie więcej to może się okazać, że wcale nie kupimy za niego więcej towaru. Przy 15 tys. zł przychodu z hektara (tylko jeśli utrzymałaby się tak wysoka cena rzepaku) i nakładach na poziomie 5 tys. zł z zysku na czysto kupimy około 2 ton saletry!

Dla przykładu w ostatnim sezonie z cenami rzepaku poniżej 2000 zł, czyli 19/20 – przy zysku na czysto 2,5 tys. zł (3000 zł koszt, przychód 5,5 tys. zł) tego samego nawozu z czystego zysku kupowaliśmy o 30% więcej.