Władimir Putin również opowiedział się za eksportem rosyjskiego amoniaku przez ukraiński czarnomorski port w Odessie.

Według agencji Interfax Putin na spotkaniu z szefem firmy Uralchem produkującej nawozy - ​​Dmitrijem Masepinem, stwierdził, że pracuje nad tym z ONZ.

2,5 mln ton rocznie amoniaku rurociągiem

Masepin poprosił Putina o wznowienie eksportu amoniaku przez Odessę. Od czasów sowieckich istnieje rurociąg do przesyłu amoniaku z Togliatti w Rosji do Odessy.

Linia ma przepustowość 2,5 mln ton rocznie. Do rozpoczęcia rosyjskiej wojny przeciw Ukrainie pod koniec lutego ważny dla rolnictwa amoniak do produkcji nawozów był pompowany rurociągiem i transportowany do Odessy. W międzyczasie Uralchem ​​rozpoczął budowę nowej linii do rosyjskiego portu Taman. Rurociąg ten zostanie jednak oddany do użytku dopiero pod koniec 2023 roku.

Umowa  zbożowa przedłużona

Masepin zwrócił się teraz do Putina o wywarcie presji na umowę zbożową, aby dostawy do i przez Odessę mogły zostać wznowione. Ukraina stawia polityczne żądania, które wykraczają poza kompetencje Uralchemu, powiedział rosyjski miliarder.

Dopiero niedawno, po wielu wahaniach, Rosja zgodziła się na przedłużenie umowy zbożowej, która zakłada odblokowanie przez rosyjską flotę ogarniętych wojną ukraińskich portów morskich. Moskwa uzasadniała swoje obawy tym, że wbrew pierwotnemu porozumieniu nie było ułatwień dla rosyjskiego eksportu żywności i nawozów w zamian za podpisanie umowy zbożowej.