W zeszłym tygodniu odbyła się druga edycja konferencji zatytułowanej ,,Wapnowanie – gleba i plony naturalnie lepsze”. Organizatorem wydarzenia, pod honorowym patronatem Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie, była Kopalnia Wapienia ,,Czatkowice”.

W trakcie spotkania naukowcy oraz pracownicy sektora rolnego debatowali nad stanem zakwaszenia, szansami i możliwościami zoptymalizowania odczynu polskich gleb. W większości kraju sytuacja jest dramatyczna - ,,ponad połowa gleb użytkowanych rolniczo w Polsce jest kwaśna i bardzo kwaśna” – mówi dr Bożena Smreczak z IUNG w Puławach. Na podstawie 54 tys. przebadanych prób glebowych stwierdzono, że najgorsza sytuacja panuje w województwie małopolskim, gdzie blisko 70% użytków rolnych wymaga natychmiastowego wapnowania.

A w jaki sposób ocenić, czy gleba na naszym polu ma optymalne pH? O odpowiedniej diagnostyce, która stanowi podstawę do ustalania dawek nawozowych, mówił pracownik terenowy Krajowej Stacji Chemiczno-Rolniczej Antoni Zarzycki. ,,Próbka musi być jednolita pod względem składu mechanicznego gleby, uprawy, nawożenia, agrotechniki oraz warunków fizycznych. Jeśli nie spełnia tych kryteriów, uzyskany wynik jest niewiarygodny i nie przedstawi nam faktycznego stanu zarówno odczynu jak i zasobności gleby na polu” – tłumaczył.

Jedynym skutecznym sposobem walki z zakwaszeniem jest regularne wapnowanie. Tylko właściwe pH dla danego typu gleby jest gwarantem wysokiej przyswajalności składników pokarmowych dostarczanych z nawozami, a także ogranicza straty azotu i fosforu związane z wymywaniem oraz ulatnianiem tych pierwiastków do atmosfery w postaci tlenków. Przyczynia się również do tworzenia struktury gruzełkowej i zapewnia bogate życie mikrobiologiczne. ,,Gleba użytkowana rolniczo nie może być postrzegana tylko pod kątem produkcyjnym – to środowisko życia milionów organizmów” – apelował profesor Stanisław Pietr z UP we Wrocławiu.