Rola wapna nawozowego jest zdecydowanie inna niż nawozów azotowych, potasowych, fosforowych czy też mikroelementowych. Pełni ono bowiem rolę regulatora i stabilizatora prawidłowego odczynu gleby. Dzięki niemu powstaje gruzełkowata struktura ułatwiająca magazynowanie wody, wymianę powietrza glebowego oraz ogrzewanie się gleby. Ponadto za sprawą wapna wzrasta przyswajalność składników pokarmowych dla roślin (poza mikroskładnikami). Wapno ma także wpływ na właściwości biologiczne gleby. Decyduje o przemianach i uwalnianiu składników pokarmowych zawartych w glebie oraz wprowadzanych z nawozami organicznymi i mineralnymi.

Wapń w warunkach klimatycznych Polski podlega znacznemu wymywaniu. Jego ubytki w skali roku szacowane są na kilkaset kg CaO/ha. Dlatego zabieg wapnowania należy powtarzać co 3-4 lata. Miejsce wapnowania w zmianowaniu ustala się stosownie do wrażliwości gatunkowej roślin odnośnie odczynu. Zatem najwłaściwiej jest wapnować bezpośrednio po zbiorze roślin mniej wrażliwych, jak ziemniak, łubiny, owies, a przed uprawą pszenicy ozimej, jęczmienia czy buraka cukrowego, czyli tych wymagających wyższego odczynu gleby.

WAPNO WĘGLANOWE ZAMIAST MOCZNIKA

Słoma jest jednym z najcenniejszych źródeł materii organicznej w glebie. Zawiera spore ilości związków organicznych w formie celulozy, hemicelulozy, ligniny, które przy udziale bakterii oraz grzybów znajdujących się w glebie ulegają przekształceniu w związki próchniczne. W trakcie jej mineralizacji do gleby trafia też szereg składników pokarmowych wykorzystywanych zarówno przez mikroflorę glebową, jak i rośliny następcze.

Powszechnie wykorzystywanym sposobem przyspieszenia rozkładu resztek pożniwnych jest przed wymieszaniem ich z glebą uzupełnienie o niewielką ilość azotu - zwykle w formie mocznika. Przyoranie słomy nie zawsze przynosi oczekiwany efekt. W warunkach bardzo mokrej jesieni zamiast się mineralizować, gnije. Powodem jest brak powietrza w glebie. Biochemiczny proces rozkładu materii organicznej przez bakterie gnilne jest bardzo skomplikowany. Ogólnie rzecz biorąc, na drodze enzymatycznego rozkładu następuje przekształcenie węglowodanów, lipidów i białek komórkowych w kwasy organiczne, tłuszczowe i aminowe. Są one toksyczne dla systemu korzeniowego uprawianych roślin. Badania przeprowadzone w Katedrze Szczegółowej Uprawy Roślin na Uniwersytecie Przyrodniczym we Wrocławiu wykazały, że negatywnym skutkom przyorywania słomy w warunkach mokrej jesieni można zapobiec, zastępując nawóz azotowy, wapnem weglanowym - wykonując jej wapnowanie. Wapno rozsiane na słomę przyspiesza rozkład masy organicznej, a jednocześnie neutralizuje fitotoksyczne oddziaływanie powstających kwasów.

DWA W JEDNYM, CZYLI WAPNO MAGNEZOWE

Objawy niedoboru magnezu pojawiają się najpierw na dolnych liściach w postaci paciorkowatych plamek na jasnozielonym tle, przy ostrzejszym niedoborze następuje żółknięcie i zasychanie liści, całych roślin, a nawet całych połaci łanu zbóż. Sygnałem ostrzegawczym dla rolnika przed pojawieniem się ostrych objawów niedoboru magnezu jest bardzo kwaśny i kwaśny odczyn gleby i bardzo niska lub niska zawartość przyswajalnego magnezu.

Na glebach bardzo kwaśnych i przy niskiej zawartości magnezu całą dawkę CaO stosuje się w formie wapna magnezowego. Na glebach kwaśnych, o bardzo niskiej zawartości magnezu połowę dawki CaO należy zastosować w wapnie magnezowym. Przy niskiej zawartości magnezu wapno magnezowe może być zastosowane wg 1/3 dawki CaO, pozostałe 2/3 dawki CaO należy wysiać w formie wapna zwykłego. Jeżeli gleba wykazuje bardzo niską lub niską zawartość przyswajalnego magnezu, ale nie wymaga wapnowania, to należy zastosować inne nawozy zawierające magnez (np. kalimagnezję lub siarczan magnezu) w ilości 30-40 kg MgO na hektar.