Niedostateczne nawożenie wapnem (jego zużycie dalece odbiega od faktycznych potrzeb) doprowadziło do sytuacji, w której udział gleb bardzo kwaśnych i kwaśnych przekracza w Polsce 50 proc. użytków rolnych, a w niektórych rejonach nawet ponad 80 proc. Zakwaszenie ma w tym wypadku wielki wpływ na efektywność ekonomiczną prowadzanej produkcji roślinnej, oddziałuje także na właściwości fizyczne i biologiczne gleby. Dobroczynne działanie wapnowania na grudkowatą strukturę ujawnia się szczególnie na podłożach gliniastych. Od pH w znaczący sposób zależy fauna i flora. Od działalności drobnoustrojów natomiast bezpośrednio lub pośrednio zależą wszystkie niemal właściwości gleby. Szczególnie korzystne znaczenie mają bakterie, zwłaszcza nitryfikacyjne i denitryfikacyjne, których udział rośnie wraz ze wzrostem odczynu.

Skutkiem zakwaszenia gleb jest przede wszystkim ograniczona dostępność pierwiastków – na glebach bardzo silnie zakwaszonych (o pH 4,0) azot, fosfor, potas, wapń, magnez są bardzo słabo dostępne dla roślin. Dodatkowo w glebach kwaśnych zwiększona zostaje ruchliwość niebezpiecznych dla roślin i ludzi pierwiastków, głównie metali ciężkich, a ograniczona aktywności drobnoustrojów biorących udział w rozkładzie substancji organicznej. Negatywnym skutkiem niskiego odczynu gleby jest również osłabienie intensywności przebiegu procesu pobierania wolnego azotu z powietrza oraz składników pokarmowych do głębszych warstw gleby, czego konsekwencją jest spadek żyzności gleby i pogorszenie jej jakości, a także produkowanie dużych ilości gazów do atmosfery: dwutlenku siarki, tlenków azotu i dwutlenku węgla, które docierają do gleb w postaci kwaśnych deszczy i tzw. suchego opadu.

Potrzeby wapnowania w zależności od odczynu i klasy agronomicznej gleby wyjaśnia tabela 1.

W przypadku gleby ciężkiej, o pH bliskim 4, skuteczna dawka wynosi 6 t CaO. Stosując wapno węglanowe, zawierające 50 proc. CaO, należy więc wysiać 12 t. Aplikacja tak wysokiej ilości jednorazowo nie jest wskazana, ponieważ równomierne rozsianie będzie bardzo trudne, a dokładne przemieszanie z glebą praktycznie niewykonalne. Dawkę należy podzielić. Dobrym sposobem jest rozłożenie jej na kolejne lata i stopniowe podnoszenie odczynu. W tym wypadku najlepszym rozwiązaniem jest wapnowanie po orce, przed uprawkami. Taki zabieg na pewno nie należy do najłatwiejszych prac polowych, ale daje pewność, że kiełkujące rośliny znajdują się w odkwaszonej warstwie powierzchniowej. Jeżeli zdecydujemy się działać na ściernisku, należy je bardzo dobrze przemieszać z glebą, stosując do tego kultywator ścierniskowy lub bronę talerzową.

Skuteczność działania nawozów wapniowych jest najwyższa w przypadku, gdy zostaną równomiernie wymieszane z glebą na całej głębokości warstwy ornej. Jest to możliwe, gdy zastosujemy je pod uprawę pożniwną, ponieważ wysiewając wapno na ścierń, mamy możliwość kilkakrotnego mieszania go z glebą w trakcie wykonywania uprawek pożniwnych. Przy czym pierwszy zabieg zaraz po żniwach powinien pozwolić na wymieszanie wysianego na ścierń wapna z niewielką warstwą gleby, natomiast kolejny, po kilku tygodniach – na wymieszanie na większą głębokość. Zabiegi te są szczególnie zalecane na polach, na których została słoma. Wówczas przy aplikacji wapna na takim polu zneutralizowane zostaje działanie toksycznych dla roślin związków oraz ich negatywnego wpływu na uprawę następczą.

Jeżeli jesteśmy zmuszeni do podania bardzo wysokiej dawki w jednym roku (powyżej 6 t), należy ją rozłożyć pomiędzy uprawkami, np. 50 proc./50 proc. Pierwszą część stosujemy na ściernisko, pamiętając o bardzo dobrym przemieszaniu z glebą, drugą natomiast bezpośrednio po orce przed uprawieniem gleby. W przypadku uprawy bezorkowej należy wprowadzić od 4 t na gleby bardzo lekkie do 6 t na bardzo ciężkie, pozostałą ilość przerzucić na następne lata w dawce 2 t/ha/rok.

Uregulowany odczyn gleby jest podstawą do odpowiedniego wykorzystania NPK przez rośliny. Przyjmuje się, że w kwaśnym środowisku uprawy są w stanie przyswoić mniej niż 30 proc. zastosowanych nawozów. Wraz ze wzrostem pH gleby wzrasta przyswajalność azotu, fosforu oraz potasu.

Należy pamiętać o tym, że duże ilości wapna w jednym roku mogą ograniczyć przyswajalność fosforu, w związku z czym nawozy NPK trzeba wprowadzać w odstępie kilku tygodni po jego wysianiu. W przypadku intensywnego wapnowania powinniśmy pamiętać o zastosowaniu mikroelementów, zwłaszcza miedzi, manganu i cynku, a w rzepaku – boru i manganu w formie dolistnej, gdyż wysoki odczyn zmniejsza intensywność pobierania tych mikroelementów z gleby.