Jaką rolę pełni wapnowanie w budowaniu opłacalności produkcji roślinnej i jak ten zabieg może pomóc rolnikowi, który jest obwarowywany tak wieloma restrykcjami i ograniczeniami? O tym między innymi był webinar, który został wyemitowany na portalu farmer.pl pod koniec listopada 2021 r.

Licznych argumentów w tym zakresie dostarczał podczas webinaru prof. Jarosław Potarzycki z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, który wygłosił wykład pod tytułem „Wapnowanie
– w zgodzie z rachunkiem ekonomicznym i wymogami środowiskowymi”. Patronem tego wydarzenia było Stowarzyszenie Przemysłu Wapienniczego.

Dane nadal nie są optymistyczne

Dlaczego taki temat? Jak się okazuje, zakwaszenie polskich gleb to stały i niezmienny problem. Według danych zbieranych przez Główny Urząd Statystyczny (rok 2020) aż 38 proc. to nadal gleby o odczynie bardzo kwaśnym i kwaśnym (wykres). Ich pH jest oznaczone poniżej 5,5. Przy takich wartościach nie da się wykazać potencjału plonowania większości upraw, choć dużo zależy także od kategorii agronomicznej, bo w przypadku gleb bardzo lekkich granica konieczności wapnowania jest najniższa. Na wykresie można także zauważyć, że 34 proc. stanowią gleby lekko kwaśne, które w tym lub kolejnym sezonie wymagają korekty odczynu, ponieważ zakwaszanie gleb jest procesem ciągłym.

Natura nam nie sprzyja

Dlaczego tak się dzieje? Przyczyn można wymienić wiele. Cechą charakterystyczną polskich gleb jest ich zdolność do naturalnego i sukcesywnego zakwaszenia. Wynika to z przewagi opadów atmosferycznych nad parowaniem oraz specyficznego rodzaju skał macierzystych. Nakładają się na to także procesy antropogeniczne (zależne od człowieka, również rolnika). W przypadku polskich gleb problem leży w dużej mierze po stronie specyficznego składu granulometrycznego, z jakim mamy do czynienia. W tym zakresie Polska na tle krajów europejskich nie prezentuje się najlepiej. Dlaczego? Jak tłumaczył profesor, im mniejsza wielkość cząstek, tym większa ich reaktywność. Najbardziej reaktywne są najmniejsze cząstki. Kiedyś nazywano je cząstkami spławialnymi, teraz iłem, a w literaturze anglojęzycznej jest to po prostu glina. Fakt jest jednak taki, że w polskich glebach mało jest tej frakcji, a dużo piasku, który jest mało reaktywny i nie zatrzymuje zbyt dużej ilości zasadowych jonów. Około 80 proc. powierzchni Polski pokrywa kompleks gleb brunatnych, bielicowych i płowych, a zwłaszcza te ostatnie nie należą do gleb żyznych, jak również do gleb budujących bogaty kompleks sorpcyjny. Dlatego nie powinien dziwić fakt, że nasze rodzime gleby nie mają zdolności przeciwstawiania się zmianom pH.

Niestety, problem zakwaszenia gleb nie dotyczy tylko Polski i Europy, jest to problem ogólnoświatowy. – Toksyczność glinu w glebach kwaśnych ogranicza produkcję roślinną na blisko połowie obszarów rolniczych na świecie – mówił podczas wydarzenia profesor, podając jednocześnie dowody w tym zakresie.

Szukasz nawozów wapniowych? Sprawdź oferty na portalu Giełda Rolna? 

Od ekonomii po działania prośrodowiskowe

Podczas spotkania padło wiele argumentów i dowodów naukowych na to, że wapnowanie zapewnia nie tylko korzyści ekonomiczne, lecz także prośrodowiskowe.

– W warunkach uregulowanego odczynu wykorzystanie składników z nawozów jest większe, co przekłada się na możliwość ograniczenia dawek nawozów mineralnych stosowanych w niektórych gospodarstwach. W obecnej sytuacji cenowej to może być kluczowy argument w bilansowaniu na nowo opłacalności z produkcji roślinnej. Należy także pamiętać, że wapnowanie wpisuje się w realizację założeń Zielonego Ładu – stając się kluczowym i jednocześnie względnie tanim narzędziem warunkującym powodzenie całej idei – tłumaczył profesor Potarzycki.

Jak przekonywał profesor Potarzycki, wapnować gleby można także zimą. W dogodnych warunkach aplikacja wapna w tym okresie jest zdecydowanie lepszym rozwiązaniem niż wapnowanie wiosenne
Jak przekonywał profesor Potarzycki, wapnować gleby można także zimą. W dogodnych warunkach aplikacja wapna w tym okresie jest zdecydowanie lepszym rozwiązaniem niż wapnowanie wiosenne

Warto mieć świadomość, że istnieje ścisły związek między odkwaszaniem gleby a kontrolą podstawowych właściwości gleby, efektywnością stosowania środków produkcji oraz ich oddziaływaniem na agroekosystem. Od uregulowania pH zależy nie tylko efektywność stosowanych nawozów. Wapnując regularnie i dbając o odpowiedni odczyn, stwarzamy dogodne warunki do rozwoju roślin. W wyższym pH więcej składników mineralnych (także tych wprowadzonych z nawozami) może zostać zaabsorbowanych i wówczas nie ulegają one tak szybkiemu rozproszeniu. Wapnując zatem glebę, zmniejszamy skalę wymywania składników pokarmowych i poprawimy ich wykorzystanie przez rośliny. Profesor podawał także wiele przykładów na to, jak pozytywnie wpływa wapnowanie na fizyczne, chemiczne i fizykochemiczne właściwości gleby. W glebach o odczynie zbliżonym do obojętnego efektywnie działają także pożyteczne mikroorganizmy. Lista korzyści płynących z wapnowania jest bardzo długa.

Naukowiec wielokrotnie przypominał także o tym, że wapnowanie to również zabieg proekologiczny. Dzięki temu, że umożliwia lepsze wykorzystanie składników pokarmowych i efektywniejsze korzystanie z zasobów glebowych, finalnie przyczynia się do mniejszego poziomu zagrożenia związanego z zanieczyszczeniem wód gruntowych oraz eutrofizacją (skażeniem wód). Wapnowanie zapewnia także unieruchomienie metali ciężkich.

Wapnowanie ze wsparciem?

Rozważając ten temat, warto także zwrócić uwagę, na jakie wsparcie będzie można liczyć w nowej Wspólnej Polityce Rolnej. W trzeciej wersji projektu Planu Strategicznego dla WPR na lata 2023-2027 mowa jest także o pośrednim dotowaniu do tego zabiegu.

Jest tam bowiem zaproponowane rozwiązanie, które będzie miało za zadanie wspierać rolników badających regularnie swoje gleby. Chodzi dokładnie o ekoschemat: Opracowanie i przestrzeganie planu nawożenia.

Według projektu będzie się on składać z dwóch wariantów:

Wariantu podstawowego (bez wapnowania, w przypadku, gdy wyniki próbek gleby nie wskazują na potrzebę zastosowania wapnowania). Polegać on będzie na opracowaniu i przestrzeganiu planu nawozowego do powierzchni gruntów ornych w gospodarstwie, opartego na bilansie azotu oraz chemicznej analizie gleby, określającego dawki składników pokarmowych
(N, P, K i Mg oraz potrzeby wapnowania). Szacowana stawka to 129 zł/ha.

Wariantu z wapnowaniem, który obejmuje opisany wyżej zakres podstawowy, rozszerzony o zastosowanie wapnowania, którego potrzeba wynika z przeprowadzonych w ramach wariantu podstawowego badań gleby, przy czym wsparcie do wapnowania przysługuje do powierzchni gruntów ornych w gospodarstwie o pH poniżej lub równej 5,5, na których wykonywany będzie zabieg wapnowania. Wsparcie w zakresie wapnowania do poszczególnych działek rolnych przysługiwać będzie nie częściej niż raz na 4 lata. Za realizację wariantu z wapnowaniem rolnik może otrzymać
649 zł/ha.