W obu landach zbiory zboża rozpoczęły się dwa tygodnie wcześniej niż zwykle. Specjaliści spodziewają się, że w Meklemburgii-Pomorzu Przednim rolnicy utracą cześć zbiorów zbóż konsumpcyjnych i paszowych, wartą w przeliczeniu ponad 1500 zł/ha.

W przypadku jęczmienia ozimego, według wstępnych szacunków, ministerstwo oczekuje plonów mniejszych do 50 proc., rzepaku ozimego do 30 proc. a innych zbóż od 20 do 25 proc. Prognozy te mogą zmienić się podczas żniw.

Dla Dolnej Saksonii izba jeszcze nie przedstawiła konkretnej prognozy, ale już stwierdziła, że ​​plony jęczmienia będą "znacznie poniżej średniej". Również tutaj plony są tak małe, że zbiory kombajnami są nieopłacalne. Zwrócono także uwagę na spadek jakości jęczmienia ozimego.

W przypadku rzepaku, pszenicy i innych zbóż izba przewidywała również "plony znacznie poniżej średniej". Czy i w jakim zakresie ziemniaki, buraki cukrowe i kukurydza ucierpiały z powodu suszy, nie można było jeszcze stwierdzić.