Oczywiście zróżnicowanie stanu upraw jest dość duże pomiędzy chociażby północą a cieplejszym południem. Zazwyczaj są to różnice w wegetacji rzędu około 10 dni. Można jednak wyłonić sporo wspólnych problemów dostrzegalnych na polach. Większość z nich to pokłosie ostatnio dość kapryśnej pogody oraz bardzo doskwierającego już deficytu opadów. Lokalnie pojawiły się także już szkodniki, które należało zwalczać. Za nami sporo już zabiegów ochrony roślin, jednak większość z nich wykonywano w dużym stresie fizjologicznym roślin. Wybrane problemy i spostrzeżenia omawiamy za pomocą dołączonej fotogalerii.

A jak Ty oceniasz dotychczasowy przebieg wiosennej wegetacji?