Koncern Bayer odnotował wzrost cen akcji, dzięki oświadczeniu Agencji Ochrony Środowiska EPA i amerykańskiego resortu sprawiedliwości (DoJ), że federalny sąd apelacyjny powinien uchylić werdykt sądu niższej instancji na 25 mln dolarów, który uznał koncern Bayer winnym wywołania raka u mieszkańca Kalifornii.

Amerykańska Agencja Ochrony Środowiska i Departament Sprawiedliwości opowiedziały się za stanowiskiem, że federalny sąd apelacyjny powinien cofnąć wyrok sądu niższej instancji. Tym samym rząd USA przyznał, że amerykański oddział Bayer'a (Monsanto) nie ponosi odpowiedzialności za chorobę nowotworową, której przyczyną było użyłkowanie środka chwastobójczego Roundup, opartego na glifosacie

Koncern Bayer zaprzecza, że jego produkt Roundup powoduje raka. Po przychylnym oświadczeniu władz amerykańskich udziały Bayer (która stoi w obliczu wielu amerykańskich pozwów sądowych) wzrosły do 74,00 euro za 1 akcję na giełdzie we Frankfurcie. Akcje firmy Bayer odnotowały niewielki spadek i obecnie jedna akcja firmy wyceniona została na 73,12 euro na giełdzie frankfurckiej.

Czytaj także: Władze USA bronią środka Roundup, który miał wywoływać raka