• Skoczek kukurydziany (Zyginidia scutellaris) jest szkodnikiem coraz częściej obserwowanym w uprawie  kukurydzy.
  • Jego liczne pojawy i uszkodzenia szczególnie w dobie suszy mogą doprowadzać do przedwczesnego usychania liści kukurydzy. 

Skoczek kukurydziant uważany jest za nowe zagrożenie, które .przybywa z "zachodu", gdyż szkodnik ten dobrze jest znany np. we Francji, Belgii czy Holandii. Skoczka kukurydzianego można uznać za nowego szkodnika kukurydzy w Polsce, a jego pojawienie się na uprawach kukurydzy w  wysokiej liczebności może być spowodowane zmianami klimatycznymi, które sprzyjają licznemu namnażaniu się gatunków ciepłolubnych. 

- Obserwuje się na kukurydzy silny pojaw skoczków, w tym skoczka kukurydzianego, których żerowanie prowadzi do przebarwień liści kukurydzy. Szkodnikom sprzyjała susza i tropikalne upały  - czytamy w komunikacie fitosanitarnym opublikowanym pod koniec pierwszej dekady lipca przez naukowców z IOR-PIB w Poznaniu. 

Szkodliwość skoczka kukurydzianego

Skoczki to ssące owady z rzędu z pluskwiaków , które żywią się sokiem roślin. Osobniki dorosłe osiągają od 2,5 do 3,2 mm długości.

Skoczek kukurydziany rozwija prawdopodobnie jedno pokolenie w ciągu roku. Objawy żerowania są bardzo charakterystyczne. Na liściach pojawiają się uszkodzenia w formie białych plamek, często o gwiaździstym kształcie. Jego liczne żerowanie doprowadza do rozległych uszkodzeń blaszek liściowych, ograniczając tym proces fotosyntezy. Liczne jego pojawy mogą poważnie osłabiać rośliny i potęgować  stres suszy oraz doprowadzać do przedwczesnego zasychania liści.

Choć nie jest to jeszcze potwierdzone, może on także przenosić groźne dla uprawy choroby wirusowe. Uszkodzenia blaszek stają się także otwrtymi wrotami dla chorób grzybowych. Obecnie nie ma żadnych zarejestrowanych insektycydów przeciwko temu szkodnikowi.