Małe, okrągłe, białe skupiska grzybni widoczne na górnej stronie liści rzepaku może nieco zaskoczyć o tej porze roku. Są to objawy mączniaka prawdziwego. To efekt długo utrzymujących się wysokich jak na październik i listopad temperatur. 

Nalot stopniowo się rozszerza, z czasem obejmuję nawet całą powierzchnię zainfekowanego liścia. Grzybnia wytwarza trzonki a one z kolei tworzą owalne zarodniki konidialne. Rozsiewane są one wraz z prądami powietrza i dokonują infekcji kolejnych roślin. Nie jest to groźna choroba. Może jednak osłabić rośliny, doprowadzić do zamierania liści i ich utraty zwłaszcza w czasie srogiej zimy. 

O problemie z mączniakiem prawdziwym informują komunikaty fitosanitarne jakie publikuje IOR-PIB w Poznaniu: 

- W Winnej Górze odnotowano na liściach, głównie na górnej stronie blaszki liściowej, mączysty, biały nalot. Są to objawy mącznika prawdziwego rzepaku, którego występowanie odnotowano na prawie każdej roślinie. Silnie porażone liście żółkną i stopniowo zamierają. Próg ekonomicznej szkodliwości dla tej choroby nie został ustalony. Najczęściej zwalczanie mączniaka prawdziwego związane jest z zabiegami fungicydowymi wykonywanymi w celu zwalczania innych chorób występujących w danym okresie (np. suchej zgnilizny kapustnych) - czytamy w załączonych na stronie IOR-PIB w Poznaniu komunikacie. 

Nadal groźne są szkodniki rzepaku

Ciepła jesień sprzyja także aktywności szkodników. Na korzeniach żerują larwy śmietki kapuścianej. Na liściach znaleźć można kolonie mszyc.

Lokalny problem stanowi z kolei tantniś krzyżowiaczek i jego gąsienice, które na tym etapie mogą przybierać już dość spore rozmiary (osiągają długość około 10mm).

- Na wielu liściach roślin rzepaku ozimego, w miejscowości Winna Góra, zaobserwowano uszkodzenia wyrządzone przez gąsienice tantnisia krzyżowiaczka - czytamy w kolejnym ostrzeżeniu. 

Dlatego zachęcamy do lustracji plantacji i wyszacowania zagrożenia, które pozwoli zdecydować o tym czy przypadkiem nie jest jeszcze potrzebny zabieg ochronny na plantacjach rzepaku. Należy jednak pamiętać, że wraz ze znacznym ochłodzeniem znaczenie szkodników rzepaku będzie malało.