W swoim wykładzie "Odporność czy błędy w ochronie? Jak skutecznie stosować środki ochrony roślin" dr hab. Łukasz Sobiech z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu zwrócił uwagę na szereg aspektów, które ograniczają skuteczność stosowanych przez rolników pestycydów.

Prelegent zaznaczył, iż planowane wycofania substancji czynnych mogą doprowadzić do "skurczenia" asortymentu pestycydów aż o połowę. Systematycznie zawężany rejestr środków ochrony roślin zdecydowanie nie pomaga rolnikom, zwłaszcza biorąc pod uwagę postępującą odporność wielu agrofagów; wśród których za najpoważniejszych wrogów produkcji roślinnej ekspert uznaje miotłę zbożową, wyczyńca polnego, chabra bławatka oraz szkodniki rzepaku. Jednocześnie, jak zaznaczył w swoim wystąpieniu dr hab. Łukasz Sobiech, rolnicy nierzadko sami kreują problem odporności poprzez stałe stosowanie tych samych rozwiązań.

Z tej perspektywy sporym wyzwaniem wydaje się utrzymanie plonów roślin uprawnych na zadowalającym poziomie. Co jednak, zdaniem eksperta, będzie najpoważniejszą przeszkodą na drodze do wysokich plonów - niemożność zwalczenia odpornych agrofagów, a może ograniczenia i błędy w zakresie wykonywanych przez nas zabiegów ochrony roślin?

Dr hab. Łukasz Sobiech w rozmowie z redakcją "Farmera" tłumaczył, iż problem odporności dotyczy nielicznych przypadków agrofagów, natomiast błędów w zakresie ochrony roślin może być bardzo wiele. Perspektywa wycofania wielu substancji czynnych generuje jeszcze większy problem, który dalej będzie kreował odporność agrofagów. Okazuje się, że medal ma jednak dwie strony:

- Błędy w trakcie aplikacji środków ochrony roślin są dość proste do wyeliminowania. Odporności, jeżeli pojawi się ona na naszych polach, nie jesteśmy w stanie tak łatwo wyeliminować - powiedział ekspert.

Zapraszamy do obejrzenia nagrania rozmowy oraz retransmisji całej konferencji.