To już kolejna substancja czynna po chloropiryfosie, chloropiryfosie metylowym i tiachloprydzie, która nie będzie mogła być stosowana przez europejskich rolników. Konsekwentnie zmniejsza się pula środków ochrony roślin, a tym samym możliwość rotacyjnej ich aplikacji w gospodarstwie.

- Aktualnie w pszenicy ozimej zarejestrowanych jest 11 herbicydów, które zawierają chlorosulfuron. Do ochrony pszenicy jarej są zarejestrowane 3 preparaty, jęczmień ozimy i jary - po 3, pszenżyto ozime - 7, żyto ozime - 6, owies - 3. W przyszłości należy spodziewać się usunięcia kolejnych herbicydów z grupy sulfonylomoczników - mówi prof. Marek Mrówczyński, dyrektor Instytutu Ochrony Roślin PIB.

AKTUALIZACJA! Data wykorzystania środków zawierających tę substancję czynną może jeszcze ulec zmianie.

Chlorosulforon został wprowadzony na rynek w 1980 r. Substancja ta przeznaczona jest głównie do zwalczania miotły zbożowej oraz niektórych gatunków dwuliściennych w uprawie zbóż ozimych i jarych.

O ile tym wyżej opisanym substancjom nie odnowiono zatwierdzenia, to w wypadku chlorosulfuronu, zatwierdzenie to wygasło z dniem 31 grudnia 2019 r. Co to oznacza?

Jak wyjaśnia Marcin Mucha, dyrektor Polskiego Stowarzyszenia Ochrony Roślin, rozporządzenie o nieodnowieniu zostaje wydane, jeżeli została przeprowadzona ponowna ocena substancji aktywnej na poziomie Unii Europejskiej. - Wnioskodawca złożył zaktualizowane dane i badania, EFSA przeprowadziła naukową ocenę substancji itd. Cały proces musi się zakończyć decyzją administracyjną, stąd konieczność wydania rozporządzenia – mówi Mucha.

- Jeśli nie było ponownej oceny substancji, bo wnioskodawca z różnych powodów (np. strategicznych, finansowych itp.) nie starał się o przedłużenie zatwierdzenia, to wygasa ono w terminie określonym w rozporządzeniu zatwierdzającym taką substancję –casus chlorosulfuronu – dodaje Marcin Mucha.