Rozwojowi szkodników sprzyjają warunki pogodowe, w tym obserwowane ocieplanie się klimatu, a także stosowane uproszczenia agrotechniczne, m.in. wieloletnie monokultury niechronione kompleksowo przed chorobami i szkodnikami, które zwiększają ich przeżywalność. Nie bez znaczenia są również utrudnienia związane ze stosowaniem ochrony roślin, m.in. ograniczona dostępność (zwłaszcza małych gospodarstw) do specjalistycznych opryskiwaczy szczudłowych, zmiany legislacyjne związane z wycofywaniem niektórych substancji czynnych czy też brak zainteresowania (z uwagi na duże koszty) rejestracją przez firmy fitofarmaceutyczne nowych preparatów do zwalczania tych organizmów, które do tej pory nie mają opracowanych programów chemicznego zwalczania pomimo tego, że coraz liczniej występują (np. wciornastki, urazek kukurydziany itp.).

Choroby

Wiosną rośliny infekują sprawcy: zgorzeli siewek, głowni guzowatej kukurydzy (pierwsza generacja), głowni pylącej kukurydzy oraz choroby szalonych wiech. W późniejszym czasie pojawiają się: drobna i żółta plamistość liści, rdza kukurydzy, głownia guzowata kukurydzy (druga i trzecia generacja) oraz fuzariozy: fuzarioza kolb oraz zgnilizna korzeni i zgorzel podstawy łodygi (tzw. fuzarioza łodyg). Spośród wymienionych chorób aktualnie największe znaczenie gospodarcze mają: fuzarioza kolb i fuzarioza łodyg wywoływane przez grzyby z rodzaju Fusarium, które mają zdolność wytwarzania mikotoksyn. W przypadku fuzariozy łodyg dochodzi często nie tylko do obniżenia wysokości plonu ziarna, lecz także do złomów pędów poniżej kolby, w wyniku czego utrudniony jest zbiór. Na niektórych plantacjach poważnym problemem mogą być także choroby liści (zwłaszcza drobna plamistość), które ograniczają powierzchnię asymilacyjną blaszek liściowych, co prowadzi do niedożywienia rośliny, a także spadku ilości zielonej masy i masy tysiąca ziarniaków. W ostatnich latach coraz częściej notuje się liczniejszy pojaw żółtej plamistości liści, co jest efektem najprawdopodobniej wzrostu temperatur, które sprzyjają rozwojowi tej choroby.  Lokalnie dość licznie pojawia się także głownia guzowata, której szczególnie sprzyjają wiosenne uszkodzenia tkanek powodowane przez larwy ploniarki zbożówki. Szczególnie groźna dla wysokości plonu jest pierwsza i druga generacja tej choroby, zwłaszcza jeżeli opanuje kolby i łodygi.

Szkodniki kukurydzy

Jest to ponad 50 gatunków, wśród których dominują owady. Część gatunków pojawia się okresowo, a inne żerują niemal przez cały okres wegetacji roślin. Do najbardziej znanych zalicza się: drutowce, pędraki, ptaki, śmietkę kiełkówkę, ploniarkę zbożówkę, stonkę kukurydzianą, rolnice, skrzypionki, zwójkówki, mszyce, wciornastki, omacnicę prosowiankę, zmieniki, piętnówki, słonecznicę orężówkę, urazka kukurydzianego oraz zwierzynę łowną. Wśród wymienionych gatunków największe znaczenie gospodarcze mają zwłaszcza: drutowce, pędraki, ploniarka zbożówka, rolnice, mszyce i omacnica prosowianka, która jest szkodnikiem nr 1 kukurydzy w Polsce. W ostatnich latach wzrosło lokalnie także znaczenie śmietki kiełkówki, urazka kukurydzianego i wciornastków, a także zwiększyła się liczebność stonki kukurydzianej (głównie na południu Polski) oraz coraz częściej nalatuje do kraju słonecznica orężówka – owad charakterystyczny dla krajów nadbałkańskich i Afryki Północnej.

Skala strat

Szacuje się, że bezpośrednie straty w plonach ziarna powodowane przez choroby wynoszą w skali kraju średnio
10-15 proc., lecz w niektóre lata mogą być znacznie wyższe. W odniesieniu do szkodników straty te szacowane są średnio na
ok. 10 proc. w uprawie kukurydzy na kiszonkę i ok. 20 proc. przy uprawie na ziarno. Kukurydza ziarnowa jest bardziej narażona na uszkodzenie, gdyż dłużej pozostaje na polu, co w lata sprzyjające rozwojowi agrofagów (ciepły i wilgotny koniec lata oraz początek jesieni) naraża ją na ich dłuższe oddziaływanie.

Obok szkodliwości bezpośredniej choroby i szkodniki przyczyniają się także do powstania strat pośrednich. Polegają one na spadku jakości plonu, w tym możliwości jego skażenia przez mikotoksyny.

Zwalczanie

Plantatorzy tej rośliny mają do dyspozycji cztery metody ograniczania zagrożenia ze strony agrofagów: agrotechniczną, hodowlaną, biologiczną oraz chemiczną. Dwie pierwsze metody można uznać za działania profilaktyczne zapobiegające masowemu namnażaniu się gatunków szkodliwych, choć niektóre ze stosowanych tu sposobów (np. rozdrabnianie resztek pożniwnych) mogą w sposób bezpośredni zwalczać gatunki szkodliwe, np. omacnicę prosowiankę. Metoda biologiczna i chemiczna to metody bezpośredniego zwalczania, niemniej stosowanie zapraw nasiennych traktowane jest także jako działanie profilaktyczne, gdyż z chwilą naniesienia preparatu na ziarniaki (a dzieje się to zwykle w firmach nasiennych w okresie zimowym) nieznany jest jeszcze poziom nasilenia występowania gatunków, przeciwko którym są używane.

Metoda agrotechniczna

W metodzie agrotechnicznej szczególna uwaga zwracana jest na stosowanie płodozmianu, który pozwala ograniczyć zasobność glebowego banku materiału infekcyjnego patogenów, a zwłaszcza grzyba wywołującego głownię pylącą, którego zarodniki zachowują zdolność do infekcji nawet przez okres 10 lat. Płodozmian pozwala także ograniczać zagrożenie ze strony grzybów z rodzaju Fusarium. Przy układaniu płodozmianu ograniczającego pojaw fuzarioz należy pamiętać, aby nie uprawiać zbóż po kukurydzy ani kukurydzy po zbożach, gdyż sprzyja to rozwojowi chorób fuzaryjnych. Płodozmian to także najskuteczniejszy sposób ograniczania zagrożenia ze strony stonki kukurydzianej, ponieważ pozwala przerwać cykl rozwojowy gatunku. To także sposób na ograniczenie liczebności i szkodliwości omacnicy prosowianki oraz urazka kukurydzianego.

Jednym z czynników wpływających na poziom nasilenia występowania agrofagów jest rodzaj stosowanych nawozów i ich dawki. Spośród wykorzystywanych makroskładników szczególna uwaga powinna być zwracana na azot. Wykazano, że w wysokich dawkach może zwiększać podatność roślin na głownię guzowatą kukurydzy oraz choroby fuzaryjne. Wysokie dawki azotu sprzyjają także rozwojowi mszyc i wzrostowi szkodliwości omacnicy prosowianki.

Metoda hodowlana

Metoda hodowlana polega na wysiewie odmian mniej podatnych na choroby i szkodniki, a zwłaszcza na głownię kukurydzy, fuzariozę kolb, fuzariozę łodyg, ploniarkę zbożówkę i omacnicę prosowiankę. Całkowicie odporne na tego ostatniego szkodnika są odmiany kukurydzy genetycznie modyfikowanej, ale ich uprawa w Polsce jest niezgodna z prawem. Omacnica prosowianka preferuje odmiany wczesne (FAO do 220) i są one znacznie częściej i silniej uszkadzane niż rosnące tuż obok odmiany późniejsze (o liczbie FAO 250-270). Szkodnik chętniej zasiedla odmiany, które w danym momencie są zaawansowane we wzroście. Rolnikom, którzy mają plantacje w rejonach masowego ataku omacnicy, zaleca się unikanie uprawy odmian najwcześniejszych.

Jeśli na plantacji obok siebie rośnie kilka odmian, szkodnik wybierze te, które właśnie kwitną. Wszystko dlatego, że omacnica prosowianka ma jeden cel – chce zapewnić najbardziej korzystne warunki do przeżycia jajom oraz larwom. Wybiera więc kukurydzę zapewniającą najkorzystniejsze dla nich warunki do przeżycia i rozwoju.

Omacnica prosowianka, jeśli ma do wyboru pole z kukurydzą pastewną, a obok rośnie kukurydza cukrowa i sorgo, to w pierwszej kolejności zaatakuje kukurydzę cukrową. Przypuszczam, że motyle są w stanie wyczuć, że w tkankach tych roślin jest większa zawartość cukru.

Informacje o podatności odmian wpisanych do Krajowego Rejestru na najważniejsze agrofagi są podawane w corocznie wydawanych przez COBORU Listach Opisowych Odmian. Można je także znaleźć w katalogach firm nasiennych i dystrybutorów materiału siewnego. Odmiany mniej podatne mogą być dwu-, a nawet trzykrotnie słabiej opanowane przez choroby i szkodniki. Ich mniejsza podatność może wynikać m.in. z ich lepszego dostosowania do uprawy w lokalnych warunkach glebowo-klimatycznych, budowy morfologicznej podziemnych oraz nadziemnych części roślin czy też tempa wzrostu. Czynnikiem różnicującym podatność niektórych mieszańców kukurydzy na choroby i szkodniki może być również ich wczesność.

Metoda biologiczna

Metoda biologiczna jest skierowana przeciwko jajom omacnicy prosowianki, a pośrednio również słonecznicy orężówki. W metodzie tej stosuje się biopreparaty zawierające żywe larwy (na różnym etapie rozwoju) i poczwarki błonkówek. W Polsce aktualnie dostępne są biopreparaty zawierające jeden gatunek kruszynka – Trichogramma brassicae, które skierowane są do różnych odbiorców (gospodarstwa mało-, jak i wielkoobszarowe), przez co różnią się formą aplikacji. Na plantacjach do 50 ha stosuje się biopreparaty w formie zawieszek na liście lub kulek rzucanych na glebę ręcznie. Na większych areałach wykorzystuje się drony, które z powietrza aplikują biopreparat w formie kulek.

Metoda chemiczna

Metoda chemiczna polega na stosowaniu zarejestrowanych fungicydów oraz insektycydów. W odniesieniu do sprawców chorób grzybowych do ograniczania nasilenia ich występowania można wykorzystać zarówno zaprawy nasienne, jak i fungicydy aplikowane nalistnie. Zaprawy nasienne przeznaczone są do zapobiegania pojawowi wczesnowiosennych chorób, jak: zgorzel siewek, głownia guzowata kukurydzy oraz głownia pyląca kukurydzy. Są one zwykle odgórnie stosowane przez hodowców lub dystrybutorów kwalifikowanego materiału siewnego.

Szukasz środków ochrony roślin? Sprawdź oferty na portalu Giełda Rolna! 

Ochrona chemiczna przed szkodnikami w ostatnich lata uległa znacznemu ograniczeniu wskutek wycofania niektórych substancji czynnych z użycia. Zakres gatunków możliwych do zwalczania z wykorzystaniem ochrony chemicznej jest bardzo ubogi.