Widoczny jest mączniak prawdziwy już w dość zaawansowanym stadium, którego wywołuje pasożyt bezwzględny zbóż i traw, grzyb Blumeria graminis. W plantacjach silnie porażonych mączniakiem prawdziwym zbóż i traw może dochodzić do strat w plonie rzędu 30-40 proc.

Zboża trzeba cyklicznie kontrolować pod kątem zdrowotnym. W jęczmieniu ozimym obok mączniaka prawdziwego zbóż i traw widoczna jest także plamistość siatkowa liści oraz rdza.

Próg ekonomicznej szkodliwości w jęczmieniu ozimym:

  • mączniak prawdziwy zbóż i traw w jęczmieniu to 25–35 proc. roślin z pierwszymi objawami choroby w fazie krzewienia;
  • plamistość siatkowa jęczmienia w fazie krzewienia to 15-20 proc. powierzchni liści z objawami choroby;
  • rdza jęczmienia w fazie krzewienia stanowi 10-15 proc. liści z pierwszymi objawami porażenia.

Ostatnie spadki temperatur nie uchronią plantacji zbóż przed infekcjami. Sprawca mączniaka prawdziwego zbóż i traw poraża już przy 5°C. Rdza najbardziej lubi wysoką wilgotność powietrza i temperatury powietrza powyżej 10°C, jednak rozwija się także w temperaturach niższych, już od 2°C. Plamistość siatkowa jęczmienia od 8°C.

- W temperaturach ok. i nieco poniżej 10°C można sięgnąć po fungicydy zawierające np. proquinazid (związek z grupy chinazolin) lub spiroksaminę (związek z grupy ketoamin), która występuje w mieszaninach w fabrycznych z triazolami. W przypadku triazoli w chłodniejszych warunkach będą one mieć działanie jedynie wspomagające. Działanie grzybobójcze można wzmocnić jakąś strobilurną - powiedział w rozmowie z redakcją prof. dr hab. Marek Korbas, kierownik Zakładu Mikologii Instytutu Ochrony Roślin – Państwowego Instytutu Badawczego w Poznaniu.